Doskonale! :multi:
Radzi sobie świetnie, duzo śpi, ale na obiad zawsze (!) się obudzi - jak to robi, jeden Pan Bóg wie, bo głucha w pień :diabloti:
W nocy zdarza jej się wstać, podreptrać, położyc na podłodze, moze jest czasem za ciepło w koszyczku, czasem coś zostawi po sobie w salonie :evil_lol:
W kuchni pilnuje miski, ale tylko przed bokserka, która przyjechała z moją siostrą na weekend. Śmiejemy się, ze bokser jest na tyle duzy, ze Majeczka go zobaczy, reszta psów, ten drobiazg uchodzi jej szanownej uwagi.