Aniu, nie martwmy się na zapas :p Myślę o ew. transporcie. Ludzie i tak chyba wola pieski z domow tymczasowych, bo moza o nich więcej powiedzieć, poznać od podszewki, nauczyć wielu rzeczy....
A tak mi ta Sarunia zaszyła się w sercu, ze hej! Najchetniej sama bym ją wzieła, wysterylizowała, podszykowała i dopiero szukała dmmu...
Kto wie, kto wie, moze jak Lilusia w końcu znajdzie swój docelowy domek?....