Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Jestem na zaproszenie.
  2. Zawsze tak jest, ze są dołki i górki. Nie jest to tak proste, jak się ma dużo empatii i wrażliwości, bo bierzesz na siebie część wszystkich nieszczęść. Ale wejdź na odtrutkę na pozytywne watki, na "Metamorfozy", jakoś tak raźniej się robi. Dodam, ze bardzo wiele siły (dla mnie przynajmniej) dają małe spotkania dogomaniackie - gadasz do upadłego o psach, poznajesz ludzi, nadających na tych samych falach. Najbliższe spotkanie - ta sobota u Mazowszanki, za Warszawą, ale zawsze można się zabrać z kimś z Warszawy, bo są miejsca w samochodzie :)Jak byś miała czas i ochotę proszę o pw :)Bardzo chętnie Cię poznamy, Dobra Kobieto :)
  3. Żeby jeszcze nasza Greyka znalazła dom....Ona tak rozrabia, ze trudno wytrzymać z tą małpą. Taki szczeniaczek wyrośnięty!
  4. [quote name='Secia']popieram mnie tylko to interesuje czy zostały podjęte jakieś kroki/badania/konsultacje. O domowym fryzjerze dostaliśmy info I na tym koniec. Kamień w wodę.[/QUOTE] ja aż sie boje zapytać, ale po urlopie sobie tu zajrzałam - znów dostanę ochrzan.
  5. Ja tak słabo się poruszam po fb, napisz proszę, co tam się dzieje?.......
  6. A pierwszą osobą, jaka mi utknęła w pamięci, jak podczytywałam dogomanię, zanim się zalogowałam (no, syn mnie zalogował, bo nie umiałam...) była Deszczowa. I malawaszkę pamiętam.
  7. Dziuniek, dopiero teraz przeczytałam.... Ściskam cię, Złota Kobieto, dziekuję że jesteś......
  8. janka, co się stało?.........Coś z Tobą ?....... Masz tu przyjaciół, pamiętaj!
  9. Muszę się pochwalić, że pod moją nieobecność dom znalazł też pies ze wsi, zagoniony przez chłopa do obory, bo zagryzł kurę - trafił do naszego kojca gminnego. Poszłam go obejrzeć, to duży młody poczciwina, zastraszony bardzo i bardzo chudy. A dwa dni później wyjechałam nad morze, ale Tomek nie zasypiał gruszek w popiele :) Od dawna leczył suczkę naszych niedalekich sąsiadów, aż niestety zeszła na raka wątroby. I tych ludzi namówił na Rudasa. No i pies ma dom, zaokrągla się, macha ogonem, rewelacja! Bardzo go sobie chwalą ci ludzie.
  10. A tak się przyjęło w naszej gminie, ze powiadamia mnie się o każdym bezdomniaku - siedzę w pokoiku na parterze. Dzwoni z sekretariatu wójt lub pani sekretarz, teraz to było "chodź zobacz, przyniesiono szczeniaka w pudełku". I rzeczywiście, dziewczynki znalazły pieska i go przyniosły. Uroczy maluszek, chłopaczek, brązowy kundelek z dziada pradziada - został przez panią sekretarz obniesiony po pokojach i już jest chętna osoba. Pies pojechał do Tomka do lecznicy na oględziny i podstawowe zabiegi, bo zapchlony i pewnie robaczywy, potem do domu pracowniczki gminy.
  11. a pozdrawiamy poniedziałkowo :) Jak to po urlopie, roboty huk i ... w sekretariacie UG czeka szczeniak, ktoś go przyniósł do gminy! Właśnie zostałam "wezwana" do sekretariatu, lecę!
  12. A ja dodam, ze pani w białej bluzce to nie ja.....
  13. Jezdem, nie przeganiam :) Bom wypoczęta, należana na piasku, nakąpana w morzu (fale 70 cm i miałam świetna zabawę, jak Trzeciak, jak fale przewracały....). Dziś nas Tomek przywiózł i na placu po otwarciu bramy powitał nas bajzel - Greyka kosz 120 l wybebeszyła CAŁY -nikt tak nie umie, jak ona czyli witaj w domu :)
  14. O matko, nie mam pojecia. Na pewno na Paluch trzeba dac znać, powiadomić Korę.....
  15. siemka! ale fajnie było w Jantarze.......... Ale w domu też fajnie!
  16. Ziutka, dzięki za ogłoszenia :) dopirto wrócilam z naszego dorocznego festynu - ale fajnie było! A jeszcze sie nei spakowałam. Pamiętajcie proszę o Greyce - ja jutro o 5.30 wyjeżdżam nad morze wypoczywać - od domu, psów, kotów itp. Będą mewy, muszelki, piasek woda i wędzone fladry :)
  17. Potwierdzam i bardzo dziękuję, pieniądze mam juz na koncie.
  18. A może kiedyś zrobimy wyprawę do Chrcynna albo do Pawłowa pod Ciechanów? Tak poważnie pytam.
  19. A wegielkowa co, pewnie na Haiti się wyleguje?
  20. Te budy proponowałam dziewczynom działającym w Kruszewia (esperanza, kika) - widać, że i to bez skutku....
  21. Witam Cię, Ewo1 :) U Greyki po staremu - biega, szczeka, czasem się tak boi ręki, ze nie podejdzie (Mazowszanka świadkiem....) .... Jako ze w poniedziałek raniutko chcemy wyjechać na morze, to szwy zdejmiemy pannicy jutro wieczorem.
  22. Ale cudak! chyba jamnisia większa od niego?...
  23. Ponoć od poniedziałku deszcze....... Ale i tak przywiozę bursztyny, da się na bazarek :)
×
×
  • Create New...