Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30655
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Bardzo grzeczny Ponguś był w gabinecie. Do wszystkich oczywiście chciał się przytulać! Nawet pobierania krwi nie zauważył specjalnie, byle przytulony. No rozczulający pies na maksa :) Waży 22 kg - odchudzanie koniczne, uszy zabagnione, ma zapalenie na tle drożdżakowym, zostały zakroplone, dodatkowe maści wkrótce zostaną zaaplikowane. Wyniki badania krwi będą w sobotę. Narośle to takie gruczolaki, niegroźne. Nie zdecyduję się na ich wycinanie, jest co najmniej 6. Oczko jedno z zaćmą, ale coś jeszcze na nie widzi. No to tyle na teraz.
  2. No to byłaby kolejna ekspresowa adopcja :) Pani z osiedla, która wypatrzyła Łatkę to może ta sama, co chciała Amberka? Tylko za duży się okazał?
  3. Jeszcze cisza. Pojechały dwa psiaczki - Szaman i Pongo. Oba muszą być dokładnie zbadane. Plus zapakowanie psów, dojazd, przyjazd. To nie jest sprawa na godzinkę, tylko niestety na dłużej. Dzięki, ze tu jesteście i czekacie ze mną na wieści :)
  4. Prześliczny! ♡ Szybko się nauczy wszystkiego, zobaczysz. I po co są spacery również. Jeszcze będzie Cię wyciągał z domu ;)
  5. No proszę - pies na medal. Więc tylko dla najlepszych ;) A tak serio, to widać, że on nie z tych, co pozwolą sobie w kaszę dmuchać. To, że pozwala sobie dotykać uszu i łapek, to tak dla uśpienia czujności. ;))) Że niby taki misio..
  6. Na pewno wszystko, co będzie potrzebne Pongo będzie miał zrobione. Również wizyta w jakimś psim SPA, bo ze wszystkich psiaczków, jakie przyjechały teraz, on ma futerko w najgorszym stanie. :( Jak zmyje się cały ten schroniskowy brud i smród, to i on poczuje się pewnie lepiej. Nie mówiąc o tym, jak jeszcze bardziej wypięknieje :)
  7. Chester jest prześliczny. :) Z jednej strony bardzo delikatny i wrażliwy i dlatego pewnie najtrudniej mu było w schronie, z drugiej strony pewnie ta delikatność uchroniła go od wielu konfrontacji i złych przygód w boksie. Pewnie szybko znajdzie dom, a jego nowi ludzie nie będą w stanie go rozpoznać na zdjęciach ze schronu i nie będą chcieli wierzyć, że on w ogóle tam był!
  8. Bardzo się cieszę, że powoli życie w dt zaczyna się układać :) Łatuchna jest tak fajna, że dzięki temu pewnie łatwiej jest znosić jej jęczenie i psoty, ale myślę, że jest też na tyle bystra, że bardzo szybko orientuje się jakie są zasady w domu. Pewnie kombinuje jakby tu je obejść, ale konsekwencja u p.Magdy jest odpowiednio silna, żeby jej to skutecznie wyperswadować. :) Będzie dobrze :)
  9. Uzgodniłam z Anecik, że przy okazji standardowych badań krwi warto zrobić taki pakiet starszego psiaka, czyli zbadać parametry wątrobowe, tarczycowe itp. Może on taki grubiutki jest, bo ma niedoczynność tarczycy? Mam nadzieję, że "sponsorki" Pongusia nie mają nic przeciwko? I jeszcze przypomniało mi się, że Anecik mówiła dziś, że on jest wielkim amatorem jedzenia. Apetyt ma iście wilczy!
  10. Lewe oczko ma ślady zaćmy :( Myślę, że nie widzi zbyt dobrze na nie.. Zobaczymy co jutro wet powie. Niestety swoje najlepsze lata przesiedział biedak w schronie :/ Teraz trzeba znaleźć mu dom i ludzi, którzy nie bacząc na jego wiek, dadzą mu takie życie, które chociaż trochę zrekompensuje mu ten czas stracony.
  11. Ja dzisiaj w drodze, ale i w kontakcie z Anecik. Pongo jest bardzo spragniony kontaktów z człowiekiem, chodzi za Anecik krok w krok i każdą okazję do przytulenia, pogłaskania musi wykorzystać. W książeczce ze schronu ma wpisany rok urodzenia 2008. Kastrowany był w 2013. Przerażające jest, że taki pies tyle się wysiedział w schronie :( Wizyta u weta umówiona na jutro na 11.00. Trzeba go przebadać o sprawdzić narośle na skórze. To chyba takie objawy niezbyt młodego wieku już.. mój pieso też takie ma. Tak czy siak jest psem uroczym i bardzo ujmującym. Spokojnym i cichym. Tylko go przytulać należy! :)
  12. Dobrej pierwszej wreszcie normalnej nocy Batoniczku vel Shreku :) Będzie dobrze, na pewno. To, że wyciąga się do ręki do głaskania to już dobry objaw :)
  13. Anecik zadzwoniła z pierwszymi wieściami o Pongo (bo niniejszym oznajmiam, że to imię zwyciężyło na bazarku imiennym :). Zasnął w czasie podróży tak mocno, że ledwo go dobudziła. Wysiadł grzecznie, spokojnie chodzi na smyczy, długo wąchał trawkę i jałowce w ogrodzie. Przez 8 lat nie czuł takich zapachów! Załatwił się bez problemu, oczywiście też najpierw musiał zwymiotować w podróży wszystko, co dostał dziś do jedzenia, bo klatka zabrudzona mocno. No i grubiutki jak hipcio, trzeba będzie go odchudzić. Jutro za dnia zostanie dobrze obejrzany, na razie na boku są jakieś dwa strupki. Mam nadzieję, że pierwsza noc poza więzieniem będzie dla niego dobra, spokojna i wreszcie dająca wytchnienie.
  14. Ależ wspaniałe wieści o wszystkich psiakach. Aż się wzruszyłam, mimo, że w miejscu publicznym jestem :D
×
×
  • Create New...