Juz piszę...Dopiero wróciłam z Warszawy, byly Dni Ziemi na Polach Mokotowskich. I jak co roku mnie tam pognało. Masa ludzi, straganów, organizacji, wystawy parkow narodowych, nadleśnictw, gospodarstw agroturystycznych....no, cuda na kiju! Była Viva! z ulotkami, TOZ, Gaja, Pegasus, Pies i inne. Wszędzie trzeba bylo sie zatrzymac pogadać, wziać ulotkę...Aż znalazłam stoisko "Niczyje", dziewczyny ze stowarzyszenia, pieski do adopcji, kubeczki, znaczki, torby z nadrukami! Ja miałam zrobione plakaciki jamniczek ze zdjęciem i powiesiłyśmy jeden przy stoisku, resztę w innych zwierzęcych organizacjach, a jeden...na barze mlecznym na moim warszawskim osiedlu :oops:
po prostu szukam im domu....:oops: :shake: