Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Kupiłam dla Plamka Immunoactiv Max, koszt 80,70 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/961081f471ab7066
  2. A ja dopowiem, że jestem umówiona na piątek na przekazanie suni w Rzeszowie:)
  3. Fabio się nie nadaje, zje kota i świnkę morską... Od nas to tylko Inka mi przychodzi do głowy, ale ona jest całkiem innej urody (beżowa i długowłosa), poza tym dla niej szykuje się już dom, w piątek wizyta. Pola by się chyba nadała, ale ona jest trochę mniejsza (waży 12 kg):
  4. Dzięki, ale Fabio się nie nada do tego domu, bo ma bardzo silny instynkt łowiecki, a z tego co czytałam na wątku zamojskim, to tam jest kot i świnka morska. Fabio goni koty bardzo zajadle:(
  5. Boks już czeka, ale w tym tygodniu mam sporo zamieszania. Poza tym sunie muszą pojechać jeszcze do Zamościa na szczepienie na wściekliznę (10 dni od sterylki) i wtedy planuję zabrać dredzika. Do tego czasu mam nadzieję, że psiowóz będzie sprawny, bo kontrolka filtru paliwa się świeci. W piątek mechanik niby oczyścił ten filtr, ale dziś kontrolka się znów zaświeciła :/ Nasz wet powiedział, żeby odczekać ze dwa dni po zabiegu i można odrobaczać, więc podaję suniom tabletki Galces przez 5 dni. Zważyłam je i choć wydają się podobne wielkościowo, to Axa waży 7,5 kg, a Ayla tylko 6 kg:) U Ayli rana po sterylce całkowicie ok, suchutko. U Axy coś się dzisiaj zaczęło sączyć. Musiałam już jej trzy razy zakładac ubranko. Jakoś je ściąga nie ruszając troczków, ale na szczęście szwów nie rusza. Ranę przemyłam rivanolem. Ayla już zasuwa po schodach, ale jeszcze niepewnie. Tak samo w z wchodzeniem do domu: już jej nie muszę wnosić. Axa pcha się pierwsza i nie ma mowy, żeby jej nie wpuścić:)
  6. Dziś jakieś dzieci dzwoniły w sprawie Fabio... powiedziałam, że muszę rozmawiać z kimś dorosłym, ale znając życie pewnie nikt nie zadzwoni.
  7. Wg mnie zostawić tak jak było umówione. AniaB może wspomnieć o tym co się stało i ewentualnej pomocy sowy, ale to raczej nie wpłynie na wynik wizyty tylko na decyzję Państwa. Chodzi tylko o to, że psiak nie jest tak bezproblemowy jak sądziliśmy na początku. I tak ja będę musiała z nimi porozmawiać, opowiedzieć o tym co się stało i że sunia może podobnie reagować np. na rodziców tych młodych ludzi. Wydaje mi się, że nie powinno być problemu w przekazaniu suni. Jeśli się rozmyślą, to wtedy będziemy myśleć co dalej. Dziś miałam kolejny telefon od Pana z Krakowa.
  8. Rozliczenie: Stan konta na 18 wrzesień wynosił -428,20 zł +20 zł Iwona K. +300 zł jess +428,20 zł Help Animals +30 zł Tianku -360 zł hotelowanie 19.09-18.10 -13,80 zł wit. B12 -25 zł probiotyki (Rumen Tabs i Intervet) -11 zł Rumen Tabs -15 zł odrobaczenie Stan konta na 18 październik wynosi -74,80 zł.
  9. Kociaki w nocy zjadły, popiły wody i załatwiły co trzeba w kuwecie. Dziś już rudasek wyłaził z koszyka i jadł w naszej obecności. Dają się głaskać, ale zamierają w bezruchu.
