-
Posts
30627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
224
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
agat21 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Też czekam z nadzieją, że wreszcie tym razem... -
~śliczny duży SILVER w typie ONka, z rozcietą łapą
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
bardzo pięknie się prezentuje :) łapeczka już zupełnie zdrowa? -
~śliczny duży SILVER w typie ONka, z rozcietą łapą
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zdecydowanie "przystojny" to pasujące określenie :)) -
Jak dobrze, że Fanta vel Faza ma się tak wspaniale! Co za relacja i fajne zdjęcia! Mam nadzieję, że u Kawusi vel Kajusi też będzie miło. Oczywiście najpierw wszystkie swoje zdrowotne sprawy pozałatwiaj pomyślnie i szybko. Trzymam mocno kciuki!
-
Malwa, bardzo przepraszam, że nie dołożyłam się do bazarku, ale miałam tak zajęte ostatnie dni łącznie z weekendami, że nie mogłam pomyśleć coby tu podarować. Zrobiłaś bazarek biżuteryjny, więc może dorzucę swoją srebrną bransoletkę, która bardzo jest ładna i dość oryginalna - zrobiona ze srebrnych sześcianików, a w środku w nich są kolorowe szkiełka. Kupiłam ją kiedyś na licytacji fundacji dla zwierząt i bardzo ją lubię, ale niech posłuży dalej zwierzętom, czyli Gwiazdeczce. Czy zdążę dołożyć do Twojego bazarku?
-
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
agat21 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
:)) Tam są naprawdę smaczne rzeczy. Nikt z moich znajomych nie narzekał, a z niektórymi wracamy tam już po wielokroć :) Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu. Bardzo się cieszę na spotkanie z Wami! :))) -
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
agat21 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Małe sprostowanko: Shuk jest turecką restauracją, a nie wege barem :) -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
agat21 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przestraszony, ale już rzeczywiście chyba mniej. To raczej taka życiowa ostrożność ;)) śliczny pycholek :) -
Dzięki wielkie, kasa dotarła :) Istar, czy masz jakieś wieści o Kajusi?? Co tam u dziewczyny się dzieje?
-
A możesz zapytać o awaryjne przyjęcie tego starszego maluszka? Może do kogoś by go przytuliła, do jakiegoś innego zgodnego psiaka do kojaca nawet. Płacę za pierwszy miesiąc pobytu, a potem daję stałą. Tyle mogę zrobić w tej chwili :(
-
Tysiu, czy miejsce u Murki zarezerwowane dla Kawy nadal aktualne? Może na jej miejsce dać choćby dziedeczka, który chyba ma strasznie małe szanse na adopcję?
-
Elficzkowa, ciągle zapominam Cię spytać, czy odesłać Ci rękawiczki, które wysłałaś w podróż razem z Kajusią do mnie? Kajusia nie zniszczyła ich, a kiedy przestała się nimi interesować zabrałam już z jej posłanka, żeby się nie zgubiły gdzieś pod meblami.
-
Dobre wieści o Kajusi :) Mam nadzieję, że panie rozumieją zachowanie młodej i trochę jeszcze pewnie zestresowanej psiny. Jeśli ktoś prawie cały czas jest w domu, to łatwo będzie jej tego oduczyć. Cudnie, że Czarnuszek też znalazł dom, oby to był dobry dom.
-
Z niecierpliwością czekam na wieści od Kajusi. Jak jej tam? Istar, tęsknisz, co? Ja tak :)
-
Wpadam na chwilę do Kajusi zobaczyć co się dzieje i płaczę ze szczęścia, że wreszcie we własnym domu ;)) Niech już nic tego nie zmienia, niech to będzie jej przystań na resztę życia, niech kocha swoją nową rodzinę i będzie kochana :) Ściskam Was wszystkie, które pomagałyście tej psince znaleźć swoje miejsce na ziemi (bo głęboko w to wierzę), które zaglądałyście tu na wątek i podtrzymywałyście na duchu :) Jak tylko mój szef wreszcie się ulotni, wrócę do domu i będę mieć więcej czasu, poudzielam się intensywniej na wątku, teraz tylko szybko podziękuję jeszcze Tysi za pieniądze za paliwo - ok, przyjmuję z wdzięcznością, będzie na następne bidy oraz poinformuję, że owszem - nauczyłam Kajkę siadać, aby dostać przysmak i do zapinania smyczy, nauczenie siadania i czekanie na napełnienie miseczki wzięło zupełnie w łeb, bo Kaja pożerała wszystko już w drodze z puszki do miski :))
-
Przepiękne zdjęcia :) Spacer musiał być bardzo udany! Kajusia ładnie się pilnuje, to prawda, u mnie w momentach kiedy ją spuszczałam ze smyczy pilnowała się lepiej niż Figaro :) Co do przekazania suńki pani Małgosi gdyby okazało się, że jest ok, to moje zdanie jest takie, żeby Kajusia miała okazję ją poznać i polubić (ona chyba lubi prawie wszystkich ;), i wtedy jak najszybciej do miejsca docelowego, bo bidulka i tak już pewnie ma mętlik w głowie od tych zmian. Moją córę polubiła na przykład od pierwszego spotkania, fakt, że była u nas ze dwie godziny i bardzo wygłaskała Kajusię, ale pewnie gdyby wtedy Kaja miała z nią iść, to bez lęku pewnie by poszła.
-
Istar, dzięki za wieści i za filmik z bawiącymi się dziewczynami :) fajnie, że się tak dogadały :) Już mi trochę lżej na sercu, a jeszcze opis, jak spała na Twoim ramieniu to już prawdziwy miód w serce :) Tak się cieszę, że wszystko w porządku i nie ma z nią kłopotu. Ciekawe jak śnieżny spacer w dużym towarzystwie? ;)) Dzięki wielkie, że proponujesz zwrot kasy za paliwo, jesteś kochana, ale Kajusia nie ma zbyt wiele kasy, a za chwilę Ty będziesz miała na nią wydatki i nie zgadzam się, abyś czekała na zwrot kasy, więc paliwo biorę na siebie. Mam nadzieję, że ta podróż do Katowic będzie jednocześnie podróżą do domu stałego, bo ta pani z Katowic nie bez powodu odezwała się właśnie wtedy, gdy Kajusia była w drodze w jej strony :)
-
To fajnie :) Oby noc była spokojna.