Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. myślę, że z ogłoszęń będzie olbrzymi odzew - mały i młodziutki :)
  2. Jak na Lineczkę patrzę, to mi się przypominają słowa mojej Mamy, ze nawet starzeć się też trzeba umieć z godnoscią :evil_lol:
  3. Tak sobie obiecuję, ze jak będzie u mnie wolne miejsce tymczasowe, to wezmę jamnisię... Ale mam 2 koty, stareńkie, i to musi byc bardzo wyrozumiała jamnisia, nie kotożerca......
  4. Na razie ok, wiadomość przez telefon. Ma apetyt, cieszy się do ludzi, szczeka :) Tomek dziś pojechał do Warszawy do Agi założyć siatkę na balkonie przeciw-wypadaniu-kotów (bo jak to nazwać inaczej :lol:) i od razu zawiózł kotę perską. była u nas od końca marca, a to przeciez koteczka Agusina :p. Tym bardziej pusto się zrobi w domu, bo koteczka całe piętro zajmowała, a drzwi na taras musiały być pod kontrolą, by nie wyszła do ogrodu. Teraz jak wcześniej, mogę sobie rano je otworzyć, psy wchodza i wychodzą, po powrocie z pracy podobnie. Ale się cieszę!
  5. Powiem po prostu - trzymaj się......
  6. ....bry, dziewczęta :) Melduję się z pracy - trza swoje odsiedzieć.
  7. Tę na strychu to sama zagospodaruj, psom odstąp parter ...
  8. Zupełnie jak tu: [url]http://demotywatory.pl/4195265/A-teraz-musze-isc-do-lazienki[/url]
  9. Kolejna Śnieżka, zamiast Nocek?........
  10. Ale dobry - dzięki za książki :)
  11. [quote name='ailema']malagos -[B]te biegające psy mają "właścicieli[/B] " tylko uciekają do suk z cieczką ;/ Bardzo dziekuje wam za pomoc mam nadzieję że nigdy nie będę musiała z niej skorzystać[/QUOTE] Wiem, mieszkam na wsi i szlag mnie na takie praktyki trafia, ale nie poradzimy.... Jak się coś stanie z samochodem po takim potraceniu, właściciel psa płaci za szkodę. Więc wtedy po prostu pies nagle nie ma pana........
  12. Mam taką nadzieję.... Sama sobie tłumaczę, ze Greyka to taka wiejska dziewczyna, szczekająca, pilnująca, nie lubiąca smyczy - to chyba taki dom na wsi dla niej to dobre wyjście, a nie smycz, 8 godzin dziennie w pustym mieszkaniu i 3 spacery dziennie po centrum Warszawy?........
  13. Ale cudne zdjecia! Bo i modele superanckie!
  14. Ziutka the beściak!! A lista gości na sobotę się gdzies tu tworzy?.....
  15. [quote name='edek']Biedne maluszki. Jakbyście wyciągali mamuśkę dam 10 zł[B] stałej[/B].[/QUOTE] przeczytałam[B] starej [/B], ale i tak super!!
  16. O, to takie buty..............! Poczekamy na odpowiedź burmistrza.
  17. Rzeczywiscie, niezwykła sunia! A jaki śliczny opis!
  18. Ta sunia, mamuśka.... Żeby i ją sie udało wyciagnąć, ale konieczny dt, właściwie bdt.....
  19. Pewnie, ze będziemy mieć na oku, ale bardzo mi źle bez niej. Za jakies dwa dni wyślę tam Tomka, niech podpatrzy jak się Greyka ma - na razie nie chcę jej się pokazywać. Dałam jej sznur i dwa pluszaki, które tak lubiła tarmosić, kostki do żucia, karmę w woreczku Brita, gryzaki na ładne ząbki. Bo ona tak lubi mieć zajęte zęby.... Ci ludzie mieli ja przetrzymać w kojcu ze dwa dni, by nie uciekła. To najlepsze wyjście, bo Greyka nadal nie znosi panicznie smyczy, samo dotykanie szyi powoduje lęk i pokazanie brzuszka. Powiesiłam ogłoszenie w gminie, ale akurat tę rodzinę Tomek zna z odwiedzin w gospodarstwie, mają dużo bydła, ale i swoje poprzednie psy leczyli, szczepili u Tomka - co na wsi nie jest takie częste. Ano zobaczymy. Zawsze to Greyka ma gdzie wrócić.
  20. co jej się stało? Przecież to była młoda sunia, 3 lata.......
  21. Według nowej ustawy (właściwie nowelizacji) każda gmina musi podjąć co roku uchwałę o zwalczaniu bezdomności zwierząt i postępowaniu z nimi- jest między innymi zapis o wskazaniu lekarza weterynarii (gabinetu, lecznicy), która pełni na terenie gminy dyżur całodobowy i udziela pomocy zwierzętom powypadkowym. Ta ustawa zapisana jest na bip-e gminy, mozna też o adres lekarza dowiedzieć się w sekretariacie gminy. Mówię to jako radna, która w naszej gminie przeforsowała te zapisy. Sa one obligatoryjne, ale większość gmin je olała i nie ma wskazanego lekarza "pierwszej pomocy". W miastach podpisywane są umowy "na gotowosć", u nas na wsi jak się coś zdarzy, po prostu zgłasza się do naszego gabinetu wet.
  22. Kochani, dziś Greyka pojechała do swego domu. Znani nam ludzie, duży dom, gospodarstwo, szukali małego szczekacza do obejścia. Na razie jest mi źle, bo bardzo tęsknię.......
×
×
  • Create New...