Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Żeby sie udało znaleźć dom przed świętami dla suni........... Kurcze, u mnie ta Aria się zasiedziała, pięć psów w domu na święta plus Kenia, razem sześć... :(
  2. Sprawę by rozwiązała adopcja suczki - jakby się znalazł dom (tymczasowy lub stały), sunia zostanie wysterylizowana i może jechać w świat. To co, pomożemy tej rodzince? Nutusiu, proszę - napiszesz tekścik duszoszczypatielnyj, taki od serducha? I jak radzicie? Chyba najlepiej ogłosić samą sunię i szczeniaki osobno? Czy jeden pakiet dla całej rodziny, drugi dla suni, trzeci dla szczniat? Zaraz zamówię pakiety ogłoszeń u Kejciu i Ziutki.
  3. Trzeci chłopaczek: [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] I moja ulubienica, sunieczka: [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url]
  4. Drugi chłopaczek: [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url]
  5. Pierwszy chłopaczek: [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url]
  6. Kochani, nie jest dobrze - w lecznicy nadal trwa przebudowa, kręcą się i pracownicy, i budowlańcy, i pacjenci. Sunia poczuła sie jak w domu, pilnuje swego raju, szczeka na obcych. Zbliżają się Święta, w lecznicy nie będzie nikogo.... Sunia ucieka od szczeniąt, nie karmi ich już, małe jedzą same. Serdeczna prośba i dr Magdy, i moja - pomóżmy w tej sytuacji....Małe mają ogłoszenia na Moja Ostrołęka, ale na razie bez odzewu. [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/][/url]
  7. Aleś się Auroo kochana rozpisałaś :kiss_2: Komputer mi pewnie tę Arię na Aurę podmienił :) Pani której "pokazałam" wczoraj tę jamnisię powiedziała, ze właśnie ma rozmowę w sprawie adopcji jakiegoś jamnika (po śmierci pana), ze stronki Jamniki w potrzebie.
  8. Wy wszystkie jesteście NIESAMOWITE!!!!!!!!!
  9. Przesłałam ją pani pytajacej o jamniczkę.
  10. Dwóm osobom, które pytały o jamnikowatą Nesię podesłałam zdjęcia Aury, ale tak bez przekonania, ze ktoś ją weźmie zamiennie za jamnika. I chyba mam rację, bo nie odzywają się. Mam jeszcze jeden telefon zapisany w domu, chyba też zadzwonię i poproszę o adres mejlowy, cóż szkodzi spróbować.
  11. Nutusiu, a jakieś zdjęcie tej jamniczki? Mam jeszcze jeden numer tel. zapisany, dom oczywiscie nie sprawdzony, ale kocha jamniki... Poszłam pogadać do biblioteki, do pani Jasi- Nesia nie sprawia żadnych kłopotów. Trochę w piątek była markotna, nieswoja, ale od soboty - już poczuła się u siebie. Nie zdarzyła jej się wpadka w domku, ale pani z nią często wychodzi. Teraz została na pół dnia sama, zobaczymy. Jest dobrze, a nawet bardzo. Pni Jasia z takim przejęciem o niej opowiada, ze miło posłuchać. A najbardziej mnie rozbawił tekst: "kiedyś mieliśmy bardzo podobnego pieska do niej; miał tylko długą sierść i był biały..." :laugh2_2:
  12. Jak to dobrze, ze takie bezdomniaki pod klatką nie przeszkadzają innym mieszkańcom (oby)...
  13. Jesteśmy, Irena, z Tobą.
  14. Niesamowita jesteś Baśka! Aż mi się serce ścisnęło, jak czytałam o tej dziewczynce, ale i o chłopaku, który miał w ramionach szczeniaka...
  15. Oczywiście i ja jestem :) Marysiu, kocham Cię, kolejną bidulkę ratujesz! Cudko kochane, takie dropiate :) ciekawe, jaki TO ma charakter?
  16. A dziki, nadal się pasą za budką z kebebem?
  17. Ale się tu dzieje!! Rewelacje same! Suuuper :)
  18. Cholerka, to doopka... Zaczał się trzeci miesiąc tymczasowania Arusi. Wznowiłam w czwartek ogłoszenia na Morusku, e-adopcjach, oddam psa, bez skutku.
  19. Sejny bardzo miło wspominam wakacyjnie, cuuuudne tereny :)
  20. Ale same wiecie, jak z tymi schroniskowymi - nie wiemy, czy lubi koty, inne psy (a o to pytała wczoraj pani, dzwoniąc o Nesię), czy szczeka, jaki ma charakter... Nie każdy chce w ciemno brać... :(
  21. Po niunię przyjechała cała rodzina:) Od razu, od progu w kucki, by pogłasakć psy (wszystkie) i pomiziać Nesię :) Nesia nie zmieni imienia, to zostanie. Bardzo podbał mi się pan, on pierwszy wyciągał rece do psiaków, i wział Nesię w ramiona. Do samochidu psa niósł dryblas Kuba. Jakos tak mi sie rzewnie zrobiło na widok tej rodziny z psem w ramionach... Nesca pogodona z losem, uszki po sobie, ale grzeczna, cichutka, kochana......
  22. I co tam słychowac u Was?
  23. A co to jest "podgrzewany boks" ...?
×
×
  • Create New...