Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    208

Everything posted by agat21

  1. Ratujecie kolejny wrak psa. I wierzę, że będzie jeszcze piękny i zdrowy po paru tygodniach u Was. Zaraz na początku czerwca wpłacę coś dla niego, dzisiaj już nie dam rady ;/
  2. PRZEŚLICZNY!!! I już wolny! Na bazarku zwyciężyła propozycja Aski7 - YURI Tak więc - dobrego nowego życia YURI
  3. Dzisiaj sprawdziłam konto i okazało się, że jeszcze Keyuta przesłała 300 zł! Bardzo pięknie dziękuję , ale nie wiedziałam, że te pieniądze wpłyną i nie wyjęłam ich z bankomatu. Będą na następny raz. Wiem, że można się uczyć w każdym wieku, ale to nie tylko o wiek przecież chodzi. Spróbujcie znaleźć w sobie motywację do nauki w sytuacji, w jakiej są te kobiety. One są teraz w głębokiej depresji, dopiero chyba do nich dociera, że nie przyjechały tu na chwilę i że zaraz wojna się nie skończy i nie wrócą zaraz do domu. Starają się być dzielne i nie okazywać słabości, ale w środku pewnie jest dramat. Dopiero wczoraj opowiedziały o sytuacji, jaką miały z jedną z nastoletnich dziewczynek. Wcześniej się wstydziły. Dziewczyna przez kilka dni leżała owinięta kocem, nie chciała się ruszyć, nie chciała jeść ani umyć się. Przy każdej próbie rozmowy reagowała krzykiem, agresją i płaczem. Ciągle powtarzała, że chce wrócić do domu. Teraz jest trochę lepiej, ale wciąż nie chce nigdzie wychodzić z domu. Tuż przed wojną umarł jej ojciec, a mąż Natalii. Nie pozbierała się jeszcze pewnie po tej sytuacji, a przyszła kolejna koszmarna. Anka już dziś rozmawiała z wolontariuszką, która się rodziną opiekuje. Spróbuje znaleźć psychologa, który mógłby im pomóc. Dramatycznie trudne to wszystko.
  4. Dzięki, ten kurs to może być dobry pomysł, zwłaszcza dla młodszych, bo Wiktoria boi się, że już nie da rady się nauczyć języka w tym wieku.. Mieszkanie pewnie jest zgłoszone, myślę, że formalności Anka z mężem dopełnili. Inaczej pewnie ich wniosek zostałby odrzucony.
  5. Jeszcze raz baaardzo Wam dziękuję. Przekazałam Wiktorii i Natalii podarek od nas. Widziałam skrępowanie w ich oczach, ale i ulgę i wdzięczność. Jestem tym spotkaniem zdruzgotana - tyle Wam powiem. Te pierwsze kobiety, które mieszkały u Anki, były osobami, które uciekły przed wojną. Te, które spotkałam dzisiaj - zostały przez wojnę wyrzucone z domu. Wyjechały dopiero na początku kwietnia, kiedy bomby zaczęły spadać za ich płotem. Nie wiedziały dokąd jadą. Spakowały siebie i dzieci w trzy torby i pojechały pierwszym busem, jaki udało im się złapać. W domu zostali bardzo leciwa babcia i mąż jednej z nich. I kilka psów i kotów. Trafiły do Lwowa. Tam nie było żadnej dla nich pomocy, znalazły autobus, który jechał do Polski. Kierowca im powiedział, że jedzie do Warszawy i że tam znajdą jakieś schronienie i pomoc. Kupiły bilety i pojechały. Dzisiaj już nikt z ich miejscowości nie może wyjechać, samochody są zatrzymywane i ludzie są zabijani, a kolej już nie działa, tory są zniszczone. Front jest 15 km od ich domu. Dom na szczęście stoi, szkoła, w której pracują - też, ale park tuż obok szkoły, las obok ich domu - zbombardowane i spalone. Ciężko słucha się tego wszystkiego. Co powiedzieć, jak pocieszać? Kiedy nie ma jak zakończyć tego barbarzyństwa, które się w ich kraju dzieje. Nie ma jak. Co chwilę wszystkie płaczemy. Wiktoria dostaje wciąż połowę swojej wypłaty (jest nauczycielką najmłodszych klas w podstawówce), ale nie śmiałam zapytać jakie to są pieniądze. Podejrzewam, że niewielkie. Natalia, która uczy muzyki i prowadzi chór, jest na urlopie bezpłatnym. Najbardziej proszą o pracę. Jakąkolwiek, która nie wymaga znajomości języka polskiego, bo go nie znają. Trochę rozumieją, ale mówią zaledwie parę słów po polsku. Może ktoś ma dom do sprzątania? Może ogród? Jakbyście słyszały o czymś takim, dajcie znać proszę. Na razie nie napiszę już nic więcej. Nie potrafię.
