Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Tego kojca nie da się zadaszyć, to duży kawał ogrodu. Poprzedni pies ani myślał stamtąd uciekać... O kastrację zapytam jutro w gminie. A czy pies po zabiegu może wrócić do kojca?...
  2. Uciekał, mimo wysokich prętów, dlatego zawieźliśmy go, niestety, do gminnego kojca. Odległość w sumie nieduża, ok. 2 km, ale tak by u mnie "pod ręką" był :(
  3. Jutro pomyślę. Dziś po wizycie u dentysty nie mam głowy ...
  4. Pies uciekał z kojca, z szelek, z obroży.
  5. Auraa, zapytałaś mnie dziś, czy kojec wolny - już nie, Sonek wrócił z adopcji...
  6. Sonek wrócił z adopcji - znów siedzi w kojcu gminnym.......
  7. Sonek wrócił. Jest w gminnym kojcu od godziny. Pani Aneta próbowała zatrzymać go u siebie w kojcu (to właściwie zagrodzony duży róg ogrodu przy wejściu do domu, bardzo fajnie urządzony) - obroża, smycz, potem kupiła porządne szelki. Wszystko na nic. Szelki zdejmuje w ciągu minuty. Ciasną obrożę o minutę dłużej. Wyłamał sztachety w ogrodzeniu i sobie chodził po wsi, gonił samochód p.Anety, pomęczył kury. Poprosiła, by go odebrać. Z ciężkim sercem pojechałam z Tomkiem - pies sobie leżał na schodkach, zadbany, najedzony, zadowolony. Nas się trochę bał, to pani przypięła mu smycz. Tomek wziął Sonka na ręce i wniósł do samochodu, bo nie chciał ani kroku na smyczy zrobić. Podjechaliśmy pod gminny kojec i pies z ogonem do góry pobiegł "do siebie"... Nalam wody, wsypałam chrupki zabrane z domu. To tyle. I po radości sprzed kilku dni. Co tu robić? Pies sobie może być w kojcu, bo jest kryty i pies nie wyjdzie. Ale do czasu, lada chwila może być znajdka i wymagać miejsca. Dać do miasta? Nie ucieknie, płotu nie pokona, ale nie umie chodzić na smyczy i nie wiemy, jak się zachowuje w domu. Załamana jestem. On jest taki śliczny, pogodny, młody. Kto go na wsi weźmie, skoro zdejmuje obrożę i pokona prawie każdy płot? A może ktoś z dogomanii go weźmie na dt? Ja w zamian wezmę jakąś suczkę w potrzebie? Taka wymiana?...
  8. A nie mówiłam: Isadora pomoże!!
  9. Ale metamorfoza - z takie rannej bidy do ślicznego młodego chłopaka :)
  10. Dziękuję!! Ciągle mam nadzieję, że KTOŚ zadzwoni o Ami, że będzie taki telefon, na jaki się czeka. Dom znalazł Rudzik, Bezik, tyle innych psów, które nie są białymi - puchatymi - młodymi - małymi - suczkami, że moze i Ami?... Zawsze to by sie zwolniła miejscówka na inną biedę.
  11. O, co głowa, to pomysł :) Dobrze nam było ostatnio u Ciebie na wsi! :)
  12. Wymioty żółcią nie są związane z babeszjozą - pewnie wet wykluczył ją biorąc pod uwagę inne objawy, jak żółtaczkę, kolor moczu itp. A może podał Imizol na wszelki wypadek, bo i tak się czasem robi, nie majac warunków na zbadanie krwi na obecność babeszji. Boję się, że dzieje się coś niedobrego z układem trawiennym, wątrobą, trzustką, ale bez USG tego nie stwierdzi się.
  13. Wkleiłam zdjecie i link na Jamniki w potrzebie:
  14. Kopiuję zdjęcia Dobermanii z wątku Chłopak, 6-letni, z Warszawy. Pomoc potrzebna!!
  15. Śliczny pies! nie ma rady - tu trzeba Izadorę wołać.
  16. Pewnie nie na długo, bo często słyszę od ludzi "pani, a po naszej wsi to chodzi dwóch psów, a po sąsiedniej trzech"...., ale najczęściej to są spuszczone łańcucha, chodzace za suczkami. I to jest takie normalne: "mielim dobrego psa, ale poszedł gdzieś i już dwa miesiące go nie ma. Pewnie w sidła wpadł". Tym bardziej cieszy chłop, który zapakuje w auto swego psa i przywiezie do gabinetu, "bo coś, panie, nie chce żreć, a to taki dobry pies, dzieci za nim płaczą". Ot, napatrzył sie człowiek tu na wsi, nasłuchał. He, he, Panna Przesądnicka - ja też taka!
  17. Czyli zmieniam tytuł wątku - kojec gminny (oraz nasz przydomowy) puste :)
  18. Ale przyznaj, konfirmie, fajna jest, co? Taka grzeczna przy gościach, nienachalna, łagodna...
  19. To my dziękujemy za wspólny wieczór, walentynkowy w sumie :). niedługo trzeba będzie zrobić Powitanie wiosny z ogniskiem w sadzie :)
  20. Ja też - dobry domek poszukiwany!
  21. Mało jednej biedy, to już druga się przyplącze... A co to za nówka?
  22. Pozdrawiamy Cię, Irenko - z dogo nie bardzo się lubimy, nikt nic nie rozumie. Moze to minie, moze na fb tylko będziemy...
  23. Ami za to namiętnie kopie dziury szukając kretów - a te niestety juz ryją i trawnik jest upstrzony kopcami.
×
×
  • Create New...