Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ropomacicza nie leczy sie antybiotykiem! zazwyczej jest to jałowe (nie bakteryjne) zapaleni macicy i antybiotyk nie ma tu nic do roboty! Tylko zabieg chirurgiczny. chyba, ze lekarz podał antybiotyk, bo jeszcze coś innego bakterynego się dzieje z suczką. Co nie zmienia postaci rzeczy, ze domek polnie potrzebny!
  2. Dziewczyny, a jak z apetytem? Ma, czy pije wodę, czy wogóle nie chce patrzec na jedzenie? Zawiaomcie Emir! Szybka akcja dla suki z Suwałk, też zabiedzonej i chorej bernardynki, ocaliła psu zycie! zajęła sie nią właśnie Emir!
  3. Olinko, szukaj domku! Jesteś taka śliczna!
  4. [quote name='neverend']tak, to pinczerek miniaturowy i drugi mieszaniec też mały....:-([/quote] przybyły czy wyrok odroczony?
  5. Pixie, a Ty gdzie bywasz, ze nie jesteś tu stale z nami?!:placz:
  6. Toz to mniejsze od kota :crazyeye: No, chyba, ze koty to lamparty :eviltong:
  7. W jakim stanie jest pies? "Leży pod sklepem" to znaczy,że pobity i nieprzytomny leży, czy sobie tak leży, bo nie ma gdzie pójść?
  8. to my czekamy na relację z podróży i pierwszych wrazeń z nowego domu.
  9. Jeszcze pod blokiem? Do domku, kolesiu, do domku....
  10. Olu, to jest ta sunia, o której mówiłaś?
  11. Wiecie, ze gdyby Zośka znalazła dom, to naprawdę spałabym spokojnie...Tak o niej myślę, a nie bardzo mogę pomóc...
  12. Biedna, nie dosyć, ze bezdomna to jeszcze z chorym oczkiem....
  13. Jamnikowe suczynki szukają domków! To ladniejsza dekoracja domu na Świeta, niż pisanki, zajaczki i taki tak sztucznoty!
  14. A co sie dzieje z Jamniczą czarodziejką? Miała osobiste sprawy, ale jedyną odtrutką jest przecież wdzieczność jamnicza w nowym domku :diabloti: Bea1, wracaj!
  15. Jejku, jejku, a skad wy bierzecie takie jamniki?! Własciwie to czemu się dziwię, w zeszłym roku ja tez znalazłam przecież jamniczkę, Pelasię, pamiętacie?
  16. Oczywiscie goraca telefoniczna linia...:cool3: Lilusia spała jak aniołek, na posłanku koło pani łóżka. Od rana biega od Basi do pani, by zostać pogłaskaną. Zjadła swoje jedzonko i napiła się wody. Ze schodów boi sie schodzić, wiec jest znoszona na rękach z 3 pietra. Na spacery wychodziła dzis często i na długo, ale...boi sie bardzo, leży na ziemi. W domu-siusiu i kupa. U nas jej sie to nie zdarzyło ani razu. ale państwo są dobrej mysli i wszyscy mamy nadzieę, ze to przejsciowe kłopoty.
  17. [quote name='matusz5']a do schroniska w poniedziałek mają przybyć jeszcze dwa psy, jeden 10 letni a drugi jak dobrze pamiętam 2 letni, pan oddaje je do schroniska, bo żona wraca ze szpitala po nowotworze czy z nowotworem, i podobno przy nowotworze nie może być jakiś bakterii ( pierwsze słyszę) i też musi zaopiekować się żoną, Ale 10 letni pies :(:( nie chce mysleć nawet o tym... [SIZE=3]Aga pamiętasz co to za psy? ratlerek chyba jakiś co??[/quote][/SIZE] Nie, tylko nie ratlerek...on umrze w schronisku :shake: :-(
  18. Rzeczywiście, moze to ogromnie przezyć, bo nie wydaje mi sie, by panowie się cackali z psem....:cool1: Jak tu mozna pomóc? Kurcze, dom z ogrodem i buda, obserwacja, dużo miłosci i pieszcot...
  19. W wątku schroniskowym jest juz dużo nowych zdjęć, ale nie ma Mopci...ani Gumisi...Ale moze dziewczyny robiły zdjęcia tylko nowych psów i szczeniaków :cool1:
  20. Lika, a Mopcia? Widziałaś Mopcię? A Gumisia, taka szczoteczkowa szczekajaca sunia?
  21. ciekawe, czy dziewczyny, które były ostatnie w schronisku (Lika i p. Danusia) coś wiecej powiiedzą o suni?
  22. Aggie, a Ty wogóle spisz, dziewczyno?? te godziny na postach :crazyeye: Jak tam organizacja łapanki?
  23. Takiej suni w "pewnym" wieku potrzebny jest dom stały, nie tymczasowy....tak myślę. Wziać, przytulić, wycałować i kochać aż do końca. Ehhh, tylko KTO to ma zrobić?...:cool1: Cioteczki, a skad ona w schronie? Ktoś oddał?
  24. Fredzia pewnie nie moze jescze uwierzyć w to szczęście.... Powpli się oswoi i przyzwyczai, kochane suczydło! Wszystkiego dobrego dla Fredzi i jej Nowej Rodziny!
×
×
  • Create New...