Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Mnie urzekła ta mordusia... ale dopóki mam tymczasowiczkę- rezydentkę nie mogę nawet na dt wziać :placz:
  2. To rewelacja! A tyle miała przejść i przygód, ze starczyłoby na obdzielenie kilku psów!
  3. Muszę się przyznać, ze mój uroczy i pełen poczucia humoru synek Pawełek ( który zawiózł mnie do Węgrowa po Majeczkę) zaproponował zaraz po przywiezieniu Majki do nas, jak chodziliśmy sobie po ogrodzie koło tej budy, bym załozyła na szyję suni kawałek łańcucha i zrobiła jej zdjecie przy budzie z opisem, jak to sunia ma u nas dobrze :diabloti: I Dodał, ze zaraz bym miała wizytę pół dogo...
  4. Jak sytuacja? Ktoś bierze tego czarnuszka? Czy Zenek jedzie do Hakity?
  5. No pewnie, ze różne na pierwszy rzut oka :evil_lol: Takie wieksze jamniki długowłose :evil_lol:
  6. I jeszcze jedno zdjęcie, mogłoby być reklamą hotelu dla psów u nas (o ile takich hotel bysmy załozyli :diabloti:) Kiedyś stara budę przytargaliśmy od sąsiadki dla bezdomnej suni ze szczeniakami, z lasu. Buda sie oczywiscie nie przydała, bo suka wylądowała w domu, ale stała kilka lat przy domu. Latem wywieźliśmy ją na taczce blizej ogniska, żeby ją spalić przy okazji. Okazji jakoś nie było... Mój syn proponował nawet umiescić to zdjecie na dogo, ze tak trzymamy ratlerki :p
  7. Tu z Pelasią Jamniczą Podłużną Damą, potem Pelasia zajeła sie tym co kocha, czyli kretowiskami i poszła na środek sadu szukać skarbów (potem te dołki zasypuję zużytym kocim zwirkiem, bo nie mam gdzie go wyrzucać, a po 4 kotach to sie tego dziennie uzbiera pół ciężarówki) Nutka w ruchu, zreszta cale zycie ratlerka to ruch i szczekanie :diabloti:
  8. Trójca w sadzie, Dalia, Nutka i Majeczka:
  9. Poswięciłam się dla dobra sprawy, wyciagnełam towarzystwo na spacer, męża z aparatem... Pierwsza Zulka odmówiła współpracy. Jakoś małpa jedna zobaczyła aparat w ręku, i niby przypadkiem, boczkiem, chyłkiem, z podkulonym ogonkiem przeprosiła zgromadzonych i zaszyła się na tarasie w kątku. Potem kot ostentacyjnie wrócił do domu, co będzie mu doopka marzła na dworze. Reszta biegała, skakała, kopała dołki (Pelasia, mimo zmarzniętej ziemi...), a Majeczka nawet dała sie uchwycić w locie :crazyeye: :evil_lol:
  10. Zobaczcie, co jamniki, wyciagniete na siłę z łóżka na spacerek robią :evil_lol:
  11. Daktylku, nadal bez domku? a ten pieseczek, co z nim, Ewusek?
  12. Leczyć trzeba, nie ma innej opcji. I zrobić wymaz - jesli to gronkowcowe zapalenie uszu to kiszka, strasznie cieżko się leczy, bo gronkowiec uodparnia sie na wiele antybiotyków. Ale bądźmy dobrej myśli. Napisz pw do kogoś, Bianka, Zmysł, pomogą Ci, tylko czy masz co wystawić?
  13. Wyglada na starego, wiec i ząbki pewnie zniszczone i bolesne - może nie moze jeść ?
  14. Możesz zgłosić strzelajacych na policję, tylko w Świeta i Sylwestra mozna strzelać!
  15. Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy!
  16. Tak dla siebie dla przypomnienia wiedzy weterynaryjnej chciałam obejrzeć te skany z kart leczenia, ale tam nic nie widać, to jakby kopie faxu? Nie da sie odczytać, niestety.
  17. Kto odwiedził dziś babinkę w schronisku? Jak sie ona miewa?
  18. tanitko, a moze zmień tytuł, ze mała podobna do yorka? Wiecej osób zajrzy (może...)
  19. Różni są ludzie... ale nie ma tego złego...
  20. Jak nie za bardzo zrozumiesz instrukcję bazarkową, to poproś kogoś z forum - jest kilka osób, którym to idzie super (popatrz po powtarzajacych sie nickach na bazarku)....
  21. No, jak, jak do tej pory - na wołanie "Zulka, chodź" podeszła i wzieła chrupkę z ręki z wyciagnietą szyją jak u jamnika :razz: Jak znów wyszłam z Zulką, to zapomniałam kilkera, ale miałam smaczki - podchodzi na sam ruch wyciagania ręki z kieszeni. No i od pewnego czasu znacznie krócej trwa wchodzenie do domu, wystarczy nie zamknąć drzwi za sobą i tylko wejść do przedpokoju, już nie trzeba grzechotać garnkami :multi:, a Zulka przemyka radosnie wywijając ogonkiem. Ale do tego nie trzeba kilkera, tylko czasu i cierpliwosci.
  22. Ależ to sie nazywa presja moralna :crazyeye: A jak jutro, gdy wezmę aparat, koty będa siedzieć w domu? Jak będzie zimno? Jak będą zawieje i zamiecie?!
  23. Śliczna jest ta panienka, taka jak cukiereczek toffi :multi: Jak ranka i jak sunia sobie radzi na 3 lapach?
  24. ale dobrze! A przy okazji macie super radio w Olsztynie! Mój aparat w kuchni gra sobie jak chce, czasem łapie "jedynkę", czasem Łomżę, a ostatnio przestawił sie na Olsztyn - co jakiś czas, często zapraszają na zbiórkę darów dla schroniska! I chyba jest odzew po takich komunikatach? :multi:
×
×
  • Create New...