-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
malagos replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Znałam Ewę od 10 lat, poznałyśmy się przez kota Borysa, którego Ewa wiozła mi "w pół drogi" z Krakowa.... Spotykałyśmy się potem wielokrotnie, prywatnie też, nasze córki się zaprzyjaźniły. Bardzo, bardzo smutno........ -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kochane dziewczynki, ja też się bardzo cieszę! Majeczka to pies idealny jako piewszy pies w domu:) Bardzo, bardzo się cieszę. Dziś młodzi kupowali szelki i smycz dla niuni, podałam wymiary. I szczotkę, i miseczki. Posłanka nie ma sensu kupować, bo i tak małpa śpi w łóżku. -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
aha, dzieci przyjadą po Majusię w sobotę za tydzień :) -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Na pewno :) Młodzi często podróżują motocyklem, wiec sunia może na ten dzień zostawać u Ani czy u Agi. Już wszystko Marzenka omówiła z każdym z nas :) .......oby nie zapeszyć... -
Z nogą o niebo lepiej, choć mam wrażenie, ze pomógł zwykły magnez, o którym zapomniałam.... A pies ze wsi, nie wiem, czy złapany. Zgłaszany już był dwa razy, ale piesek ponoć nieufny, nie bardzo chce dać się złapać. Nasz kojec przydomowy pusty, ale nie moge obarczać Tomka dodatkowym psem, wyjeżdżam w Bieszczady w przyszłą sobotę na tydzień.
-
Czarusia na szczęście czekała na nas pod domem, choć jak podjechaliśmy samochodem, uciekła w krzaki. Ale jak wszystkie psy wyszalały się na spacerze i wracały do domu, i ona dołączyła. Tomka nadal panicznie się boi, nie podejdzie, ucieka na jego widok z podkulonym ogonem. Wczoraj było kilka osób na imieninowej herbatce, to spała spokojnie na wersalce. Dziś rano normalnie się zachowywała, radość, podskakiwanie, i wyszła z psami do ogrodu na siusiu. Schody na piętro zastawiliśmy kratką, by nie weszła.
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kochani, myślę, ze Majusia znajdzie swoich ludzi :) Ostateczna decyzja jeszcze nie podjęta, ale wszystko wskazuje na to, ze Majuś zostanie w rodzinie, czyli adoptują ją Michał i Marzenka :) -
Ze wsi zgłoszony kolejny pies - duży, już bardzo wychudzony, bo błąka sie od 10 dni, ponoć kudłaty i śliczny....
-
Ręce mi opadają... Co jakiś kroczek ku normalności, to zaraz kilka wstecz. Wczoraj było siku na podłodze na piętrze. Podejrzenie padało na Czarusię, ale wpadki wybaczamy. Dziś rano nie chciała wyjść do ogrodu, mimo że wszystkie psy idą sobie na siusiu, zanim się ubiorę i razem wyjdziemy na dłużej. Poszła na piętro i się zlała. I cała w strachu wyskoczyła do ogrodu i nie dała się przywołać... I żeby dostałą jakiś ochrzan, czy została skarcona, nie! Obchodzimy się z nią jak z jajkiem, a nie wiadomo, co ją urazi i napędzi jakiegoś stracha. Na domiar złego wpadła na Borysa, który siedział na schodkach, i ten ją pogonił prychając. Dramat... Nie dowołałam się jej, a do pracy musieliśmy iść. Została gdzieś w ogrodzie...
-
Jak to na wsi - suczka to cieczka i szczeniaki. Sterylizacja? Nie bardzo, bo koszt i dużo zachodu. Mimo że gmina pokrywa koszty...
-
U nas w gminnym kojcu też siedzi wyrośnięty szczeniak, sunia, bardzo wystraszona, ale przesympatyczna. A że to suczka, i "idzie na zimę" to ludzie nie wezmą :( A ja przy piątce psów w domu nie mogę jej nawet na dt wziąć :(
-
Bo ja uważam też, co zabrzmi okrutnie, ale powinien lekarz wet mieć możliwość uśpienia psa na żądanie właściciela. Bo co ma zrobić chłop ze ws, który ma psa duszącego kury, uciekającego przez każdy płot ?...Schronisko nie przyjmie, pani Małgosia też nie ("pani weźmie tego psa, bo nie mam co z nim zrobić") - wiec albo do lasu, albo do innej wsi, albo sąsiad zabije ("Bo ja to nie mam serca, ale K... zlikwiduje psa za pół litra").
-
Byłam i dziś u nowej suni, bardzo się niepokoję o nią - dwa dni temu wyciągnęliśmy z niej 7 opitych kleszczy. Dostała Ektifo, ale czy kleszcze nie narobiły szkody, zobaczymy... na razie ma apetyt, dziś zajadała kurczaka z makaronem. W misce były dwa plasterki pomidora, to może dojadała kanapki po dzieciach z przedszkola?......
-
wysłałam, Kasiu, zdjecia i informację o suni. Proszę, skleć coś z tego...
-
Proszę, kto zrobi jej kilka ogłoszeń? Mała ma 5 miesięcy, jest chuda, zaniedbana. Będzie taka 10-12 kg, jeszcze urośnie. Bardzo spokojna, troche wylekniona, smutna, absolutnie nie agresywna. Takie mała smutne psie dziecko...Ona nawet nie ma imienia..... W tej budzie w kojcu nie widzi ludzi, coraz bardziej się zamyka w sobie. Dziś ją na siłę wyciągnęłam z budki do zdjęcia, wzięłam na ręce, przytuliłam. Na smyczy się położyła, nie chciała chodzić, zaraz czmychnęła do kojca. Bardzo potrzebny jej dom i człowiek. Pomocy!
-
-
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Maryś! :) Na zdjęciu właśnie Marzenka, która się zakochała w Majusi... Jej mogę oddać Majeczkę, jak tylko przekona mojego synka Michała do tego pomysłu... -
Moze to i racja?... Pomyślę jutro nad tym. A Czaruś nauczyła się bawić zabawkami :) Dianka czasem nosi w ryjku pluszaka, to i Czarusia też :) Czasem skubią wspólnie jedną zabaweczkę, wyrywajac ją sobie. Śmiesznie to wyglada :)
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Irenasie, już czuje się lepiej, przesypiam noc bez leków przeciwbólowych :) Rwa kulszowa mnie dopadła :) za 10 dni wybieram się w Bieszczady, więc muszę być sprawna. Inna inszość, ze Tomek zostanie znów sam ze zwierzyną :( -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Pogoda okropna, jak tu wyjść ze zwierzyną na dwór?.... Ale rano grzecznie wymaszerowały za mną, choć siusiu było na pierwszym trawniczku i do domu. Suszę grzyby z wczorajszego zbioru, kilka słoiczków mam marynowanych i trochę zamrożonych. Mimo zwolnienie nie nudzę się w domu. -
Dziękuję ci serdecznie, Tysiu. Zdjeć małej nie mam, ruchliwe to to jak mało które. Ale jest coraz lepiej - dziś bawiła się z Kenią i Dinka razem. Ganiały się po ogrodzie. Bardzo naśladuje Diankę. Jak ona wychodzi, mała tez się zrywa do wyjścia. Jak Diana wchodzi na wersalkę, Czarusia też. Maska małpiatka z niej :)
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Na weekend przyjechała Ania z Kenią i mój starszy syn z Marzenką. Bardzo lubię tę dziewczynę, bo spokojna, inteligentna i lubi zwierzęta. Nie mogła się oderwać od Majusi, z wzajemnością...ale też Dinka do nie lgnęła, nawet Czarusia. Na razie młodzi wynajmując małe mieszkanko, w grudniu odbierają mieszkanie w Ząbkach. To moze?........ Skoro Paweł, młodszy syn, ten uczuleniowiec na zwierzęta, ma od dwóch tygodni znaleziona koteczkę?.....