Melduję, ze Kenia ma się doskonale. Mieszka z Anią od 2 dni w nowym mieszkanku, w sumie ulicę dalej, niż stare. Już winda nie jest straszna. Jest cudna, spokojna, trąbiasta i kochana :) doskonale chodzi na smyczy, uczona była zatrzymywania się przed przejściem, podbiegania gzy trzeba, pilnuje się lewej nogi. To był pies uczony komend! Co robił w takim razie u nas na wsi?