Z tym "zastrzeleniem" to przypominam sobie, jak w ub. roku na sesji Rady Gminy próbowałam przekonać radę, zeby zajęła sie bezdomnymi psami (darmowe sterylizacje, usypianie slepych miotów i takie oczywiste sprawy) to przewodniczacy Rady, nauczyciel (!) zapytał, to gmina musi jakoś sie zająć, a nie można zastrzelić?
Mamy XXI wiek :angryy: A wieś jest wsią :angryy: