Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ogłaszam ją teraz na miejscowy rynek - nie oddam na łańcuch, ale kojec plus buda może być: https://www.olx.pl/oferta/nuka-czujna-mloda-suczka-do-pilnowania-posesji-oddam-CID103-IDE5eeG.html https://www.olx.pl/oferta/energiczna-mloda-suczka-nulka-w-typie-gonczego-CID103-IDDRiOc.html
  2. spróbujemy ponownie?... będę wdzięczna. Nie mam tylko nowszych zdjęć, ale zrobię ja to samo... ją się powinno wziąć do domu, bez kotów i małych psów, pobyć z nią cały czas, dajmy na to przez tydzień, i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Spacery długie, aż do zmęczenia. I silna ręka, nie wiotkie kości emerytki :(
  3. Bardzo proszę o pomoc - poszukajmy Pieni innego dt, takiego, który popracuje z nią...Nie zostawiajcie mnie samej, proszę!.... Pienia to specyficzna sunia, ale jest wesoła, pogodna, przyjacielska. Tyle, że taka nieokrzesana, za żywiołowa, szarpie na smyczy. Nie mam siły, by ją trenować. Szukam osoby, która wyprowadzi Niunię na ludzi i poszuka jej domu. Jest młodziutka, po sterylizacji, zdrowa, pochłania jedzenie.
  4. Smyczka już u mnie, przyda się dla innego biedaka :)
  5. Ale psiaki mają szczęscie - łańcuszek ludzi dobrej woli i będzie dobrze!
  6. I co, warto pomagać?? WARTO!!! Brawo, Agasiu, za Twoje ogromne serce i determinacje, Cudna Dziewczyno :)
  7. O mamo, Tolu, sami łapaliście te psiaki?... To niedaleko Was? Uda się złapać Pajdę? Cholerka, gdyby mój kojec był wolny, zabrałabym całą trójkę...ale doopa, od grudnia siedzi Niunia :( Nie wiem, jak pomóc?...
  8. Zawsze się coś dzieje :( A z tym oczkiem, to może trzecia powieka się uwidacznia? Czasem bardziej, czasem mniej? U naszej Majeczki tak było i dopiero operacja oczka pomogła.
  9. Nawet nie odpisali :(
  10. O, tu doskonale! Już napisałam post ze zdjęciami na pw na tę stronkę.
  11. ponoć małe, jeden w typie pekińczyka. Ale za to suczka, taki półroczny dzieciak z ulicy znalazła dom :) ,dziś rano w sklepie się dowiedziałam :)
  12. au nas następne dwa bezdomne psiaki, z jednej wsi, ale tylko ludzie o nich mówią, ale nikt nie zgłosił do gminy!.........I to te, o krórych slyszałam juz grubo przed świętami :(
  13. Tysiu, weszłam na tę stronę - psy polujące myśliwi, opnie kobiet, jak to były dziećmi i brały udział w polowaniach (i patrzyły w oczy umierającej sarenki - piszą o tym z uśmiechem!), jak to było super ich dzieciństwo...jakoś wymiękłam i nie mam odwagi pokazać tam kundelka Pieni wśród tych super rasowych wyżłów i ogarów....
  14. To nadal my, Pienia i ja... nie mam pomysłu na nią. Pienia jest rozbrykana, gwałtowna, ale bardzo przyjazna i posłuszna. Czy znajdzie się osoba, która by zechciała popracować z nią?
  15. Bardzo udana akcja! Dzielne jesteście, i Ty Mazowszanko, i ta pani, która się podejmuje pracy nad sunią :)
  16. nie, ale tak ładna nazwa...;) Sprawdziłam: 32 zł za 1 kg!
  17. ho, ho, takie jedzonko z wyzszej półki :)
  18. he, he, z moimi by to nie przeszło ;0
  19. Czy sunia nadal szuka domu? Ma ogłoszenia? Gdzie je znajdę?
  20. Od dobrego miesiąca błąka się na naszej wsi mała młoda suczka, taka zwykła, czarna podpalana. To jeszcze dzieciak, lgnie do każdego. Myślę, ze jednak u kogoś kotwiczy, bo nie jest chuda - ale domu to ona na bank nie ma. Juz dwie osoby próbowały ją "przygarnąć", dały jedzenie, kocyk, ale jak nie ma ogrodzenia posesji, to mała sobie łazi gdzie chce. :(
  21. Ale ma umaszczenie podobne do naszej Beziolki, prawda?
  22. Nie powiem, żeby nie było zainteresowania Pienią - wczoraj też był telefon z ogłoszenia na OLX. Tylko, że pan chciał psa agresywnego, by nikogo nie wpuścił na podwórko (takiego miał!), nie ma kojca, bo po co, a tak piesek "latałby sobie po ogrodzonym terenie". No i pan spod Kielc.
  23. ja bym przypięła jej jakiś krótki kawałek taśmy, niech sobie ciągnie za sobą. I od czasu do czasu końcówkę mozna brać do ręki i za chwilkę puścić. Mam nawet taki "treningowy" kawałek z karabińczykiem, ale jak ci go podac?...
  24. Ale śliczna rodzinka, i Ty jaka ładna! :) U nas spokój i cisza, jesteśmy sami z mężem, dzieci wróciły już dawno do Warszawy. Mamy dwie koteczki spod Szczebrzeszyna, żyje jeszcze ratlereczka Nutka, lat 17, Dianka owczarek ze schroniska w Zamościu (ok. 13 lat) i Bazia - młode, urocze, niewielkie stworzenie, z którym nie umiałam się rozstać, choć nawet szukałam jej w ub. roku domu, he, he :)
×
×
  • Create New...