Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Zofia to osoba, która całą siebie poświeciła psom i kotom, o sobie nie myśląc...
  2. Aleś wącisko przeogromne stworzyła! cholernie boję się ran po pogryzieniu.........
  3. Moze przez wakacje taki zastój?.... A masz Gosiu ten plakat z Fionką? Jak będę w Warszawie w przyszłym tygodniu, to może powieszę gdzieś przy naszym parku na Sadach?
  4. A jak uroda się uwidoczniła! Śliczna jest!
  5. Doczytałam, ze to duże suczki, cholerka.....
  6. Jak szukam domu dla mojego tymczasowego psa, to robię ogłoszenia na tablica.pl, gumtree i morusek. I odświeżam jak się da, co kilka dni, albo wyróżniam, ale to kosztuje.
  7. Ale co to znaczy "bez uprawnień"? Tak przez ciekawość pytam, bo sama jestem lek.wet. - tak jak kiedyś wystarczył sam dyplom lekarski, tak od 20 lat musi być numer nadany przez Izbę lek.-weterynaryjną. Innych uprawnień nie ma w weterynarii...
  8. Najwyzej spacery na długiej lince, nie ma rady na nią..........
  9. Ło matko, a dlaczego ognisko ma być na kole?? Ja też chcę!!
  10. Ma 15 kotów i dwa psy. Są pod opieką Ostatniej Szansy na razie, będą szukać nowych domów. Zofia.Sasza to Zosia Domaniewska, robi piękne zdjęcia. Na dogo się wypowiadała na tematy kocie, a prowadziła wątek psów z Boguszyc, schroniska po pani Wahl. Raczej wiecej pisała na miau, gdzie i ja się udzielałam.
  11. nie wiem, czym byłby taki pusty dom, zwłaszcza teraz, gdy dzieci go opuściły?........
  12. Dobra robota, kiniu!! Bardzo dobra! Gdyby nie Twój upór, ta bieda by trwała i trwała!
  13. Pewnie, nie cieszmy się , pewnie tylko to takie żarty..... :watpliwy: :evil_lol:
  14. Bardzo mi smutno, bo nasza dogomaniaczka [B]Zofia.Sasza [/B]umiera. Jest w stanie ciężkim po udarze (?) w szpitalu. Nie poznałam jej osobiście nigdy, choć miałyśmy się spotkać, umówić na wspólny spacer z psami pod Teatrem Komedia, bo mieszka blisko mnie, na Żoliborzu.
  15. Wpis z wątku Ostatniej Szansy [h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/h] [INDENT] Zofia Domaniewska założycielka tego wątku, pierwszy fotograf historii Boguszyc, wolontariuszka, współpracownik jest w stanie krytycznym, umiera :-( Boguszyce i jego podopieczni wiele zawdzięczają Zofii. Nam jest bardzo trudno się z tym pogodzić. [/INDENT]
  16. Dziuniek, znam Cię i wiem, ze kolejne stare serduszko ogrzejesz.....
  17. [quote name='AGATA.G.']Witam! Zwracam się z ogromną prośbą, wczoraj w Daleszycach ktoś wywalił szczeniaka, ok. 6-tygodniową sunieczkę, na razie nie mam zdjęć może jutro coś wrzucę, na razie mogę napisać, że będzie raczej nieduża, a po wypraniu powinna być biała z żółtymi łatkami na grzbiecie. Szczeniorka chodzi za inną wyrzuconą suczką, którą traktuje jak matkę, ale w przeciwieństwie do niej jest bardzo nieporadna i martwię się, że w końcu może się to skończyć zderzeniem z samochodem na ulicy...:-( Jak ją dzisiaj karmiłam to zauważyłam, że ma zapadnięte boczki, więc pewnie wczoraj a może i dłużej nic nie jadła... Pilnie potrzebuję jakiegoś chociażby DT. PROSZĘ:lol:[/QUOTE] a masz zdjątka?
  18. Nie ma dni, żeby Dalia nie była z nami - a to miseczka, a to jej piłeczka, a to się człek zapomni i woła na Sońkę "Chodź, Dalijka!"........ eh.........
  19. O mój Boże.............. Czy jakoś mogę pomóc?.....Nie mogę uwierzyć.......
  20. myślę, że z ogłoszęń będzie olbrzymi odzew - mały i młodziutki :)
  21. Jak na Lineczkę patrzę, to mi się przypominają słowa mojej Mamy, ze nawet starzeć się też trzeba umieć z godnoscią :evil_lol:
  22. Tak sobie obiecuję, ze jak będzie u mnie wolne miejsce tymczasowe, to wezmę jamnisię... Ale mam 2 koty, stareńkie, i to musi byc bardzo wyrozumiała jamnisia, nie kotożerca......
  23. Na razie ok, wiadomość przez telefon. Ma apetyt, cieszy się do ludzi, szczeka :) Tomek dziś pojechał do Warszawy do Agi założyć siatkę na balkonie przeciw-wypadaniu-kotów (bo jak to nazwać inaczej :lol:) i od razu zawiózł kotę perską. była u nas od końca marca, a to przeciez koteczka Agusina :p. Tym bardziej pusto się zrobi w domu, bo koteczka całe piętro zajmowała, a drzwi na taras musiały być pod kontrolą, by nie wyszła do ogrodu. Teraz jak wcześniej, mogę sobie rano je otworzyć, psy wchodza i wychodzą, po powrocie z pracy podobnie. Ale się cieszę!
×
×
  • Create New...