Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30268
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    208

Everything posted by agat21

  1. Bardzo współczuję sytuacji z Bonusem. I Kikou i Ewie. Chce się pomóc psu, on niczemu nie jest winien, a z drugiej strony tak bardzo żal tych, które przez niego ucierpiały. Na pewno wszystkie te środki ostrożności, które wprowadziła Kikou pomogą żyć spokojnie i Bonusowi i innym domownikom. Osobiście cieszę się, że Makarego Bonus obchodzi z respektem.
  2. Tak, masz rację - oby wszystkie staruszki trafiały do takich domów. Ponguś trochę się naczekał, ale skoro doczekał takiego domu, to nie narzekam
  3. Są wieści o Pongusiu! I to jakie Usiądźcie wygodnie i czytajcie Cytuję: "Dzien dobry, u Pongusia wszystko dobrze, a powiedzialabym, ze nawet duzo lepiej. Ciagle dostaje leki i nie mial juz zadnego ataku od tamtego momentu. Schudl tez troszke, dzieki czemu widac, ze jest duzo bardziej energiczny i chetny na spacery. A teraz, od kiedy zrobilo sie cieplo to spacerujemy nie byle jak, poniewaz wybieramy sie z Pongusiem na ponad 30-minutowe spacerowanie, na ktorym nie meczy sie tak mocno, jak mialo to miejsce na poczatku przy powolnym tempie. Niestety po drodze zacma zaatakowala juz cale jedno oczko, ale Pongus bardzo szybko przyzwyczail sie do nowej sytuacji i praktycznie nie widac zeby mu to utrudnialo codzienne funkcjonowanie. Pan weterynarz jest rowniez dumny z jego wynikow krwi, poniewaz ciagle wychodza nienaganne jak na fakt, ze jest staruszkiem. Co jakis czas dostaje tez rozne smakolyki (niestety nie moze byc to czesciej, poniewaz jego uklad pokarmowy nie jest z tego powodu zadowolony, w przeciwienstwie do samego zainteresowanego) i jakis czas temu dostal malutka kosteczke dla malutkiego pieseczka, jakim oczywiscie jest.. " A oto i rzeczona malutka kosteczka dla malutkiego pieseczka
  4. Nie podejdzie do człowieka w żadnym celu. Na początku jak Jamor przychodził z miską, to Fado na odgłos jego kroków chował się do budy i wychodził dopiero jak był sam, żeby zjeść. Teraz nie chowa się już tak panicznie do budy, ale trzyma się z dala i czeka aż człowiek odejdzie, żeby podejść do miski i zjeść.
  5. Nie, Jamor nie stosuje psychotropów. Zresztą stosowanie ich przez lata to też nie byłoby wyjście. Nie są obojętne dla organizmu psa. Zrelaksowany to Fado chyba jednak nigdy nie był, może przytłumiony po prostu i dlatego spokojniejszy.
  6. Pytałam dziś Jamora jak Fado się miewa, czy nadal nie pozwala do siebie podchodzić. Otóż wciąż nie, trzyma się z dala i unika człowieka jeśli tylko może. Jamor określił to tak, że "dogadują się idealnie - Fado nie chce, aby Jamor go dotykał, a Jamor nie chce go dotykać". Tak więc żyje sobie bez zmian nasz bidul. W swoim świecie, gdzie udaje, że ludzi już nie ma. Dobrze, że może sobie pozwolić na to udawanie. Strasznie Wam za to dziękuję. Za każdym razem jak myślę o życiu Fado, mam gulę w gardle.
  7. Przyszła wpłata od Alaskan - spadek po szczeniorkach z nory - z całego serca dziękuję oraz wpłaty od kolejnych wiernych fanek Gucia - Nesiowatej i Mari - również ogromne ciepłe podziękowania - dzięki Wam Gucio żyje spokojnie zaopiekowany i szczęśliwy
  8. Niesamowite akcje, aż serce rośnie, że kolejne nieszczęśniki opuszczają schron, a inne nieszczęśniki miejsca niedoli..
  9. No, ale najważniejsze, że żarcia w bród i tanie! Tylko to większość ludzi interesuje. A potem lata włóczenia się po lekarzach. I wydawania fortuny na leczenie. Ale nie kojarzą jednego z drugim. Przykre to bardzo.
  10. Podoba mi się Twoja interpretacja, choć myślę, że intencje syńcia były kapkę inne Przyszły pierwsze wpłaty stałych deklaracji za czerwiec - od Bgry i Feryenne. Piękne dzięki Wyrówna się minus za maj.
  11. Dobra wiadomość jest taka, że wreszcie pojawiła się Librella Makuś będzie jeszcze lepiej się poruszał. Czekam na rozliczenie od Kikou ile w sumie zapłacić za maj i lek.
×
×
  • Create New...