Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. A, pamiętam tamten watek. Przykro sie czyta o takich starowinkach wyrzucownych na ostatnie godziny życia na bruk :placz:
  2. Jedno w tym pozytywne, ze sam odszedł, nie dał cierpieć Tobie, tanitko i nie kazał podjać decyzji. Sam wybrał i odszedł z godnością. Jak moja Majeczka. Te psy w ostatnim geście oszczędziły nas i nasze sumienia. Żegnaj, psi dżentelmenie :-(
  3. Zulka pozdrawia i melduje, ze dobrze jej u nas :p niedługo, 25 maja, minie rok "tymczasu" tej cwaniary :eviltong: Ani myśli dać się socjalizować na normalnego domowego psa, chyba to sobie niieźle wykombinowała w tym uszatym niewielkim łepku - "jak się oswoję, to mnie oddadzą ,a tak nie dam sie złapać i wywieźć do jakiegoś obcego domu" :diabloti:
  4. a nie mozemy sie jakoś dowiedzieć, co z tą shitką wrocławską? Dawno to było? Moze dziewczyny z Wrocławia wiedzą?
  5. ano, nic ciekawego, leczę siebie, leczę kota Boryska, umówilismy Pelasie jamniczkę na sterylizację (a dotad myśleliśmy, ze sie uda ją zostawić w spokoju z racji wieku, ale sa kłopoty i wydaje sie ta operacja jedynym wyjściem) :shake: Ze zwierzaków nic nie przybyło i nic, Bogu dzieki, nie ubylo. Zulka sie zasiedziała, 25 maja minie rok jej tymczasu. Gadziny psio-kocio-żółwiowo-świnkowo-papuzie aż kwitną, sa zdrowe i wesołe.
  6. to chłopaczek? Straszna bieda.....
  7. Kamilko, to że ma dopiero 2 lata świadczy,że mozna ja oswoić z ludźmi i ze smycza. Masz mozliwość zabierania jej na spacery, głaskania, dawania smaczków z ręki, w ogóle bycia z nią? Jak czesto bywasz w schronisku? Mam Zulkę, która po roku socjalizacji nadal do reki nie podejdzie. ale zulka jest starsza.
  8. Tanituś, tulę Was do serca, wiem, jak to ciężko przechodzić :-(
  9. to ja nie mogę doczekać sie piatku, oby przebiegło wszystko po naszej myśli!
  10. Juz jestem, byłam troche w szpitalu :cool1: Koteczkowi odstawiliśmy leki smarująco-odkazajace, tylko maść nawilżajaca raz dziennie została. Strupki są suche i ładne. Co do dzikości i oswajania, to jeszcze popracujemy, ale to znak, ze Boryskowi nie jest juz tak wszystko jedno :evil_lol: Jest cichutki, nawet jak miauknie na powitanie, to jak myszka, raczej piśnie otwartym pyszczkiem niż ryknie jak lew. A co do tego, ze był przywódca stada osiedlowego i ważył 6 kg, to aż na razie nie chce się wierzyć :-(
  11. Wart jest najlepszego domku! Taki ślicznotek! Basiu z białegostoku, witaj na forum!
  12. [quote name='shirrrapeira']Ale bym chciala, ale w ten czas moja mama jedzie na swoj zlot. A ja nie moge zabrac swoich psow, a na Warmii/Mazurach bede. To bedzie wies Lajs, tam stoi granica Warmii i Mazur. Tylko nie wiem kiedy... Czy w lipcu czy w sierpniu?[/quote] o, to szkoda... piwo aktualne :p a ja chyba muszę kupić nowy namiot, bo ten ma 20 lat.... A córka powiedziała, ze z takim badziewiem nie jedzie :placz:
  13. [quote name='EVA2406']Przykro mi, ale ja też odebrałam takie wrażenie jak Malagos. Najlepiej jest krytykować i ferować wyroki siedząc przy kompie, a to niestety nie pomoże kotu. Malagos, jestem z Tobą i Boryskiem. Nie przejmuj się i rób swoje.[/quote] Dzieki, już sie nie przejmuję i robie swoje. Jestem ostatnią osobą do kłótni. z Boryska będzie super przytulak i bardzo jestem ciekawa, jak go przyjmie stado, czyli Maciuś (raczej starszy kostyczny kot) i Kim, koteczka której bardzo brakuje kociego towarzystwa i z braku laku ociera sie o psie łapki i pyszczydła. Tweety, czekam na ksiażeczkę koteczka, bo ciekawa jestem czym był leczony i w jakiej formie (iniekcje domiesniowe czy podskórne, czy leki podawane per os). Adres podałam w dniu przejęcia Boryska, ale mogę powtorzyć :p
  14. Bądźmy dobrej mysli, teraz juz będzie zdrowiał z każdym dniem. Trochę przykro mi sie zrobiło, przyznam sie, na te uwagi o kompetencjach, braku opieki i takie tam :oops: Nastepnym razem dobrze sie zastanowię.
  15. Na stronie ogłoszeń Paluchowych było, ze ją ukradziono ze schroniska? I co, ktoś ją oddał?
  16. he, he, te zawiłosci historyczno-terytorialne :cool3: tu gdzie mieszkam kończy sie Mazowsze, a zaczynaja Kurpie, podobno granicą jest rzeka Orzyc, nad którą mam dom. tylko nie wiem, po której stronie ?... :evil_lol: Ale co tam, grunt to urlopik na d jeziorkiem :loveu:
  17. Ja niestety nie przekonałam ludzi do nowego pudelka w domu... Pani powiedziała, ze wezmą kiedys psa, ale na pewno nie będzie to pudel.
  18. Dziewczyny, moze ktoś od[powie na to pytanie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111212[/URL] [SIZE=1]sama chętnie posłucham...[/SIZE]
  19. Pani, która dzwoni do mnie czasem w sprawie Boryska, opowiadała mi o krakowskim schronisku i kociarni. Aż sie wierzyć nie chce :-( :shake: Jestem z Wami dziewczyny.
  20. [quote name='Rafal84']nie chce narzekac ale to jeszcze Warmia a nie Mazury :D a tak przy okazji to moze bym wpadl na jeden dzien z psem:) blisko Olsztyna to czemu by nie ale nie wiem jak bedzie wygladac moj lipiec bo i egzamin licencjacki i noce bluesowe tak wiec nic nie obiecuje.[/quote] Drogi Rafale, tak mi nie dawało spokoju to Twoje stwierdzenie, ze zapytałam o granice Warmii i Mazur doktora Jacka Wysockiego, byłego głównego konserwatora zabytków w Olsztynie (a miał wykład na szkoleniu w Marózie) i otóż [B]Swaderki i Olsztynek to jeszcze MAZURY[/B], pierwsza wieś za Olsztynkiem w kierunku Olsztyna to już WARMIA. Ta że do zobaczenia na Mazurach!
  21. Tweety, tę ksiażeczkę zdrowia kota, wysłałas mi?
×
×
  • Create New...