-
Posts
30621 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
224
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Wiadomość smutna, ale państwo bardzo w porządku. Może to głupio zabrzmi, ale takie powroty z adopcji nie dołują aż tak bardzo. Mam nadzieję, że Kira znajdzie niedługo dom na swoją miarę, a państwo dojdą do siebie i dadzą szansę jakiemuś innemu biedakowi lubiącemu koty. Szkoda, żeby taki dom się "marnował".
-
Może zmiana żywienia tak na bidusia podziałała? Albo generalnie stres związany ze zmianą?
-
Ok, pewnie powinnam napisać, że nikt nie powinien wchodzić bez asysty policji. Organizacje, które znam i wspieram, zawsze wchodzą z policją. Sama uczestniczyłam w interwencji i też czekałyśmy na policję.
-
Brakuje mi tylko jednej wpłaty, zakładam sama tę brakującą wpłatę i przelewam 240 zł z bazarku imiennego. Ewa Marta dokłada swoje 30 zł i jest 270 zł z bazarku imiennego. Pięknie dziękuję wszystkim biorącym udział Ewo, potwierdź proszę, jak dotrze na Twoje konto.
-
To trzeba się zabrać za organizacje, które działają ponad prawem i wyciągać w stosunku do nich konsekwencje, a nie wylewać dziecko z kąpielą i likwidować jedyną tak naprawdę drogę pomocy katowanym zwierzętom. Idąc tym tropem - zamknijmy wszystkie kościoły, bo w niektórych pracują pedofile.
-
Sowo, gdzie jest ta "piątka dla zwierząt"? No gdzie? Liczyłam na nią bardzo. Ale wystarczyło, że oprawcy norek i lisów poszli ze skargą do pewnego faceta z Torunia. I przepadło. Więc nie jest to powód do chwały. Raczej przeciwnie. A to, że kilka organizacji działało przestępczo to nie jest powód, żeby zabraniać działania wszystkim. W ten sposób żadne instytucje nie miałyby racji bytu. Moja wypowiedź biorąc pod uwagę to, co się dzieje w kraju - ze zwierzętami i przyrodą szczególnie - była bardzo ale to bardzo elegancka. Jeśli straciłaś dla mnie szacunek, przykro mi, ale nie umiem udawać, że coś jest w porządku, jeśli jest zwykłym bandytyzmem i chodzi o to, żeby sobie kupić dodatkowe głosy przed wyborami kosztem cierpienia tysięcy zwierząt, którym teraz już nikt nie pomoże. Dziwię się, że tego nie widzisz. I jeszcze jedno - interwencje organizacji zawsze musiały być w asyście policji. Nikt sam sobie nie wchodził na cudze posesje czy do mieszkań. Więc nie możesz sobie założyć organizacji broniącej kanarków i wchodzić samej do sąsiadów, żeby sprawdzić czym kanarki karmią.
-
Wyć się chce. Wczoraj wieczorem czytałam wywiad z dziewczyną z fundacji Judyta o nowym "wspaniałym" pomyśle rządzącej bandy, żeby organizacje nie mogły odbierać maltretowanych zwierząt oprawcom, a dziś informacja o Łatce. Bardzo dobre warunki? Kojec i wyjście do obory? Dla psa, który mieszkał w domu i spał na łóżku? No rzesz...
-
Guciuś dostał stałą od Mari - ogromne dzięki A on sam ma się dobrze, chociaż tryb życia to już mocno sabarycki ma - śpimy, budzimy się, idziemy na podkład w kuchni (ale stajemy na nim tylko przednimi łapkami - to wystarczy przeca), załatwiamy się, wychodzimy tak pro-forma na dwór na parę kroków, micha obowiązkowo, śpimy, budzimy się, micha, śpimy...
-
Już tylko kilka wpłat brakuje z imiennego, mam nadzieję, że niedługo będą wszystkie i przeleję kasę dla Rafiego. Do Ciebie Ewa, prawda?