Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Krysieńko, gdyby nie te koty, to.... wczoraj znów próbowałam: Kama na smyczy, Szara Koteczka nie boi się, podchodzi, a Kama aż kłapnęła zębami tuż przy głowie kota :( Drugi telefon: odległość nie problem, ale ...dwoje dzieci, 13 i 5 lat, z tym, ze pięciolatka ADHD, pani przyznaje, że mieli szczeniaka (ponoć znalezionego), musieli oddać, bo dziecko by go zamęczyło. Odmówiłam wydania Kamy, nie znam jej relacji z dziećmi, ale już mi szkoda każdego psa, który tam trafi :(
  2. Był pierwszy telefon z ogłoszenia, energiczna niewiasta - tradycyjnie "To piesek jest na Żoliborzu? Nie? 100 km? taki kawał!!" i jak zaczęłam mówić o Kamie, o jej wieku około 8 lat, to baba się w pół słowa wyłączyła! Oddzwoniłam, bo pomyślałam, że coś źle nacisnęła, ale nie, baba nie odebrała!... Ale już pierwszy telefon był, więc teraz czekamy na TEN właściwy :)
  3. Zrobiłam kolejne ogłoszenia na olx-na Warszawę i Gdańsk oraz na MojaOstrołęka. A taka nasza Kamusia śliczna:
  4. i na Ciebie zarejestrował? Rejestracja kosztuje 50 zł
  5. I jak mija Wam czas na pięknej wsi mazowiecko-kurpiowskiej? Zasypanej śniegiem i nadal mroźnej?... :)
  6. Cena za wszystko? i za rejestrację czipa?
  7. Zaglądam do Tulisia, będę jutro trzymać kciuki za udaną operację. Jest młody, powinno być wszystko ok. ciekawa jestem, jaki będzie koszt?...
  8. No własnie, przecież po to ludzie biorą owczarki, jako stróże. A Kama spokojna, nie szczeka, tylko do ciepłego domu...
  9. Zostawiam ciepłe pozdrowienia, oby Was nie zasypało - jednak wschód Polski najbardziej zimowy tej zimy...
  10. A teraz, jak teraz wygląda?
  11. Z ogłoszenia na OLX cisza, z kilku ogłoszeń na Owczarkowych forach tez totalna... A i Skarpeta Owczarkowa miała się odezwać?......
  12. Już mi się wydawało, że Kama z Dianą mijają się w domu bezkonfliktowo, choć nadal smycz przypięta do Kamusiowej obroży, ale kolejna próba na dworze - nie bardzo... Diana unika Kamy, odchodzi, a ta małpa ją goni z zębami :( Czyli nadal u nas system mieszany - pół dnia w kojcu, popołudnie w domu, w zamkniętej kuchni. Ale dzięki temu wiem, co mówić potencjalnym osobom chętnym adoptować Kamę: dom bez kotów, najlepiej i bez psów, a Kama idealnie zachowuje się w domu, aucie, na smyczy.
  13. To by dla mnie był luksus: wszystkie psy w domu, rano wypuszczam na siusiu, same wychodzą i wracają, ja w tym czasie robię poranną toaletę, ubieram się, przygotowuję psom śniadanie, karmię koty, szykuje ptasią stołówkę... Od wiosny drzwi na taras otwarte od rana, całe towarzystwo wchodzi i wychodzi kiedy chce, łącznie z kotami... Ale nic to, jakoś sobie radzimy.
  14. Wpłynęło 35 zł z bazarku Nadziejki -dzieki!! I 50 zł od wujka Nuncek :)
  15. Dokarmiam ptaki, dwa - trzy razy dziennie wysypuję im ziarno, słonecznik i orzechy włoskie - mam skrzynkę orzechów sprzed roku, tylko je rozgniatam dziadkiem i kładę do karmnika. Kawki mają raj!
