-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ostatnie dwa dni jest ociupinkę lepiej, ale niestety dopiero po użyciu hmm.... bardzo niedelikatnego pokazu siły z mojej strony ..... co za diabelec.... -
[quote name='iskra_wroc']Dla tych co może boją się napisać a chcieliby dołączyć do spacerku Miejsce spotkania: wejście do Parku Grabiszyńskiego od strony FATu Godzina: 17.00 Ilość zadeklarowanych psów 3 + nie wiem ile będzie z Ulv :D[/QUOTE]W tej chwili mam 6, ale dwa się nie nadają do spacerowania ;)
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie tak. To jest mój chyba szósty ślepy pies pod opieką, z wieloma innymi miałam do czynienia i ŻADEN nie zachowywał się chociaż troche podobnie. Owszem, niewidome zwierzaki bywają warkotliwe na wszelki wypadek, czasem są humorzaste, mogą zareagować agresją np na dotknięcie znienacka itd- ale Falko to "okaz na pokaz"..... -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Mogłabym uszyć troche obroży, ale potrzebuje materiałów (albo kasy na materiuały). Swoją drogą prośba do wolontariuszy- nie wyrzucacjcie pogryzionych/przetartych obroży i smyczy, o ile zapięcia, karabińczyki, kółka i inne elementy są jeszcze całe. Chętnie je zagarnę i wtedy całość wyjdzie dużo taniej, bo dokupi się tylko taśmę ;) -
Warszawa akurat ma całkiem fajny program sterylizacji kotów wolnożyjących (Wrocław zresztą też). Jeśli czegos mozna się czepiać, to faktu, że przetargi na sterylki sa przeprowadzane na tyle późno, że czasem talony dostaje się w maju-czerwcu. Inna sprawa, że rzeczywiście karmiciele bywają prześladowani, awantury, wyzwiska, niszczenie misek, przeganianie kotów, trucie itd; a i oberwać można (ale jest też całkiem sporo osób, które pomagają przynajmniej doraźnie). Tyle, że to nie dotyczy Warszawy, tylko chyba każdego miejsca w Polsce.
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Spacer, mówisz- dobra myśl!!!! ;) Dobra, to po kolei. Ta duża ma źle w głowie. Tarabaniła nas jakiś koszmarny kawał świata autem. Na miejscu było okropnie dużo psów i ludzi. Ale nie jak w schronisku, bo kazdy pies miał swojego ludzia..... Spanie było w porzadku, było łóżko. W domku z nami mieszkała jeszcze jedna suczka i jeden duży i szczekajacy pies. I kilka ludziów. Ludzie byli fajni i miziali tylko znów się czepiali że sikam. Poza tym bardzo mi sie podobało, bo ciągle mogłem być na dworze, tyle, że duża uwiązywała mnie na baaardzo długiej lince. Mogłem leżec na tarwie, albo w krzakach, tylko duża mówiła że kwiatki deptam. I chodzilismy na spacery. Spacery były..... dziwne. Okropnie dużo drzew i super trawy i jakieś góry. I rzeka. Rzeka mi się nie podobała, burczała i pryskała i była groźna. I błoto było, fajne błoto :) I były takie, no.... krowy, o! Krowy są duże i fajnie pachną i robią duże kupy, które też pachną. A potem poszliśmy nad rzekę i tam było tyle kamieni, że nigdy nie widziałem. Okrągłych takich i gładkich. I duża sie uparła że musimy przechodzić przez jakieś strumienie!!!!! No wiecie co, czy ja się pisałem na psa terenowego? Woda jest zimna, mokra i ohydna. A Piku i Lala to musiały pływać, bo było głęboko!!!! A ja się starałem chodzić po kamieniach, żeby łap nie moczyć. I nad jeziorem byłem. I też mi kazała pływać, no weźcie jej coś powiedzcie!!!!!!!!!! Aha, i jeszcze się pobiłem z takim bardzo dużym psem i on mnie ugryzł w szyję :( musiałem jechać do... no.... we-te-ry-na-rza i Dolar z nami jechał, bo jego ten pies też ugryzł. I zastrzyk dostałem, bu....... I strasznie okropnie się dużo działo i jak sobie przypomnę, co jeszcze to napiszę :) -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Falko MUSI znaleźć inny tymczas. Kogos kto ma czas i wiedzę. Mały potrzebuje indywidualnej pracy, zarówno nad zachowaniem, jak i nad czystością..... Niestety wszelkie pozytywne próby szkolenia zawiodły, także ignorowanie warkotu przy misce i było coraz gorzej, dopiero ustawianie za każdym warkotem daje jakiekolwiek efekty. Prawda jest taka, że aczkolwiek większość czasu Falko jest uroczym dzieciakim i przekochanym, to w takim stanie jak w tej chwili kwalifikuje sie do eutanazji- to nie jest drobna agresja, tylko poważny atak a do tego pies jest niewidomy. Czyli w 100% nieadopcyjny. Na razie to maluch, ale coraz sprawniej posługujacy się węchem i słuchem, rośnie, zęby też mu rosną i z czasem takie ataki mogą stać się naprawdę niebezpieczne. W dodatku mojej psy zaczęły sie złościć na gówniarza, juz na wyjeździe Maniek włoił mu w d.... więc mały spora częśc czasu będzie spędzał w klatce. -
Oj tam, szczenior coraz grzeczniejszy jakby.... Zobaczymy co będzie za kilka dni, albo się poprawi, albo sasiedzi TOZ wezwą ;) Kra postanowiła po drodze pochorować i spuchła sobie nogę jak balon (musiała ją podwinąć niefartownie), zsiniała i w Sosonowcu spedziłyśmy radosną godzinę u weta. Zabawa kosztowała 58 zł. Świetnie.
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Wrócilismy z wakacji ;) Maniek pokazał naturę prawdziwego macho- najpierw próbował bzykać co się dało (i nie dało), oznakował teren, potem wdał się w bójkę, a na koniec przyleciał się wypłakać do mamusi, bo oberwał..... Jutro relacja Mańka, bo teraz chłopak chrapie ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulvhedinn replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
A u Piku i Mańka widać ;) -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
ulvhedinn replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za offa, ale mam dwie sprawy: - po pierwsze szukam DT dla niewidomego szczeniaka, 12 tygodni.... ....przyznam szczerze, z maluchami sobie nie radzę, wolę wielkie dorosłe psy, nawet po przejściach, jak już....... -po drugie padła mi pralka, może ktoś ma niepotrzebną- bez pralki nie dam rady- bardzo bardzo pilne: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210803-Pilnie-potrzebujemy-pralki-i-ew-lodówki-dla-DT-Wrocław!!!!!?p=17217305#post17217305[/URL] -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Zdarzyła się rzecz okropna- zepsuła mi sie pralka :( Bez pralki nie dam rady......... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[URL]http://forum.gazeta.pl/forum/w,72,126840370,,Biskupin_pobil_kobiete_bo_poglaskala_jego_psa.html?v=2[/URL] -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Do niedzieli mam czas, jakby co ;) Słuchajcie może ktoś z Was ma niepotrzebną pralke, może planuje wymianę na nową: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210803-Pilnie-potrzebujemy-pralki-i-ew-lodówki-dla-DT-Wrocław!!!!!?p=17217305#post17217305[/URL] :( -
Maniek to myślę, że będzie szczęśliwym psem, tyle kobitek do miziania ;) - to biedak, który sporo ponad rok spędził w budzie, był psem "niewidzialnym", wycofanym, nieśmiałym, a po trzech dna=iach u mnie władował się łózka ;) Piksel też chętnie wypożyczam ;)
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Dzięki :) Najwazniejsza sama fota, myślę, że sobie odczytają ;) Od Mańka: O rany, ale sie dzisiaj działo!!!! Duża zabrała mnie na bardzo długi spacer, tak daleko to ja jeszcze nie byłem. Najpierw jechalismy autem. Potem poszliśmy do parku (a zapomniałem- były tez Lala i Piku). W parku spotkalismy bardzo ładną sunię- Kreskę i jej Dużą. Park był fajny; pachniało w nim psami (a co ważniejsze suczkami). Trawa też jest fajna. Duża jest okropna- wymyśliła, ze nas namówi do wejścia do rzeczki!!!! Rzeczka jest głupia- płynie, jest mokra i wogóle.... No ale w końcu wlzałem, tylko tak troszkę końcami łap. Piku też nie lubi rzeczki. Potem była łąka. Łąka też jest bardzo fajna i pachnąca. Tylko potem zrobiło sie ciemno i w parku było troche strasznie. Takie duże drzewa i coś piszczało i szeleściło w krzakach. Strasznie dużo nowych zapachów i głosów i wogóle wszystko takie nowe. Zmęczyłem się.... DOBRANOC. -
Słuchajcie, kto mi się zadeklaruje na poważnie że się zaopiekuje szczeniakiem? Szczeniak słodki, tylko żarcia broni (nieudolnie) i..... jest niewidomy. Będzie z klatką ;) Stawiam piwo co wieczór (albo co kto tam lubi ) ;)