Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35697
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Dżekuś nadal bez domku:(
  2. Już się bawi:) jest przemiła i przegrzeczna. Porobiłam dziś trochę fotek, ale wstawię jutro, bo dziś już padam.
  3. Tak, we własnej osobie:) To właśnie on i jego rodzina adoptowali Pchełkę z tego wątku: https://www.dogomania.com/forum/topic/346452-pchełka-znaleziona-w-lesie-mała-suczka-w-typie-cavaliera/ Kolega, który służył transportem, jak się okazała, także ma od nas psiaka, jest u nich już wieeeele lat:)
  4. Dziś przyjechała karma dla Miłej. Niestety nadal są braki, dlatego są małe opakowania, ale jest tego w sumie 30 kg, z reszty zebranych pieniędzy zostały zakupione naturalne gryzaki i smakołyki dla Miłej (skonsultowane z wetką, u której były kupowane, żeby nie uczulały suni). Na tym nie koniec, będzie kolejna zbiórka, mamy nadzieję, że będzie równie owocna:)
  5. Sunia jest póki co bezproblemowa. Jest bardzo grzeczna, chętnie wychodzi na spacerki, czystość zachowuje, z psami nie ma problemu, z kotami także. Do ludzi się przytula (zwłaszcza ulubiła sobie Hanię) i cieszy, podchodzi na zawołanie. Ona nawet nie jest lękliwa. Apetyt ma bardzo ładny. Myślałam, że może jest zestresowana i nie będzie chciała smaczków, ale gdzie tam. Już wczoraj zjadała z machającym ogonkiem:) Jedynie u weta się bardzo zestresowała, zsikała się przy wyjmowaniu z kennela i trzęsła się jak galareta przy badaniu, ale to pewnie dlatego, że weci to panowie... Ale nie pokazała ani jednego ząbka, żadnego warknięcia. Trzęsła się strasznie:( Zapomniałam napisać, że u weta została odrobaczona, odpchlona, uszka wyczyszczone, osłuchana i zaszczepiona na wirusówki. Wczoraj wieczorem ją wykąpałam, bo woniała bardzo. Zniosła to dzielnie. Dam jej parę dni i porobię jej zdjęcia pod ogłoszenia, bo nie ma na co czekać:)
  6. Ja nie mam w zwyczaju utrzymywania kontaktu z DSami (brak czasu). Jak ktoś się sam odzywa to się cieszę i przekazuję info. Kontakt do DSu jest w umowie, którą dziś wysłałam, więc jak supergoga będzie mieć ochotę i czas to będzie mogła zapytać co słychać u Foresta. DS kontakt do mnie ma i w razie problemów, pytań, mają dzwonić. Ale myślę, że sobie poradzą.
  7. Pierwsze co zrobiła sunia po wyjściu z domu to oczywiście jedzenie trawy, której tyle czasu nie mogła nawet powąchać... Na smyczy chodzi jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie.
  8. Pewnie się chowała po kątach:( To jest domowa sunia, która w jakichś nieszczęśliwych okolicznościach znalazła się w schronisku.
  9. To jest normalna sunia. Bardzo łagodna, spokojna, przymilna. Umie chodzić na smyczy. Waży 7 kg, ma ok. 6 lat (z czego 3 spędziła w schronisku). Jest jeszcze trochę zdezorientowana, ale ogonek już parę razy zamerdał:) Zrobiłam trochę fotek, za chwilę wrzucę.
  10. Dżeki i Czika mogłyby iść do adopcji w pakiecie:)
  11. Ona chętnie wchodzi do domu i jak jest na części ogrodu przydomowej, to często kładzie się przy drzwiach... Już od jakiegoś czasu myślę o tym, aby ulokować ją w domu...
  12. Myślę, że sunię można powoli ogłaszać. Z domkiem może być ciężko, bo sunia nie lubi kontaktu z człowiekiem, dotykania, głaskania. Im dalej od człowieka tym się lepiej i bezpieczniej czuje:( Plus jest taki, że jest bardzo łagodna, lubi towarzystwo psów, nie jest agresywna wobec kotów. W domu jest grzeczna, zwłaszcza jak ma towarzystwo psów. Czystość bardzo ładnie zachowuje. Na smyczy chodzi. Na początku okrążała non stop człowieka, ale udało mi się oduczyć ją tego. Od człowieka się niestety niemal wyrywa, choć czasami macha ogonem.
  13. U mnie zostało jedynie: -72 zł hotelowanie 18-23.09 Rachunek wraz z podpisaną umową prześlę poleconym. Jeszcze nie dociera do mnie, że Forest ma dom...
  14. Widać, że to bardzo fajny psiak i z adopcją nie powinno być problemu. Jest szansa, że coś mi się zwolni niedługo. Póki co trzymam miejsce dla małych suniek.
  15. Murka obciachała:)
  16. Ojej, dzięki! Ja im jeszcze nie porobiłam zdjęć... wczoraj zostały odrobaczone, zaszczepić będę chciała ich jeszcze w tym tygodniu. Maluszki mają ok. 2 miesiące (tak ocenił wet), są superowe, ciekawskie i bardzo proludzkie. Na początku myślałam, że ta plamka na nosku trikolorki to brud, a to jest po prostu plamka na samym środku:)
  17. Dwóch psiaków niestety nie dam rady przyjąć w tym momencie, bo mam do przyjęcia jeszcze inne psiaki. Wydaje mi się, że sunia ma większą szansę na adopcję po zabraniu ze schroniska, dobrze jej z oczu patrzy i jest nadzieja, że okaże się normalnym psiakiem, który po prostu nie radzi sobie w schronisku. Piesek ma temperament, a takim zawsze trudniej znaleźć dobry dom. Oczywiście jest możliwość, że to szczekanie jest wynikiem stresu i że np. zabrany do domu będzie spokojny i grzeczny.
×
×
  • Create New...