-
Posts
30307 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Dzięki wielkie za pomoc i słowa otuchy. Znalazłam takie zrzeczenie i wysłałam panu mailem jeszcze w sobotę, ale na razie nie odesłał. Muszę go ścignąć. Dzownił do mnie w piątek i znowu ględził mi przez dobry kwadrans jak to oni zostali wprowadzeni w błąd i jakie to nieporozumienie wyszło i jakim w sumie Szanta jest niekłopotliwym psem. Ciężko się tego słucha tym bardziej, że mam wrażenie, że pan ma jakieś własne kłopoty i problemy, bo mówi teraz strasznie niewyraźnie i nerwowo, wręcz trudno go zrozumieć, muszę się domyślać większości słów. Nie chcą też abym przyjeżdżała do nich do domu, może boją się spotkania, ale ja absolutnie nie mam takich zamiarów, chcę odebrać Szantę jak najszybciej gdzieś w pobliżu Szczecina i odjechać, nie mam zamiaru jeszcze wdawać się w kolejne dyskusje.
-
U Greya wszystko dobrze, narkozę zniósł też dobrze. Jest nieszczęśliwy z powodu kołnierza oczywiście. Wetka powiedziała, że ma bardzo płytko unaczynioną skórę, lekko krwawił już przy goleniu łapki. Wczoraj konto Greya wzbogaciło się o 25 zł z bazarku Nadziejki, za co bardzo serdecznie dziękuję i Jej i wszystkim kupującym na bazarku
-
MYSZKA (teraz Masza) młodziutka mini wilczka już w DS
agat21 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Pamiętacie Myszkę vel Maszkę?? Tak sobie sielsko-anielsko ostatnie tygodnie spędzała na wsi z rodzinką :)) -
A jakie? ;))
-
No na to czekałam! Lecę ;)))
-
Cieszę się, że mogę choć odrobinę pomóc.
-
Marta, nie mam za dobrej sytuacji teraz, za chwilę wraca z adopcji Szanta, która nie wiadomo jak długo będzie czekała na wreszcie dobry dom w hotelu, ale postaram się pomóc na ile będę mogła. Czy robicie kolejną zrzutkę?
-
Były jeszcze 2 telefony w sprawie Szanty, ale pierwszy to jakiś dramat, jakaś nieodpowiedzialna skrajnie rodzina, która rozmnaża swoją "rasową" suczkę i rozdaje szczeniaki komu popadnie (rozmawiałam przez chwilę z panem, starając się zaapelować do jego sumienia i wrażliwości, prosząc aby wysterylizowali sunię), a drugi to kolejna rodzina, która chciała psa "dla dzieci" Tak więc chyba nieuchronnie zbliża się moment, kiedy zabiorę Szantę i zawiozę do Agi. Czy ktoś ma jakiś sensowny wzór zrzeczenia adopcyjnego? Wyślę państwu najpierw do podpisu coś takiego.
-
Piegusek zwany Cukierkiem (pani ostatnio mnie poprawiała, że to jest teraz Cukierek ;)) ma naprawdę świetne życie teraz. Wszystkie wieści z domu tak bardzo podnoszą na duchu. :) Pani też mi pisze, że bardzo są z nim szczęśliwi. A on pilnuje się bardzo, zwłaszcza przy pani cały czas w nowym miejscu. Jak weszła do morza, to szczekał na nią oburzony - co ona robi! Czy zwariowała, żeby wchodzić do wody, tym bardziej, że on za nią tam nie może wejść..