Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. A to nasza kolejna koteczka, starowinka, chora, złapana w Szczebrzeszynie - u nad w bdt :)
  2. Kupiłam Arii Zylkene - od dziś będę podawać przez 20 dni, zobaczymy, jak zadziała. Ma wyciszyć, uspokoić. Wydałam 64 zł.
  3. Nasza Musia ma się świetnie :) ulubione jej miejsce to drapak w łazience na piętrze - ma tam spokój, bez naszych kotów i psów, bo zagrodziliśmy schody deską :). Jak wchodzę, to patrzy nieufnie - mam wrażenie, ze niedowidzi?...ale zaraz jest przy nogach, tuli się, tak śmiesznie pręży przednie łapki (a ma bardzo tycie te łapinki, nasze kotki też są drobne, ale stopki są ze 2 razy większe). No i kocha jeść, surowy kurczak znika szybciutko :)
  4. Arię przetestowałam na obcych - wysłałam do kojca Irenkę :) i suczysko dało się pogłaskać po głowie :) Z mężczyznami gorzej, ale jak Tomek stoi kilka metrów od kojca, to Aria spokojnie zje obiad. Wcześniej to było nie do pomyślenia, nawet czubka nosa z budki by nie wychyliła. Powolutku, powolutku, ale zmiany na korzyść są widoczne.
  5. Nasza Muszelka ma się dobrze - nie jest super pieszczochem, ale już sama podchodzi na głaskanie, choć nie zawsze, jak to kot :) Kupy się unormowały, bo były trochę za luźne, ale to moja wina - za dużo jedzonka jej dawałam, i suche, i saszetki, i mięso wołowe, i kurczak...
  6. Na razie dość ciepło i piękny księżyc na niebie :) Ma być jeszcze ładnie. Na cmentarz i tak się nie wybieramy, tu na wsi nikogo z rodziny nie mamy, a na "swoich" grobach byliśmy w tygodniu.
  7. Brawo, dzięki Nadziejko!
  8. Dziękuję Nadziejko, już zapisane na 1 stronie, jak doleci kasa, potwierdzę na bazarku :)
  9. Zgłosiła się kolejna osoba, chcące dać dom Arii - wszystkie propozycje skrzętnie notuję, i potem moze którąś wybiorę. Umówiłyśmy się z dr Magdą, ze najprościej będzie, jak Ona przyjedzie do nas i w naszym gabinecie zrobi sterylizację. Ale to jakoś w drugiej połowie listopada.
  10. Tylko się wycofuje, nie pokazała zębów ani razu. chociaż ci panowie, co ją łapali, mówili, że "groźny ten pies, z zębami startuje". Magda ma pomyśleć, co zrobić, jak ją przewieźć do lecznicy.
  11. Dziś porozmawiam z naszą dr Magdą - może ma pomysł, jak i kiedy wysterylizować Arie, jak ją przewieźć. Potem decyzja, co dalej... Na fb ją ogłaszam, że szukam behawiorysty do pracy z psem (nie porad!), znajomi udostępniają, i piszą/dzwonią ludzie - ale tacy od czapy ... np. że pani ma dzieci 5 lat i bliźniaki 11-miesieczne i "dzieci by się ucieszyły z pieska".... Jestem z Arią w tzw. czarnej dooo....
  12. Z Arturem mamy kontakt, w sierpniu gościliśmy Go z rodziną i właśnie dwoma psami ( w tym Pusią) u nas, bo jechali kamperem na Mazury, a my mieszkamy "po drodze" :)
  13. Są, doleciały, 30 zł od Nadziejki! Dziękuję! Oj tak, ten maleńki pies, ta kruszynka, to była MOJA osobista przyjaciółka. Ze mną spała, u mnie na kolanach siedziała, tylko ja ją brałam na ręce, tylko przy mnie była cały czas... Eh, kawał mojego zycia to Nutka :(
  14. Po raz kolejny - chylę czoła przed Wami, jesteście niesamowite w tym pomaganiu! Muszelka (Musia, jakoś tak mi się mówi na nią ) ma się ok, antybiotyk zjada, wprawdzie w nocy, ma apetyt, i nie słycha=ć ciężkiego oddechu. Na razie nie przychodzi na mizianki, ale da się pogłaskać.
  15. Teraz leży sobie na parapecie, spogląda spokojnie przez okno. Głaskanie przyjmuje ze spokojem, ale nie ucieka. DORA, podaj mi na pw adres do odesłania kontenerka.
  16. Oficjalnie to Muszelka jest u nas na bdt :), ale jak to się skończy, zobaczymy :) Rano znów siedziała za wanną, ale: jedzenie, nawet suche, zjedzona, siusiu w kuwecie, kupa na kocyku, łapki widoczne na umywalce, parapecie. Czyli zwiedza, je, wypróżnia się :) Antybiotyk podany.
  17. ale dobre wieści! Oby tak dalej!
  18. i na fb jest wiele stron poświęconych owczarkom :) To wspaniałe psy, gratuluje nabytku :)
  19. Muszelka już u nas, na razie postawiłam otwarty kontenerek w łazience, a kota wbiła się w jego kącik. Nie pali się, zostawiłam ją tam i wyszłam. Ma wodę i jedzenie, ale nie przypuszczam, by tak zaraz zjadła kolację.
  20. Jestem dobrej myśli, a już wszystko przygotowane na przyjęcie koteczki - posłanie, budka, drapak, miski. Ależ Bezia będzie miała niespodziankę, pilnuje całego piętra, bo jest u nas na dt kotka naszego Pawła, w drugim pokoju była kotka Agnieszki po poważnej operacji, a teraz jeszcze łazienka z Muszelką będzie do warowania pod drzwiami :) Bezia nasze koty absolutnie toleruje, śpi z nimi, ale każdy tymczas jest niezmiernie ciekawy :)
  21. a może znajdzie się taki dom, jak u Was, Małgoś - bez smyczy, otwarte drzwi do ogrodu, ręka do smyrania.
  22. Uzupełnię swoją wypowiedź z wczoraj - tak, wezmę Muszelkę, tylko nie mam jak pomóc w transporcie :( Jesteśmy w czerwonej strefie Covidowej, dzieci do nas nie przyjeżdżają, a my do Warszawy też się nie ruszamy :( Czy Muszelka jest sterylizowana? Czy dałoby się jej załatwić wizytę u weta, rtg płuc na przykład?... Leczenie, typu zamówienie i podanie leków ogarnę spokojnie, gorzej z diagnostyką (gdyby to była krowa, to nie ma problemu:) )
×
×
  • Create New...