  6. Żywność jakoś sobie organizują, myślę, że dostają z tego punktu pomocowego, z którego przyszły do Anki. Wolontariusze stamtąd cały czas im pomagają w różnych formalnościach, myślę, że i z aprowizacją też. To od tych wolontariuszy zresztą Anka dowiedziała się, że rodzina jeszcze nie dostała żadnej pomocy socjalnej, mimo, że mają już pesele i wnioski złożyły dość dawno. Anka też nie ma wciąż żadnej rekompensaty za udostępnienie mieszkania. Ta pomoc to tylko w telewizji pięknie wygląda, zwłaszcza na rządowych konferencjach prasowych
  7. Ojej Małgoś, ależ Ci dziękuję, już mam w kopertce przygotowane 800 zł dla kobiet na Dzień Matki od nas, a tu jeszcze dwie stówy! Zaraz pójdę do bankomatu i dołożę Twoje pieniądze - będzie równy tysiąc
  8. Przyszło 50 zł od Tianku - serdeczne dzięki
  9. Dziękuję bardzo, na razie muszę przekazać to, co przysłałaś.
  10. Dziękuję, też lubię truskawki, ale takie dojrzałe na polu, w słońcu - czekam aż się pojawią
  11. Odebrałam wielką pakę z paczkomatu. Miały tam być cebulki kwiatowe od Ona03 oraz parę drobiazgów dla dziewczynek z Ukrainy. Pomyślałam, że psa na smyczkę i sobie paczkę odbierzemy, a tymczasem paka była tak wielka, że stanęliśmy z piesem ppd paczkomatem i staliśmy póki odsiecz w postaci TZta nie nadeszła Bardzo dużo ubrań, butków przeróżnych, bielizna dla dziewczynek - Ona03 - serdecznie dziękuję Ledwo mi się to w torbę Ikei zmieściło.
  12. Nie mogą, a przynajmniej nie powinny
  13. Też mam nadzieję, że Szymuś nie ucierpiał za mocno w schronie i w normalnych dobrych warunkach będzie zdrowy i radosny.
  14. Jestem wzruszona Waszym odzewem. Przyszły przelewy od Kiyoshi , Poker oraz Isiak
  15. Będę, ale nie przez cały dzień. ustalimy smsami, ok?
  16. Dziękuję pięknie Alusiu. Nic się nie stało, w natłoku spraw zawsze można zapomnieć, a Gucio ma się dobrze - ba! wręcz kwitnąco
  17. Dzięki , wysyłam. Jutro postaram się spotkać z kobietami z rodziny i przekażę im pieniądze. Dowiedziałam się, że 3 z nich są nauczycielkami Najstarsza uczy muzyki w szkole podstawowej, jedna z nich jest chyba rehabiltantką w przedszkolu (na ile udało się Ance zrozumieć przy pomocy tłumacza w komórce :D) Chcemy spotkać się na kawie po pracy, mam nadzieję, że się uda.
  18. 50 zł przyszło od Aldrumki - serdeczne dzięki
  19. Chorobcia, zobaczyłam 50 zł, byłam pewna, że od Ciebie. Sprawdzę już rano od kogo.
×
×
  • Create New...