Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. kolejna rocznica przydreptania Pelasi pod nasze okno - to było 13 stycznia 2006 roku.
  2. o mamo! ... to rzeczywiście załatwili sprawę :( Pokażesz tego ONusia?
  3. Jutro się zrobi :) Na razie do wydatków dopisuję 3 butelczki a 100 ml oleju parafinowego, zapłaciłam 20, 10 zł. Dr Magda zaleciła podawanie, skoro Kama ma kłopoty z wypróżnieniem - dziś biedna trochę się namęczyła, zanim sfinalizowała akt defekacji, ze tak to nazwę.
  4. Nic nowego u nas się nie dzieje, jakby kto pytał :)
  5. I jak ta Twoja łapka, Goś?....
  6. W ustawie o ochronie zwierząt jest zapis, by gmina podała w uchwale rady gminy adres gospodarstwa, gdzie trafią w razie czego zwierzęta gospodarskie - a za utrzymanie stada płaci wójt (wiec dla gminy takie zabranie to ostateczność), a psy i koty, niestety, do schroniska.
  7. od interwencji w gospodarstwach jest Inspekcja Weterynaryjna i policja - nie wiem, jak tam u Was to działa, ale u nas każde zgłoszenie kończy się kontrolą, zaleceniami i ew. skierowaniem sprawy do sądu.
  8. Vigamox, i to przemywanie świetlikiem.
  9. Kuracja "oczna" daje już widoczne efekty - oczy ładne, nie łzawią. Krople jeszcze 2 dni, i zostanie tylko świetlik raz dziennie. Wczoraj Kama zobaczyła kota - no...miała ochotę pogonić, zbystrzała bardzo, szarpnęła na smyczy.
  10. Zdjecia z Anglii - rewelacja!! Ależ suczysko miało szczęście! jaka ona śliczna! no nie mogę się nadziwić......:)
  11. Zapomniałam napisać wcześniej - Kama niedowidzi, czasem wpada w krzaki, czasem zaplącze się w jakieś badyle. No i przykra sprawa: ma na żebrach guzek, dość duży, nieforemny, przesuwalny. Myślę, że to tłuszczak.
  12. Już opowiadam :) Pies na piątkę z plusem :) Nie szczeka, nie wydziera się bez potrzeby (za drogą mam sąsiadów z owczarką, która potrafi 'sobie szczekać" przez godzinę bez przerwy...). Na smyczy chodzi dobrze, czasem aż za blisko nogi i trzeba się do niej dostosować. Bardzo się cieszy ze spacerków, podskakuje radośnie, łapie za rękę (dziwne uczucie, bo same dziąsła się czuje), i tak się przytula do nóg, że trzeba stanąć i ją głaskać, poklepywać, poprzytulać. Każdy spacer to załatwienie psich potrzeb, na razie nie ma zatwardzenia, o którym mówiło schronisko, ale zrobienie kupala to jednak wysiłek, dość długie skupienie, puszczanie głośnych bączków. Oczy przemywam 2 razy dziennie świetlikiem, i dwa razy zakraplamy ten antybiotyk (tu już potrzeba mi pomocy Tomka) Jest taka...wzruszająca?... Aha, i chyba zostanie imię Kama :)
  13. ej, spokojnie, pazury to nić strasznego, niech sobie rosną, a potem coś wymyślimy
  14. To chyba znów podanie uspokajacza?.....
  15. I ja bardzo dziękuję :) Dla suni, z racji jej wieku i stanu łap, przydałyby się suplementy, jak Caniviton Forte, czy może jakiś o=inny, oraz - jeśli można prosić: Plaqueoff - ze względu na stan zębów. I puszki karmy... mam dla swoich psów Fitmin chrupki, i Joserę, ale ONeczka nie ma czym gryźć :(
  16. Maryniu kochana, witaminy dla seniorów...
  17. Dziękuję, ze tu jesteście, że zaglądacie :) Dziś rano był spacer po sadzie bez smyczy. Chodziła, wąchała, załatwiła psie sprawy, ale kręcił się w pobliżu, a nawet próbowała łapać moją rękę, tak dla zabawy :) W pyszczku tylko kilka ząbków, bardzo startych... Skarpera Owczarkowa pyta, co potrzebne - zaraz napiszę, bo na razie przydadzą się suplementy na stawy.
  18. o, dziękuję :) nie słyszałam o sodzie, ale spróbować nic nie kosztuje :)
  19. Dziwne ma tez końcówki uszu-gołe, bez sierści, jedno ucho jakby ścięte?....
  20. tu jest watek tej ONeczki
  21. U nas jest w domu tymczasowym.
  22. Jednak świeża słoma w budzie wywabiła smrodek, psa da się głaskać bez zatykania nosa :) Na smyczy panna ciągnie, ale do opanowania. Chętnie spacerowała, wąchała, siusiała i się wypróżniła w sadzie. Kupa normalna, ale rzeczywiście napinała się po jej zrobieniu jeszcze jakiś czas. Tył ma blisko ziemi, ale chodzenie nie sprawia jej trudności. Oczy przemyte, brzuszek omacany - drobne guzki na sutkach. Tomek zrobił kilka zdjęć, póżniej wstawię.
  23. Przyznam się, ze myślałam o nim, o zabraniu go do siebie. Ale Los postawił mi na drodze tę starą ONkę i cóż...
×
×
  • Create New...