Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ja też!! Jak bajkę z dobrym zakończaniem :)
  2. Kryś, to chyba dzięki Twoim ogłoszeniom - Ty wyróżniałaś któreś, tak? Próbowałam ogłosić Sonka w Tygodniku Ostrołęckim w ubiegłym tygodniu, i źle wpisywałam kod ogłoszenia, zamiast tos telefon popoprawiał mi na toz - za to rachunek przyszedł ponad 60 zł...Wczoraj już wysłałam poprawioną wersję i mam nadzieję, zę ogłoszenie ukaże się w przyszły wtorek. Czyli chyba przeputałam forsę z Mazowszankowego bazarku na żarełko i ogłoszenia....
  3. Ale dziękuję, że zapytasz:) Dziś miałam telefon spod Makowa o Sonka - nawet fajnie to brzmiało. No, może poza odległością ("o, to dość daleko od Makowa"), ale opowiedziałam o adopcjach do Wrocławia, Warszawy, Gdyni. Pani miała bernardynkę, która umarła miesiąc temu, i Sonek miałby duzy kojec, zadaszony częściowo, budę, ogrodzony teren. Ale pani ma się zastanowić...Za to był tez sms od pani spod Piastowa, która już smsowała 3 tyg. temu - czy może przyjechać w weekend ...pod Mińsk Mazowiecki, gdzie mieszkamy... :). Sprostowałam, ze nie Mińsk, ale Maków, i że oczywiscie czekamy na wizytę :) I żeby nie było nudno, był telefon o Amiśkę, zza Ostrowi Maz. z portalu NaszaOstrów. Mamy się dogadać, czy pani przyjedzie poznać Amisię. Nie jest to TEN telefon, ale w końcu jakiś :)
  4. Agato... wspieramy myślą, bo inaczej nie mozemy...
  5. Nie ma takiej opcji nawet... W kwietniu czeka Anię operacja oczu. pewnie będziemy musieli zająć się Kenią.
  6. Nie tracę jednak nadziei, ze kogoś te oczyska zauroczą :) Bo to niedługo, cholerka, rocznicę będziemy obchodzić...
  7. Oczywiście, Irenasie, tak tylko żartuję - ale racje ma Krysia: oby takich Irenasków więcej było!
  8. A masz moze Tygodnik? Jest tam napisane, jak zamieścić ogłoszenie?
  9. Nie umiem dać ogłoszenia do Tygodnika z telefonu! Rany, kiedyś to było łatwe, wystukiwało się treść ogłoszenia, max 100 słów bez polskich znaków, dawała na początku kod rubryki, gdzie się ma ukazać, płaciłam mBankiem i po krzyku. A teraz nie umiem...Wyświetla mi się jakaś Gratka- to dałam przy okazji, ale jak wejść w te ogłoszenia do Tygodnika?... Krysiu, pomożesz?...
  10. Ano nic nowego. Amiśka wolne chwile spędza pracując w ogrodzie :) W weekend była u nas Ania z Kenią. Ania mówi, przed wyjazdem Kenia na widok pakowanej torby na wyjazd bardzo się cieszy, ożywia i ...siedzi wpatrzona w balkon! Chyba wie, że pod blok podjedzie Michał, Ania z Kenią wsiądą i przyjadą do nas. Trudno opisać radość ze spotkania obu suczek, Amiśki i Keni!! Jak siostry, nierozłączne przez dwa dni. Bawią, się, dokazują, ganiają po ogrodzie i po salonie, aż trzeba je mitygować, bo przestawiają meble i donice! A jak mają już wyjeżdżać, Kenia z ociąganiem wskakuje do samochodu, jeszcze wygląda, jeszcze chce na chwilkę wysiąść... To byłby idealny dom dla Amisi, z Anią i Kenią.
  11. Sonek jest pod nasza opieką od 21 stycznia. Kawał czasu..........
  12. Nie znam takich emerytów...oprócz cudnej naszej Irenaski :) Hłe, hłe! Mam wydrukowane plakaciki ze zdjęciem Sonka, powiesiłam w sklepach i bibliotece. Zaraz zaniosę do apteki. Mam też sms od pani, która pyta, gdzie może poznać Sonka? Odpisałam, pani też odpisała - że porozmawia z rodziną i odpowie. Pani, 4 dzieci, domek pod Piastowem. Ale to było w sobotę, teraz cisza. to jeszcze zostaje ogłoszenie do Tygodnika Ostrołęckiego - wydam 24 zł.
  13. ano , bez zmian... Codziennie dostaje jedzenie, smaczek, wychodzi na siku i pędem wraca do kojca :)
  14. Jutro kolejna koteńka od babci pojedzie na sterylizację. Zostały dwie i kocur. A u nas na działce wśród drzew coś straciło życie, chyba gołąb, bo całkiem białe piórka lezą przy sośnie :( image hosting over 10mb
  15. Sprawdź, o ile da się pogłaskać w podbrzusze. Jak dobrze, że zauważyłaś tego biedaka......
  16. zagladam do kaciątek :)
  17. Chyba na wątku Szerloka Irenka pisze, ze zabarykadowała to wyjście i koteczka jest w domu. Ona rzeczywiście nie powinna wychodzić...
  18. Aha, i widziałam dziś tego małego pieska, leżał sobie na schodku domku przy rynku. To taki dość mały terierkowaty piesek na krótkich łapkach, szorskowłowy, ze spiczastymi uszkami. Nie chudy, nie jakiś zaniedbany. Może jednak jest czyjś, i tak sobie wychodzi na spacer i małe co-nieco, bo ludzie zawsze to coś mu rzucą.
  19. Dziewczyny z ekipy kieleckiej ogłaszają Sonka - i wczoraj rozmawiałam z panią z Elbląga. ale doopa, ogrdzenie za niskie, taki płotek 1,50 wysokości, poprzedni pies przeskoczył sobie go bez trudu i zaginął... Sonka nie dam więc, z resztą to i daleko, jakby przyszło do zwrotu... Czekamy dalej :)
  20. Akurat przywarowała, a potem puszcza się galopem po ogrodzie. I śmiesznie wygląda, jak tak pędzi, zawraca, robi uniki, bo nóżki króciutkie, ogon powiewający nad grzbietem, a hałasu narobi jak stado żubrów :)
  21. Nie chce Amiśki na stałe!!! Kopie dołki w ogrodzie!! Nie mam już trawniczka przed domem, zagrabiam dołki codzienne, zasypuję i mam czarno-bure klepisko!
  22. Czasem jeżdżę do pracy do Makowa ze znajomą panią Asią, a dziś rano widziałam jej suczkę ONkę. Smutna, trzepiąca głową. Mówię, że chyba uszka ma chore. A tak, mówi pani Asia, ciągle leczymy i bez skutku. A jej roczna siostra zdechła na uszy. To widać, ze to wrodzone (!!) i leczenie nic nie daje. Ale pani Asia ani razu nie była z psem u weta, sama wie najlepiej....
  23. Moja mama codzienni kupowała "Życie Warszawy" i ja, jako mała dziewczynka czytałam ogłoszenia, dział Sprzedam: zawsze szukałam literki P, bo zawsze było: "Pudelki sprzedam" :) I jeszcze było "Pianino sprzedam", a tez je chciałam...
×
×
  • Create New...