Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. I od rana odwiedzamy Psotkę :p
  2. Wiem, i martwiłam się gdzie ona poczeka.Ale jak zaufana lecznica, to ok. Dalią nazwałam małą sunię znalezioną w worku w lesie, jest u nas juz 4 lata. Wcale nie wyglada na pudla, tylko na jamniko-teriera, ale imię zostało :cool1: Jest trochę czasu na znalezienie domu. Muszę pogadać z jednymi ludźmi, odeszła im pudelka srebrna, dom wymarzony :cool1:
  3. To chyba inaczej lamblia?Ja osobiście miałam lambliozę jako dziecko, bardzo boli brzuch :roll:
  4. a gdzie ona teraz jest? Przecież na operację musi trochę poczekać...
  5. Jolu od Jadzi, ja Cie chyba zamorduję :-( Całe zycie marzę o pudliczce morelowej, miałam dla niej wybrane imię Dalia ... Mam pełną chałupę psów i 3 koty, a pudliczki nie ma i nie moze być. Życie nie jest sprawiedliwe. Popłaczę sobie cichutko :-(
  6. nie bój żaby, nie zatuczę go :p ale na razie jest chudzieńki, az przykro się go głaszcze, zwłaszcza kości doopki i kręgosłup sterczy :-(
  7. jakbym czytała opis Krzyczek :-( Albo Kielc... :-(
  8. Celinko, u Ciebie pasuje taka długonoga panna, dla odróżnienia od przegubowców :cool3:
  9. a moze umieścić tę sprawę w PwP? Jak krzyczki czy Chrcynno?
  10. Zamość, powiadasz.... A masz moze zdjecia teraz robione? Jakas dokumentację trzeba by zebrać, dowody, filmy, zdjecia, rozmowy nagrane...
  11. Biała suczynka czeka na domek!
  12. [B][img]http://upload.miau.pl/3/90083.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/90085.jpg[/img][/B]
  13. [B][img]http://upload.miau.pl/3/90079.jpg[/img][/B] tu tylna łapka boryska, taka "nowiutka", prawda? [B][img]http://upload.miau.pl/3/90081.jpg[/img][/B]
  14. Uparłam sie ,zeby zrobić zdjecie Zulce. wyszlismy z mężem za dom, psy w podskokach za nami. Tomek sprytnie miał ukryty w dłoniach aparat, a własciwie najmniejszy kieszonkowy aparacik jaki ma (a ma przeciez kolekcję). Po chwili obejrzeliśmy się, a Zulka zatrzymała sie w pół kroku, zrobiła obrót i tyle ja widzieliśmy. W domu Tomek wziął w wolną rękę kawalek kiełbasy i niby przypadkiem chciał ją dac właśnie Zuli. Skad, tylko jej ogon zobaczyliśmy. Zawołałam wiec Agę, zeby usiadła na hamaku i po prostu miała w reku aparat, a ja wieszam pranie. Psy kręciły sie koło nas. I udało sie zrobić 2 zdjecia, bo Zulka zaraz uciekła. No, jest niesamowita :mad: :diabloti:
  15. Te pierwotniaki to moze kokcidia? Inwazja kokcydiozy była w ostrowskim schronisku. A włosogłówkę najlepiej rzeczywiscie rozpoznać badajac kał psa, ma specyficzne jaja i nie da sie tego pomylić z żadnym innym pasaożytem (wiem, bo po studiach pracowałam właśnie w laboratorium wet. :oops:)
  16. Majeczka to był mój pierwszy i jedyny, jak dotad, rasowy pies. Mogę wszystkim mówić "miałam shih tzu i są to wyjatkowe psy". kiedyś, na starość kupię sobie taką sunię :oops:
  17. Marta, bedziesz w schronisku? Dzielna dziwewczyno, trzymaj sie jakoś....
  18. Pewnie, ze buda to nie warunki dla collie. Ja urabiam na nowego psa dom, w którym sheltie dozyła 16 lat i państwo długo nie mogli sie pozbierać po jej smierci... a le na razie nie i nie :shake:
  19. Może coś ją wystraszyło? Huk, grzmot? Biedna suczynka!
  20. Ico, pekinka zostaje w dotychczasowym domu? Czy znalazła nowy?
  21. Czyli jednak ktoś choć rzucił na nią okiem... Tak bym chciała zobaczyć Psocie w dziale "W nowym domu" :placz: Brązowa, a jak ta psinka do kotów? I do innych suczek? Wiesz coś o tym?
  22. He, he, dziewczyna, dobre sobie :evil_lol: Przede wszystkim trzeba kolegę utuczyć. To taka chudzina! Całe szczęście, ze je praktycznie wszystko, czyli odwrotnie jak moje poprzednie i teraźniejsze koty. Zobaczę, czy zjadłby gotowany makaron czy kaszę z mięsem, czyli to co gotuję psom. Wiecej węglowodanów to nabranie ciałka. Na razie wsuwa surowego przemrozonego kurczaka, wołowinę (z odrobiną tłuszczyku, taka mi sie kupiła, ale to ma swoje zalety tuczące), wątróbkę drobiową, gotowane miesko z psiego garnka, twarozek, słodką smietankę. Kupki śliczne, sisiu regularne. Ale jeszcze siedzi w budce, dzis trochę pochodził po łazience, bo mówiła córka, która rano okupuje ten przybytek dość długo :razz: Ranka na udzie sucha, ale nadal widoczna. Wszelkie zabiegi i oględziny kocio znosi ze stoickim spokojem. Moja ostatnia tymczasowiczka, a obecna domowniczka, Kim strasznei takich czynności nie lubila, gryzła i drapała, tym bardziej tu miłe zaskoczenie. Dzieki za oferowana pomoc, na razie dajemy sobie radę. [B]Tweety,[/B] mam tylko prośbę. Jak Borysek juz się odkuje na tyle, ze dojrzeje do szczepienia, zapytaj swego lekarza, czym go zaszczepić. Kupimy taką szczepionkę w hurtowni.
  23. a w jakiej klinice był leczony Gratis?
×
×
  • Create New...