Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. A Ty, Bianko, jak sie trzymasz? :shake: Łatwiej to-to odchować, wstawać w nocy, wycierać pogłogę, ale oddać :-( A mnie to czeka z jamniczkami, buuuuu :-(
  2. A, to o to chodzi :cool3: No, ciekawe, jakie będzie zdanie specjalisty i tej dzikusi. Oby rokowało jak najlepiej.......
  3. Sabinko, to cudowna wiadomość! Tu potrzeba ciepłej, spokojnej osoby, by przekonać do siebie sunię, oswoić od nowa, nauczyć zycia z człowiekiem... Bardzo się cieszę, ze komuś Foksia się spodobała, nie tylko mnie!
  4. Ale dobre wieści!! niech się którejś suczynce poszczęści!:multi:
  5. ???? Ale będzie rozpacz u Ciebie!! Bianko, ściskam Cie mocno i życzę przebrnięcia przez ten dzień :cool1: A maluszkom życzę rewelacyjnych domów i kochanych serc ludzkich! [SIZE=1]Pomyślmy, co teraz przygarniesz? :smokin: [/SIZE]
  6. Jejku, GoWa, zdradź choć trochę plany :cool3:
  7. ARKO kochana, toż ja mam 7 psów w domu :shake: Szukam domu dla 2 jamniczek, pieknych, cudownie grzecznych, ze schroniska z Łodz, prawdopodobnie po smierci właściciela znalazły się na ulicy :-( Zrobiło by się u mnie luźniej........
  8. [quote name='graja']Każdy, kto miał w domu psa wie ile znaczy stracić GO po 15-tu latach. Całe dzieciństwo moich dzieci - moja córka zaczynała wtedy edukację w "0" a teraz już niedługo kończy studia i to ona odkąd Miki odeszła powtarza bez końca - jeszcze raz MIki. Dlatego poprosiłam o pomoc koleżankę z forum wilczarzowego i to Ona znalazła mi sobowtórka naszej maleńkiej przyjaciółki. Z tego powodu jestem na tym forum i muszę Wam powiedzieć, że strasznie mi się podoba Wasza troska o stworzonka i ich nowe domy. To bardzo cieszy "duszę", że psinki ze schroniska są tak ważne w Waszym życiu bo niejednokrotnie hodowcy sprzedający swoje psy za ogromne pieniądze nie martwią się tak o ich przyszłe domy jak Wy. Nie spotkałam się dotąd jeszcze z domem zastępczym dla psa, ale naprawdę bardzo mi się to podoba. Oby takich domów powstawało coraz więcej a z czasem najlepiej aby przestawały naturalnie być potrzebne a psy miały własne, dobre, przyjacielskie domy od początku do końca swego życia.[/quote] Zapraszamy do naszego grona! :multi:
  9. Taaa, czekamy na inne propozycje, żeby było z czego wybrać!!
  10. [quote name='andzia69']Moja teściowa spac nie mogła. O jakiejs 3 nad ranem usłyszała piszczenie, skomlenie, biadolenie pod blokiem - a mieszka na 2 piętrze - wiec czujecie jak małe cos się darło????:-( No i jest - maluszek - ok. 4 tygodniowy - prawie jak mini berneńczyk!:loveu: A to to małe cudo: [IMG][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2f895620cd5d8ace"][IMG]http://images20.fotosik.pl/246/2f895620cd5d8acem.jpg[/IMG][/URL][/IMG][/quote] I zgadnijmy, co sie stało z tym cudem? nie siedzi nadal po blokiem, co? :evil_lol: To i teściowa dogomaniaczka? :p
  11. Amber, widać, wcale nie garnie sie do nowego domku :razz: Nie ma to jak być z Asią! :cool3:
  12. [quote name='mulinka']Malagos :buzi: podaj proszę wątek do jamniczek, im szybciej znajda domki tym szybciej Foksia trafi do was :)[/quote] Oto one: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57797[/URL] Młodsza, Figa, miała sterylizację w środę. Zdjecie szwów będzie w sobotę za tydzień i mozna je brać! Są nadal pod opieką stowarzyszenia "Niechciane zapomniane" z Łodzi. Najlepiej, gdyby dom znalazł sie w Łodzi lub Warszawie, to ode mnie nie daleko, i dużo osób z dogo do kontroli domku! Tak są cudowne te jamniory, ze nie wiem, jak je oddam...Ale dom musi być super pod każdym względem!
  13. To "moja " Mała nadal bez domku? :shake:
  14. Nadal mnie terroryzują, mamusiu :placz: Figunia już żywsza, wychodzi na spacerki, w nocy wpełzła pod kołdrę :-o Przy obiedzie szybko wylizała swoją miskę i podbierała od Pelasi, która je i żuje bardzo powoli...po prostu pomogła staruszce, co ta sie ma męczyć :razz: Kochane kobitki, prosimy o ogłoszenia! Amiśka, w Szczecinie się uda? Łodź -może w prasie? Warszawa, moze GW? Kto pomoże?
  15. Ja planuję przyjazd do Warszawy w niedzielę i obecność na Polach w godz. ok 14-17, mam koszulki niebieskie z łapkami, to przywiozę.
  16. Jejku, ale to najwiekszy komplement! :evil_lol:
  17. Nie da rady :cool1: Z psem na kolanach muszę sie odsunać od klawiatury na dużą odległość, ręka nie dosiega :shake: Ale robie co mogę, nie daję sie tak terroryzować! :evil_lol:
  18. masz już, czy Ci przesłać na pw?
  19. rzaczywiście niezwykle chudy :shake:
  20. a my jak widać, gadamy same ze sobą :cool1:
  21. Ja, kurka, nic innego nie robie, bo jedna biedniutka w kuchni cierpi, a druga, mamuśka, cały czas piszczy mi koło nogi, żeby ja wziąć na kolana - tu staje słupka, rozdaje całuski i nie ma szans pisania na komputerze, trzeba sie w całosci poswiecić Fajce :cool3: :eviltong: , obejmować, tulić, głaskać........
  22. Wczoraj byliśmy w lecznicy w Ostrołęce z Figunią do sterylizacji. W gabinecie obok kobitka strzygła i czesała kota, bo tam jest taki salon piekności dla psów i kotów. I mój mąż zapytał, czy przyjmą małą sunię na ostrzyżenie, ale nie wie jeszcze kiedy, bo nadal tkwi w schronisku. No, czy my jesteśmy całkiem normalni :razz: Jasne, ze przyjmą, bez umawiania terminu doprowadza ją nam do "użytku" :loveu:
  23. Magda, to nalepsza rzecz, jaką mogłaś zrobić! Witaj w gronie bokseromaniaków! :loveu: :loveu:
  24. Noc minęła spokojnie, cichutko. Rano też jej nie ruszliśmy, spała na podusi, tylko ogonek spod kocyka zatrzepotał, jak weszłam do kuchni. W ciagu dnia nie wytrzymaliśmy, przyjechalismy z mężem zobaczyć Figunię. Wstała, wyszła na dworek na chwilkę i wróciła spać. A gdy przyszłam po pracy do domu, wszystkie ogonki merdały! Krótki spacer, i powrót na podusie. Spi teraz spokojnie, reszta suczek podchodzi, delikatnie wącha, dziwuje się... Myślę, ze bedzie dobrze.
×
×
  • Create New...