  10. Suńki są póki co bardzo grzeczne. Na smyczach chodzą, zachowują czystość, zastrzyki podałam bez problemu. Axa to rezoluta, błyskawicznie się odnajduje w nowych sytuacjach, od razu załapała chodzenie po schodach, obroniła już miski przed kotem:) Ayla jest trochę nieśmiała, schody to na razie dla niej przeszkoda nie do pokonania, muszę ją znosić i wnosić, do domu też nie chce wracać, kładzie się i czeka aż się ją weźmie:) Z książeczek wynika, że Axa ma 4 lata, a Ayla 3. Zdjęłam im obróżki, które miały (to te, w których zostały znalezione), bo były za duże.
  11. Ujawniają się niestety lęki u Savi. Wczoraj miałam wyjazd po Axę i Aylę i teściowa chciała ją wyprowadzić na smyczy i sunia tak się wystraszyła, że warczała, szczekała i kłapała zębami. Wcześniej wypuszczała ją luzem z domu i nie było problemów (beze mnie niestety sunia nie wróci do domu z ogrodu), a teraz wystraszyła się, że coś się jej chce zrobić. Nie wiem czy chodzi o zapach papierosów (teściowa pali), czy dlatego, że to starsza osoba, czy chodzi o jej powolne ruchy (teściowa nie może np. przykucnąć, tylko nachyla się). W każdym razie sunia nie dała się zapiąć i musiała czekać aż ja wrócę. Jeszcze wczoraj wieczorem była trochę wypłoszona nawet wobec mnie, ale dzisiaj jest już jak dawniej, wszystko w porządku. Natomiast teraz jak teściową widzi to się boi, szczeka, warczy, chowa się za mną. Jakieś demony przeszłości:( Trzeba będzie dać znać tym ludziom o tym. Sowa chyba proponowała pomoc w razie problemów bechawioralnych gdyby nie zrezygnowali. Dziś miałam jeszcze jeden telefon w sprawie Savi z Krakowa, także pozostawię w rezerwie jakby wizyta we wtorek się nie udała.
  12. Miła od dawna jest w boksie wewnętrznym, ale to nie zmienia faktu, że to boks. Ja się też bardzo cieszę z tej adopcji, bo tak jak już pisałam, Miła chętnie wchodzi do domu i jestem pewna, że będzie szczęśliwa mając ludzi cały czas obok. Z kotami na pewno nie będzie problemu; ostatnio jak ją kąpałam, to kociaki ją osyczały jak chciała je powąchać, to się biedna wystraszyła i uciekła:)
  13. Dzisiejszy wyjazd po suczki był bardzo awaryjny, akcja była ustalana na gorąco, jechałam samochodem osobowym i byłam ograniczona czasowo. Suńki na razie ulokowałam w łazience. Więcej napiszę jutro, bo dziś już padam.
  14. Tyśka, dzięki wielkie za zrobienie ogłoszenia moich kociaków! Wypłoszki znalazły dziś wspólny dom dzięki ogłoszeniu Dory:) Przyjechali po koteczki Państwo z Krakowa, niedawno odeszła im szylkretka. Wspaniali ludzie, kociarze i ogólnie miłośnicy zwierząt. Córka jest weterynarzem. Mam obiecane fotki jak się już trochę zadomowią. Tu jeszcze u nas:
  15. Ja mogę tylko potwierdzić, że przelewu ze zbiórki nie otrzymałam:(
  16. Na pewno nie tyle co w Izbicy, ale myślę, że parę kotów będę mogła przetrzymywać. Moje kocie rezydentki już się przyzwyczaiły do obcych kotów (na początku bardzo źle reagowały na intruzów nawet jak były izolowane, ale przez lata przewinęło się parę kotów i się przyzwyczaiły). Dlatego zgodziłam się przyjąć kociaki-dzikuski. Hania zaoferowała się, że będzie je oswajać:)
  17. elik, trzymam kciuki za ujemny wynik testu... podobno przy koronawirusie nie ma kataru, oby to się potwierdziło.
  18. Kupiłam kolejny preparat na wątrobę, tym razem Essetivum (tańszy odpowiednik Esselivu), koszt 13,60 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4062a0acdd0f7959 Ze zdrowiem wszystko ok nadal:)
×
×
  • Create New...