Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30617
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    223

Everything posted by agat21

  1.     No niestety, chyba zostawiacie :(
  2. Super wiadomości. Na Woli Milkusia zamieszkała? A w jakich okolicach?
  3. Śliczne zdjęcia, zwłaszcza to na kanapie powalające ;) Rozumiem, że poduszki wyznaczają terytorium każdego zwierzaka z osobna? :D Co do gryzienia, myślę, że to tylko kwestia czasu, żeby psina przestała się stresować pozostając sama w domu. Ona chyba jeszcze nie do końca wierzy, że domownicy wrócą do niej.. Mój "wiejski" wariatuńcio na początku pobytu u nas pogryzł pilota do telewizora, moje drogie okulary korekcyjne, listwy przypodłogowe w pokoju i przedpokoju - to tylko większe ze strat. Zawsze. gdy zostawał sam w domu. Po jakichś kliku tygodniach mu przeszło. Zrozumiał, że nie ma co panikować, że my ZAWSZE wracamy do niego :) Życzę, żeby Dulcia też zrozumiała to jak najszybciej.
  4. Gdyby nie świadomość, że Luśkot jest kotem specjalnej troski, można by sądzić, że to radziecka akrobatka w ślicznej artystycznej spódniczce :)
  5. Fajnie :) Erguś jest jedną wielką zagadką, bo biedak całe życie był właściwie odseparowany i od dzieci i od innych zwierząt. Nie znał domu jako miejsca do przebywania. Myślę jednak, że nmie należy zupełnie przekreślać jego szans na zamieszkanie czy to w bloku, czy to z innymi zwierzętami, czy nawet dziećmi. Najważniejsza tu będzie sytuacja z ewentualnym przyszłym człowiekiem Erga. Czy będzie to osoba doświadczona, znająca się dobrze na postępowaniu z psami, może i charakternymi psami, czy nie. Kilka lat temu miałam na utrzymaniu w dt w bloku starszego niewidomego i kalekiego psiaka, który całe swoje życie spędził na wsi na łańcuchu, a kiedy oślepł został wyrzucony na ulicę. Pies odnalazł się w mieszkaniu bez problemu, dogadał się z rezydentem, mimo, że całe jego życie upływało mu zupełnie inaczej. Różnie więc bywa z wiejskimi psiakami.
  6. Ewu, Elik - ja skleroza ciemna wysłałam przelew dla Franusia znowu na konto ewu, potem dopiero przypomniłam sobie, że to Elik zbiera.. :( przepraszam Was bardzo za te komplikacje
  7. Lecę na bazarek Tusiu, wspomogę zakup karmy dla Twoich bidusiów
  8. Biedna Aiszunia, znowu coś.. :( Trzymaj się maleńka.. Moja stała za luty poleciała.
  9. Hurra! Miód w serce leje się z relacji i zdjęć. Czyli Arusia vel Toffi w raju ;)
  10. Myślę, że Ergo spokojnie może iść do bloku, jeśli będzie miał dostatecznie dużo spacerów i dobrych ludzi wokół. Przecież teraz u Murki też jakoś strasznie dużo miejsca wokół siebie nie ma w kojcu, a jak się w Murce zakochał.. :) I chyba nie narzeka ;)
  11.     ooo, moja droga - pamiętaj, że kocia higiena jest higieną w rozumieniu kota, a nie Twoim - wszak to KOCIA higiena. I być może sikanie do garnków czy na blaty, okna itp. a nie do kuwety jest higieniczne, bo kuweta dłużej czysta pozostaje.. A mózg kota to chyba jest w ogonie.. albo we wąsach.. a moje koty czasem gubią wąsy, więc może im troszkę rozumu wtedy też ubywa.. tak - to by wiele tłumaczyło ;)
  12. Ewa, czy wpłata moja bazarkowa dotarła do Ciebie?
  13. Ważne, że w ogóle ktoś dzwoni :) Jest nadzieja, że nie każdy będzie szukał takiego bardzo bardzo łagodnego psa, a na przykład kochającego i wpatrzonego w swojego człowieka ;)
  14. Moje wskakują na blaty w kuchni... ;\ więc czasem się zdarzy i tam..
  15. Muszą tu przyjść wszystkie osoby ze "starego" wątku, a to pewnie trochę potrwa..
  16.     no to milowy krok w dziejach psiejskości Kukurdzki :D !
  17. Cieszę się, że Dieselek tak się dobrze miewa szaleje z innymi psinkami. Jutro wyślę moją stałą dla misiaczka
  18. Całuję w piękny nochal Lorda Krabika :) Mój cudowny pierwszy kocur, jakiego miałam nazywał się Belzebub Garcia Gonzales Libero Faustus Sobczyk :)
  19. ujjj, już żeście się dogadały :( Ja też chętna, ale czwartek to najgorszy mozliwy dla mnie dzień, bo mam drugą pracę, do której lecę z wywieszonym jęzorem z pierwszej pracy :( To wypijcie herbatkę czy tam cuś też i za mnie :)
  20. Dokładnie tak mają moje zwierzydła też :D
  21. Ewo, przepraszam bardzo, ale czasem mam taki nawał pracy czy wyjazdów, że nie jestem w stanie wchodzić na dogo codziennie, albo i nawet przez kilka dni z rzędu :( Albo uda mi się wejśc na chwilę i nie zaglądam na wszystkie "moje" wątki. Niestety:( Przelew dzisiaj puszczę. Jakby co, tom podam Ci na pw mój numer telefonu, to w podobnych sytuacjach będziesz mnie mogła "dźgnąć" smsem ;)
  22. W środę o 15.45 to w robocie jezdem, ale myślem co se nagram ;)
  23. przepraszam za długą nieobecność u Tyczuni - podróże służbowe mnie trzymają z dala - wpłaciłam stałą za luty i marzec cudnie, że dobrze się malusia miewa :)
×
×
  • Create New...