Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35697
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Przekazanie suni jest dopiero wieczorem, także cierpliwie czekajcie na info:)
  2. Mam szybki aparat:) A jeszcze na koniec dnia podzielę się wiadomością, że rudasek już się rozrmruczał na kolankach:)
  3. Wczorajsze odrobaczenie kotków + 4 książeczki (tylko tyle wet miał, piątą odbiorę jak wet będzie miał dostawę) wyniosło 42,50 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/9f1813f5a5afd076 Podałam też nowym kotkom Fiprex, koszt 10 zł. Cała piątka miała pchły, niedobitki jeszcze łażą po nowoprzybyłych.
  4. Ja w sumie też, bo myślałam, że będzie dużo gorzej:) Ale tu pewnie jest zasługa Dory, dzięki której kotkom człowiek kojarzy się z jedzonkiem czyli dobrze:) Z tych nowych, to rudasek jest najbardziej nieufny. Dziewczynki są spokojniejsze i już obie były chwilę na kolankach i nie uciekają:) Te, co przyjechały wcześniej są już bardzo fajne, zwłaszcza rudasek. Jeszcze trochę umykają przed rękami, ale już coraz częściej nie uciekają kiedy się je głaszcze np. jak leżą na krześle czy w swoim legowisku. Bawią się super, jedzą z ręki, trisia nawet czasem bawi się z naszą psicą w pacanego:) Cała piątka pięknie załatwia się do kuwet, ani razu nie było nic poza. Rudasek (ten, co jest już u nas dłużej) trochę pizga żwirkiem;) ale kryta kuweta rozwiązała problem. Trochę fotek tych bardziej oswojonych.
  5. Rozliczenie Fabio: Stan konta na 21 wrzesień wynosił -332,70 zł +30 zł bakusiowa +140 zł DORA1020 (40 zł od Oleny84 i 100 zł od osoby z poza dogo) +30 zł ŚWIAT +10 zł Niesiowata +50 zł helli -360 zł hotelowanie 22.09-21.10 -10 zł odrobaczenie -8 zł Fiprex Stan konta na 21 październik wynosi -450,70 zł.
  6. Kotełki już u nas, zahaczyłam o weta, więc są już odrobaczone. Bidulki są mocno zestresowane. Dopiero teraz widzę jakie postępy zrobiły kotki, które przyjechały wcześniej, różnica między tymi nowymi jest ogromna:) Zrobiłam im trochę fotek, to potem wrzucę.
  7. Kto wie, może Sambie też się poszczęsci z domkiem jak taka dobra passa jest:) Rozliczenie: Stan konta na 19 wrzesień wynosił -100 zł +100 zł Jo37 +50 zł Fundacja ZEA -300 zł hotelowanie 20.09-19.10 -12,50 zł odrobaczenie -10 zł Fiprex Stan konta na 19 październik wynosi -272,50 zł.
  8. Kotki fajnie się oswajają, dokazują. Postaram się zrobić takie fotki, żeby widać je było w całości do ogłoszeń.
  9. Wczoraj odrobaczyłam maluchy i podałam im Fiprex. Koszt odrobaczenia 15 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3492aacab1198776 Koszt Fiprexu 5 zł. Oto ich rezydencja:)
  10. Kupiłam dla Plamka Immunoactiv Max, koszt 80,70 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/961081f471ab7066
  11. A ja dopowiem, że jestem umówiona na piątek na przekazanie suni w Rzeszowie:)
  12. Fabio się nie nadaje, zje kota i świnkę morską... Od nas to tylko Inka mi przychodzi do głowy, ale ona jest całkiem innej urody (beżowa i długowłosa), poza tym dla niej szykuje się już dom, w piątek wizyta. Pola by się chyba nadała, ale ona jest trochę mniejsza (waży 12 kg):
  13. Dzięki, ale Fabio się nie nada do tego domu, bo ma bardzo silny instynkt łowiecki, a z tego co czytałam na wątku zamojskim, to tam jest kot i świnka morska. Fabio goni koty bardzo zajadle:(
  14. Boks już czeka, ale w tym tygodniu mam sporo zamieszania. Poza tym sunie muszą pojechać jeszcze do Zamościa na szczepienie na wściekliznę (10 dni od sterylki) i wtedy planuję zabrać dredzika. Do tego czasu mam nadzieję, że psiowóz będzie sprawny, bo kontrolka filtru paliwa się świeci. W piątek mechanik niby oczyścił ten filtr, ale dziś kontrolka się znów zaświeciła :/ Nasz wet powiedział, żeby odczekać ze dwa dni po zabiegu i można odrobaczać, więc podaję suniom tabletki Galces przez 5 dni. Zważyłam je i choć wydają się podobne wielkościowo, to Axa waży 7,5 kg, a Ayla tylko 6 kg:) U Ayli rana po sterylce całkowicie ok, suchutko. U Axy coś się dzisiaj zaczęło sączyć. Musiałam już jej trzy razy zakładac ubranko. Jakoś je ściąga nie ruszając troczków, ale na szczęście szwów nie rusza. Ranę przemyłam rivanolem. Ayla już zasuwa po schodach, ale jeszcze niepewnie. Tak samo w z wchodzeniem do domu: już jej nie muszę wnosić. Axa pcha się pierwsza i nie ma mowy, żeby jej nie wpuścić:)
  15. Dziś jakieś dzieci dzwoniły w sprawie Fabio... powiedziałam, że muszę rozmawiać z kimś dorosłym, ale znając życie pewnie nikt nie zadzwoni.