  16. Dopisuję do wydatków tabletki od robali - 3 dni po 3 tabletki po 7 zł = 63 zł. Codziennie zabieram Kamę do domu, na razie do kuchni, po południu. Na koty wyraźnie poluje, a nie mogę im takiej traumy fundować. Więc Kama siedzi w kuchni, koty w pokoju, i smycz w pogotowiu. Do Dianki przestała się rzucać, ale widzą się przez chwilkę. Z każdego spaceru Kama po prostu idzie do domu...ciągnie mnie jak lokomotywa... Ale musi trochę i w kojcu pobyć, podczas mojej nieobecności. Noce nadal w garażu, bardzo chętnie zostaje na kocach i piernatach, z miską chrupek i wodą. Wczoraj po raz pierwszy dałam Kamie potężną kość, obrabiała ją dobrą godzinę w kuchni, w ciepełku. Zobaczę, jak reaguje na kości, rano zrobiła niewielkiego kupala, normalnego. Trzeba się przyzwyczaić, że po 3 dniach normalnego załatwiania jest jeden dzień rozwolnienia, a karma zawsze ta sama (i puszki, i chrupki, i gotowane). Dziś ma być najchłodniejsza noc, u nas cały czas -15 stopni. Zimno, cholera!.......
  17. No, bardzo jestem ciekawa tego pierwszego wejrzenia :) I to z obu stron, he, he :)
  18. Rudasek uroczy! Bardzo się cieszę, ze do Ciebie, Maryś, trafi, bardzo!
  19. A jak to jest u wilków? Moze teraz rzeczywiście cieczka, a młode się rodzą w kwietniu, wiosną?.......
  20. Czy to jakiś sezon cieczowy?? Dziś rano na naszej ulicy nieznana mi suka i jej kawaler, potem widziałam ich przy mojej pracy, a jak wracałam-kolejna i dwóch kawalerów. Dwa domy dalej ONka ma cieczkę i też kilka psów się kręci.
  21. Próby udomowienia Kamy ... na razie testujemy na inne psy i koty. Do Bezi Kama odnosi się fajnie, a Beziolek zachęca do zabawy, kręci wokół Kamy kółeczka, odskakuje, merda ogonkiem. Ale do Dianki... nie układa się na razie. Zabrane obie na spacerek na smyczach przeze mnie i Tomka nie dogadały się. Kochana Dianka ucieka wzrokiem, nie szuka zaczepki, odchodzi, a Kama atakuje. Są zęby, szczekanie, skakanie na grzbiet. Ale spotkany na spacerze ONek, który podszedł zaciekawiony, to okazał się fajnym kumplem W takie mrozy zabierałam Kamę na noc do garażu -ciepło, dużo miejsca, woda w misce nie zamarza, miękkie posłanie. Od niedzieli wprowadzam Kamę też do domu, bo widać, że bardzo chce wejść, ze spaceru ciągnie do schodów i czeka pod drzwiami, jakby to znała z przeszłości. W kuchni zrobiłam kolejne posłanie i tu się uczy "domowości". Bo nie byłoby problemu, gdyby Kama była jedynym psem w domu. Jednak koty to nie jej bajka... Zwiedza mieszkanie na smyczy, ciągnie jak lokomotywa, chce zapoznać się z kotami (jak 4 lata temu Diana, polowała na Borysa ze 3 tygodnie!), ale jak Szara Koteczka, która absolutnie nie boi się psów, a owczarki wręcz kocha, wskoczyła na blat w kuchni i jadła, Kama bardzo reagowała- szczekanie, wskakiwanie na blat. Dobrze, ze cały czas ciągnie za sobą smycz i można ją przytrzymać (ale rękę urywa). Reasujmując: dom bez kotów, bez stromych schodów (normalne pokonuje bez trudu), pies - wg uznania Kamy. I Kama na pewno jest młodsza, niż ma wpisane w tej karcie ze schroniska, jest o wiele młodsza od Dianki. Nawet 10 lat bym jej nie dała.
  22. Pozdrawiamy i my z zasypanych sniegiem Kurpi - a śnieg nadal pada...
  23. Widzę, ze problem "nagłego nieposłuszeństwa" jest nieobcy wielu właścicielom psów :) Po prostu czasem może wyskoczyć nieprzewidywalna sprawa, ot co....
×
×
  • Create New...