Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Dzięki, przekażę :) ja też mogę pisać, hurrrra!
  2. A tak było u hycla, chyba tylko kamień by się nie wzruszył...
  3. Dodam, że bardzo-bardzo-bardzo się cieszę, ze udało się uratować przed schroniskiem starego owczarka :) pokazała mi na fb Marzenka (ta sama, od Kamy :) ) ONka w klatce u hycla w Wyszkowie. Stary, smutny, biedny.... Udostępniłam na 3 grupach owczarkowych, fb aż się zagotował od wpisów, pytań prób pomocy!... I padła propozycja dt w Serocku, ale że hycel miał w południe odłowione psy wieźć do schroniska, a tu już była godz. 11, to psa przechwyciła Ewa Strzeszewska z TOZ :) i teraz - tadam! Piesio jedzie do dt!
  4. Patrzcie, zgubiło się kilka wpisów?! Ale mogę pisać, przez kilka dni nie było to możliwe. To pokrótce - Kama po badaniach, miała takie szybkie usg - raczej nie wykazało zmian, może tylko małe rozdęcie w końcowym odcinku jelita grubego plus słabe ze starości mięśnie brzucha = utrudnione wypróżnianie. Rezygnuję z rentgena, bo nic mi nie da wiedza, czy Kama miała połamaną miednicę, czy spondylozę czy jeszcze coś, bo tego nie da się leczyć. Kama w samochodzie cudo, sama wskoczyła, jechała sobie leząc na tylnym siedzeniu, głowe oparła na moich kolanach. Za to u lekarza...podniecona, biegająca, 3 osoby pobierały jej krew. Ale jak pomyślę, że w schronie robili jej lewatywę, to aż nie chcę myśleć, jak, i może dlatego gabinet źle się psu kojarzy. Kupale się unormowały, pozbierałam z 3 dni i jutro Tomek zawiezie do dr Magdy na badanie na parazyty. Tak na wszelki wypadek. Aha, morfologia ok, ale jest za dużo białych ciałek krwi, jakby jakiś stan zapalny się toczył. Koszt tych wszystkich badań pokryła moja Siostra Ania, jeszcze raz dziękuję! :) Tu jeszcze tylko trochę się boi... A tu-panika!! : )
  5. Przyjaciele mojej córki Agi chcą adoptowac psa. Najlepiej z domu tymczasowego, z Warszawy lub pobliża, bo chcą psa poznać, wziąć na spacer itp. Wymarzyli sobie czarnego, niewielkiego, do 10 kg, wiek bez znaczenia. Mamy jakiegoś kandydata?
  6. To mam dobrą wiadomość - moja Siostra Anna przelała mi 100 zł, bym zadysponowała wg uznania, to wpłacimy na koty :). DORA, zaraz przelewam na Twoje konto :)
  7. Aż chce się żyć, i pomagać!!
  8. Co on prz4szedł w zyciu, to tylko on wie... Bardzo ładny chłopaczek z niego niedługo będzie :) no, może nie chłopaczek, ale senior, ale i tak uroczy :)
  9. Wiecie, ze Kama reaguje na komendy? Stój, do mnie, wróć, siad! I na "podaj łapę" się kładzie!! W poniedziałek umówieni jesteśmy u dr Magdy na szczegółowe badanie, o 17.00
  10. Łapki nadal biedne, te tylne widziane od tyłu stykają się guzami piętowymi, a stopy skierowane są na zewnątrz. Przednie łapki też stawia tak miękko, po niedźwiedziemu :( Ale rzeczywiscie, jest kochana, spokojna, cichutka, posłuszna, tuli się i domaga głaskania :)
  11. Zamówiłam w Zooplusie karmę Fitmin, ale taki: 15 kg 168,80(11,25 zł / kg) Fitmin Program Maxi Maintenance Karma sucha dla dużych psów, jakość super premium, zawiera chondroitynę i glukozaminę, by wzmacniać stawy, optymalna zawartość białka, 50% świeżego mięsa z kurczaka, kwasy tłuszczowe omega c.d. opisu
  12. Taki mamy śliczny ryjek :) Rozmawiałam z dr Magdą, zrobi wszystkie badania Kamie. Zostaje tylko ustalić termin wizyty, bo problem w braku auta :(
  13. Dziś "wzorowy dzień" :), wszystko i dużo zostawione na śniegu na porannym spcerze :)
  14. Tu mamy dorosłego psa, i sztuką jest cokolwiek zmienić w jego przyzwyczajeniach :(
  15. Było wypróznienie, dwa razy po niewielkiej ilości. Moj Boże, watek zdominowały psie kupy..... Musze jeszcze raz pogadać z dr Magdą, czy i jakie badanie proponuje, rtg z kontrastem np. i czy ta wiedza pomoze w prowadzeniu Kamy.
  16. No i Lilek nie jest wielkości owczarka, dla którego trzeba 2 osób do wsadzenia na stół operacyjny :)
  17. Konfirmie - w punkt! Pies musi dać opiekunowi zrobić wszystko koło siebie, założyć szelki i smycz, wziąć na ręce, przyciąć pazurki.
  18. Tak, i od wczoraj rana nie było żadnego wypróżnienia :( Fakt, ze malutko jadła, leki - tanina podziała, ale znów się boję tego poprzedniego zatwardzenia. Wieczorem próbowała cos zrobić, chodziła w kucki, ale bez rezultatu. Dziś rano też. To jak tamto to była sraczka, to teraz jest urok? Że tak zapytam....
  19. W nocy bez niespodzianek :) Rano wyszłam z Kama dwa razy, zaraz po 7.00 i przed pracą, o 8.30 - chętnie chodziła, robiła siusiu, ale kupki nie. Jak wrócę do domu, za jakąś godzinę, to wezmę ją na dłuższy spacer.
  20. Tak zrobię, Anulko, ale dziś jeszcze dostanie Taninę na noc - trzecia tabletka. Zobaczymy, jak zadziała, i czy w nocy będzie znów niespodzianka. Kochan jesteś, Maryniu, z tym urokiem, he, he! :)
  21. Kupione leki: Taninal i Nifuroksazyd. Na razie podałam 1 tabletkę Taninalu. Podłoga przez noc w jednym miejscu zapaprana, ale niedużo, na dworze o 7 rano też plamki na śniegu :( Całe szczęście, ze Kama pije wodę, ma apetyt i jest raźna.
  22. Na razie w domu nie mam nic z leków, więc dopiero jutro apteka. Na razie Kama pije wodę, i zjadła ze dwie łyżki ryżu z odrobiną kuru i siemieniem lnianym, taka rzadka papka.
  23. Kuracja podziałała, aż za bardzo :( W południe załatwiła się normalnie, ale pod wieczór biegunka :( w kojcu ślady aż nad wyraz czytelne :( Na spacerze też wodnista kupa. Mimo, ze już wczoraj odstawiłam olej parafinowy, ale może za dużo jedzenia jej daję? A je łapczywie. Zima nam dokucza, w nocy rano było -20 stopni. Zabrałam wieczorem Kamę z kojca do garażu, posłanie z poduchą i grubym kocem, dałam dużą miskę z wodą. Raniutko pobiegłam do niej, niestety, podłoga do mycia, ale pies dość raźny, i wzięłam ją na dwór, pospacerowałyśmy chwilkę. Po godzinie Tomek ją zabrał do sadu, już nie było biegunki. Zaraz pójdę znów, trochę się ociepliło, jest -18. Gotuję ryż z kurczakiem, po południu jej zaproponuję. No i jak tu nie mówić, że "jak nie urok, to sraczka".......
×
×
  • Create New...