To juz ponad rok, jak Binka znalazła dom.
Teraz przeczytałam cały wątek od deski do deski. Ile osób zaangazowanych, ile nerwów i emocji, ile po prostu dobrej robory, by ta maleńka sunia została wyciagnieta ze schroniska. Tyle wolontariuszy.... Co z dziewczyną "majafaja"? I tu pojawiła sie po raz pierwszy Mycha101, pamiętasz Olu nasze rozmowy telefoniczne? :cool3:
To była pierwsza nasza "tymczasowiczka". Po niej juz poszło lawinowo, bo ta pierwsza okazała sie ideałem - zostawiła po sobie doskonałe wrazenie i wiarę, ze każdemu psu umiemy i mozemy pomóc. Przez rok przewinęło się kilka psów: Lilli, Malinka, 2 jamniczki matka z córką, jamniczka MalinkaII, teraz Biały Podrzutek i Zulka.
Po roku przybyło psów. Doszła shih-tzu Majeczka, na stałe i Zulka, juz pół roku na tymczasie.
Ale zaczęło się od Binki....