Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Wyszków wprawdzie w byłym Ostrołęckim, jak i ja, ale daleko....nie odwiedzę :shake:
  2. co tam u naszej ślicznotki? Nadal w schronisku? Ktos ją odwiedził?
  3. Oj, to dobrze, ze ze skórą lepiej. ciekawe, co to było. Ale mi jej szkoda :shake:
  4. Taaa, pewnie :diabloti: Zaraz mnie czeka wynoszenie budy na dwór :diabloti:
  5. Czy to ta Szyszka, ktora ma tylko 6 miesięcy zycia?
  6. No, kochani, szkoda pieska w schronisku! kto ma jakis pomysł?
  7. Prawie rok minął od założenia watku... Tyle istnień przestało być....
  8. Majeczce odpowiedają bardzo Święta. A to dlatego, ze po pierwsze dostała paczkę od św. Mikołaja (dzieki, Alpina!) z jedzonkiem Proplan i ślicznym legowiskiem dla grzecznych księżniczek. A po drugie, jest cała rodzina na Świeta, wiec Aga musiała oddać swe łóżko cioci, a śpi na materacu na podłodze. I taki małe, stare pieski jak Majeczka nie muszą już samotnie spędzać nocy na posłanku, ale mogą wejść (nie wskoczyć :cool3:) do łóżeczka i przytulić się do młodej pańci. Śpią zgodnie pod kołdrą, Aga, Majeczka i Pelasia. Rano trzy takie cieplutkie, zadowolone pyszczki :evil_lol: Aga mówi, ze ma teraz dylemat, kogo bardziej lubi, Pelasię czy Majkę :diabloti:
  9. Dziś trochę zmian. Rano i w południe spacer jak zawsze, teraz wyniesiona z budką, ale bez smyczy i powrót za mną, jakby nigdy nic :multi:
  10. Klaudus, na dogomanii nie ma pojęcia daleko :cool3:
  11. Ula, obejrzyj jej ten pysk.Otwwórz i zobacz, czy miedzy zębami trzonowymi nie ma w poprzek patyka czy kosci (góra i dół) - o ile Ci się uda. To częste miejsce kłopotów....
  12. a w ogóle ktoś ją odwiedza? Moze nowe zdjecia? Jak sie ta sunia czuje?
  13. Ulka, to działa jak mozesz, uważaj na palce, ale dowiedz sie o tym piesku jak najwięcej.
  14. a jak z tym siusianiem w domu? Może poprzedni dom nie miał dla niej czasu?
  15. Ale tu jest wątek pieskow z Łodzi, a nie Huberta i jesgo psa!
  16. Nie no, już można w niej psa rozpoznać! Tylko te kości kulszowe i te ranki (?) czy odgnioty?
  17. Tacy dranie sie zdarzają, niestety.... Zabiją potem znów dla zabawy, potem mamusie, dziadziusia :angryy:
  18. We dwie z siostrą wziełyśmy Zulkę w budce na rece, ja jej założyłam obrożę i przypiełam dłuuuugą smycz. Wyskoczyła z budki na schodkach i pobiegła na trawnik. Siusiała strasznie długo, przeciez ponad 10 godz. wstrzymywała mocz. Potem szarpnęła sie na smyczy kilka razy próbujac zrzucić obrożę, w końcu położyła sie na ziemi i znieruchomiała. Próba postawienia jej na nogi spełzła na niczym, bo mięśnie ma tak zesztywniałe ze strachu, ze to mozna naprawdę nazwać "skamienieniem". No to psa pod pachę i do domu. Tu zaraz wskoczyła na fotel, który tak od dawna omijała. Co będzie jutro? :shake:
  19. A moze ktoś coś poradzi w sprawie Zulki? Mnie juz ręce opadają.... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100051&page=7
  20. Po tym wyniesieniu na dwór nie chciała wrócić. Wszyscy w domu, Zulka na tarasie. Wołanie, jak zwykle powoduje ucieczkę wgłąb ogrodu. Późnym wieczoem otworzyłam znów drzwi tarasowe i rzucalam chrupki coraz bliżej wejścia. Zjadła te w progu i ucieczka. to sobie myślę, nie ma rady, nic nie wymyślimy. Zulka musi zostać na dworze. Obudziło mnie o 2 w nocy wołanie "Zulka, no chodź" - mąż w pizamie kuca z kiełbasą w ręku, Zulka prawie ją dotyka nosem i w nogi. Na dworze minus 7, mąż ma zapalenie oskrzeli, bierze antybiotyk... a ta małpa sobie w kulki leci. Zaczęłam i ja ją wołać z kuchni, grzechotać chrupkami, miseczkami - weszła! Rano wyszła z nami i wróciła w sumie bez kłopotu. Rano, bo zaraz zaszyła sie w naszej sypialni i nie chce wyjść.... Na obiad też nie wyszła, siedzi w gąbkowej starej budce Dalii. Tylko czubek nosa wystawiła. Jest juz wieczór i ja nie wiem, co zrobić. Wyniesć ją z ta budką na dwór? ale to jej jedyny azyl, nie powinnam go naruszyć. Jak długo wytrzyma bez siusiania? I czego się , cholera, tak boi?!
  21. Znam dom, u sąsiadów, gdzie bernardyn spał w łózku z pańcią, 13 lat... Odszedł 3 mies. temu na raka. Pani gotowa na nowego psa, ale pan jeszcze nie. Pracuję nad tym, bo takiego domu to szukac ze swiecą!
  22. Ciekawa jestem, czy te shih-tzki jeszcze są na Paluchu....
  23. Mosii, a Lady jest w budzie czy w domu?
  24. Jedno mnie martwi, to ze bierze jedzenie i wypluwa... Coś ma moze w pysku, patyk lub kość między trzonowymi zębami, zapalenie śluzówki, nadżerki czy coś bolesnego...
  25. Z tymi postepami tez nie bardzo. Niedawno jeszcze Zulka wchodziła na piętro, za mną do pokoju z komputerem, wskakiwała na łóżko i sobie spała. Od pewnego czasu cos ją chyba wystraszyło i nie wchodzi po schodach. Od dobrego miesiaca unika fotela, na którym co noc spała. Czego sie boi, nie wiem. A dzis do tych fobii doszło ... wyjście na dwór. Czy to jakiś gówniarz petardę odpalił, czy lampki świecące przed domem jako świateczna dekoracja :shake: Jak zawsze wszystkie psy na spacer, Zulka cofa sie do pokoju. Tak cały dzień. No teraz pod wieczór, po kilku naszych wyjściach, a jej nie, złapaliśmy ją wreszcie w kuchni na ręce....i została wyniesiona na dwór. Aż boję się pomyśleć, ze będzie jeszcze jutro, pojutrze... A złapanie jej graniczy z cudem, bo przecież jest niedotykalska.
×
×
  • Create New...