  16. Wg mnie zostawić tak jak było umówione. AniaB może wspomnieć o tym co się stało i ewentualnej pomocy sowy, ale to raczej nie wpłynie na wynik wizyty tylko na decyzję Państwa. Chodzi tylko o to, że psiak nie jest tak bezproblemowy jak sądziliśmy na początku. I tak ja będę musiała z nimi porozmawiać, opowiedzieć o tym co się stało i że sunia może podobnie reagować np. na rodziców tych młodych ludzi. Wydaje mi się, że nie powinno być problemu w przekazaniu suni. Jeśli się rozmyślą, to wtedy będziemy myśleć co dalej. Dziś miałam kolejny telefon od Pana z Krakowa.
  17. Rozliczenie: Stan konta na 18 wrzesień wynosił -428,20 zł +20 zł Iwona K. +300 zł jess +428,20 zł Help Animals +30 zł Tianku -360 zł hotelowanie 19.09-18.10 -13,80 zł wit. B12 -25 zł probiotyki (Rumen Tabs i Intervet) -11 zł Rumen Tabs -15 zł odrobaczenie Stan konta na 18 październik wynosi -74,80 zł.
  18. Kociaki w nocy zjadły, popiły wody i załatwiły co trzeba w kuwecie. Dziś już rudasek wyłaził z koszyka i jadł w naszej obecności. Dają się głaskać, ale zamierają w bezruchu.
  19. Suńki są póki co bardzo grzeczne. Na smyczach chodzą, zachowują czystość, zastrzyki podałam bez problemu. Axa to rezoluta, błyskawicznie się odnajduje w nowych sytuacjach, od razu załapała chodzenie po schodach, obroniła już miski przed kotem:) Ayla jest trochę nieśmiała, schody to na razie dla niej przeszkoda nie do pokonania, muszę ją znosić i wnosić, do domu też nie chce wracać, kładzie się i czeka aż się ją weźmie:) Z książeczek wynika, że Axa ma 4 lata, a Ayla 3. Zdjęłam im obróżki, które miały (to te, w których zostały znalezione), bo były za duże.
  20. Ujawniają się niestety lęki u Savi. Wczoraj miałam wyjazd po Axę i Aylę i teściowa chciała ją wyprowadzić na smyczy i sunia tak się wystraszyła, że warczała, szczekała i kłapała zębami. Wcześniej wypuszczała ją luzem z domu i nie było problemów (beze mnie niestety sunia nie wróci do domu z ogrodu), a teraz wystraszyła się, że coś się jej chce zrobić. Nie wiem czy chodzi o zapach papierosów (teściowa pali), czy dlatego, że to starsza osoba, czy chodzi o jej powolne ruchy (teściowa nie może np. przykucnąć, tylko nachyla się). W każdym razie sunia nie dała się zapiąć i musiała czekać aż ja wrócę. Jeszcze wczoraj wieczorem była trochę wypłoszona nawet wobec mnie, ale dzisiaj jest już jak dawniej, wszystko w porządku. Natomiast teraz jak teściową widzi to się boi, szczeka, warczy, chowa się za mną. Jakieś demony przeszłości:( Trzeba będzie dać znać tym ludziom o tym. Sowa chyba proponowała pomoc w razie problemów bechawioralnych gdyby nie zrezygnowali. Dziś miałam jeszcze jeden telefon w sprawie Savi z Krakowa, także pozostawię w rezerwie jakby wizyta we wtorek się nie udała.
×
×
  • Create New...