-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No właśnie coś ten telefon nie chce dzwonić... Ktoś sie w końcu musi odezwać... -
Jeszcze parę fotek. [IMG]http://i55.tinypic.com/adf729.jpg[/IMG]
-
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
To niestety ten sam dom, co w przypadku Uszatka :-( Na AlfieLS zrobili wrażenie bardzo niepoważnych ludzi :-( Także chyba nic z tego nie będzie. -
Maksio przybłąkał się w Lublinie do karmicielki kotów, nie mogła go u siebie przetrzymać, ponieważ Maksio - jak to terier - koty goni. I tak Maksio trafił do nas. [B]To piesek średniej wielkości, ma ok. 2 lata, charakter typowy dla teriera:[/B] temperamentny, żywiołowy, niezmordowany, uparty, odważny i szczekliwy. Poza tym[B] umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość,[/B] wobec innych psów dominujący, kocha natomiast ludzi i ich towarzystwo, [B]szybko uczy[/B] [B]się na smakołyki[/B], ale potrzebuje konsekwencji (jest niecierpliwy, ale nauczyłam go bardzo szybko komendy "siad"), [B]ma totalnego hopla na punkcie aportu i smakołyków.[/B] [B]Maksio jest wykastrowany.[/B] [IMG]http://i53.tinypic.com/2jbm6nm.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2pydd3a.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2uo2ds8.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/k2bepc.jpg[/IMG] [U][COLOR=Red][B]Bardzo prosimy o pomoc w ogłaszaniu kawalera, ma tylko adopcje.org zrobione przeze mnie.[/B][/COLOR][/U] [B]Kontakt: [COLOR=Red][email protected] 503 68 30 50[/COLOR][/B]
-
Kocur przeżył, Gajk zdała test na piątkę :p [video=youtube;Qn8jUJb1NDs]http://www.youtube.com/watch?v=Qn8jUJb1NDs[/video]
-
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Napisałam do Pianki PW. edit. ten domek nie został sprawdzony, bo sam zrezygnował, podobno żona się nie zgodziła (a w rozmowie z Pianką sama podpowiadała mężowi o co ma pytać). Wysłałam jeszcze jedno PW do AlfyLS, ona podobno znała adres i powie mi czy to chodzi o tych samych ludzi. A tu macie szaleństwa Pana Iliana :) [video=youtube;ACKgn16xUY4]http://www.youtube.com/watch?v=ACKgn16xUY4[/video] -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Poszliśmy z Margo na kompromis i nie płuczemy jej ucha tylko przecieramy namoczonym gazikiem, dużo lepiej to znosi i jest spokojniesza. Bo przy ostanim płukaniu to już ledwo dawaliśmy radę ją utrzymać... Jest światełko w tunelu, ropa zasycha... Najbardziej cieszy, że nie straciła do nas zaufania [IMG]http://i36.tinypic.com/vevibd.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2cxdmja.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2qcqmhg.jpg[/IMG] A tu Margo wita się z Lorkiem ;) [IMG]http://i35.tinypic.com/2yzdh0z.jpg[/IMG] -
Kubuś zarzył dzisiaj kąpieli, na wszelki wypadek założyłam mu kaganiec nylonowy, ale widać było, że polewanie prysznicem to dla niego nie pierwszyzna. Stał spokojnie, tylko pod koniec zaczynał się niecierpliwić. Przy okazji spotkał się w domu z kotem i... bezpieczniej mu szukać domu bez kotów :diabloti: Poza tym jest bardzo grzeczny, przebywa chwilowo z suczką w boksie i nie ma żadnych problemów, świetnie się dogadują, nie ma żadnej wojny o miskę itp. Kubuś ładnie zachowuje czystość i nic nie niszczy. UWIELBIA piłeczki i pluszaki. W następną sobotę będzie u nas fotograf muzzy, więc gdyby do tego czasu nie było odzewu z ogłoszeń to będą nowe super fotki. Na tłuszczaka i ząbki będziemy się umawiać na przyszły tydzień, bo już jest jedna suczka do sterylizacji na ten czas, może coś się jeszcze zabierze do lecznicy. A poniżej parę fotek obrazujących, że Kubuś to big jamnik ;) [IMG]http://i35.tinypic.com/2i6lzl4.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/1ryzbb.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2h3c029.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/29cvw3p.jpg[/IMG]
-
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Wizytę zgodziła się zrobić LAZY (do niej odesłała mnie ageralion), przesłałam jej już dane kontaktowe i krótkie info o Ilianie, także pozostaje trzymać kciuki... -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Ok, dzięki :loveu: napisałam do ageralion, bo tylko ją kojarzę :roll: może jak nie będzie mogła pomóc to wskaże kogoś kto będzie mógł. -
Frodziak grzeczny na razie, super zachowuje czystość, zaraz po wyjściu z boksu załatwia sprawunki :razz: Póki co nic nie niszczy w boksie, ale jest w zewnętrznym, więc wszystko widzi co się dzieje. U nas najwięcej zniszczeń jest w boksach wewnętrznych, bo psiaki mają ograniczone pole widzenia, więc jeśli Frodo był u funi wewnątrz to może to było powodem niszczenia. Na smyczy radzi sobie dość dobrze, idealnie nie jest, czasem pociągnie, ale nie ma porównania z Neską, która ciągnęła jak parowóz cały czas i nie reagowała na żadne upomnienia, jak sobie coś upatrzyła to musiała tam być i już. A Frodo jak ma napiętą smycz i poczuje szarpnięcie to ustępuje. Poza tym popatruje na przewodnika, reaguje na smaczki, więc szybko łapie o co chodzi. Nie jest typem dominanta. Jeśli wcześniej tego nie umiał to błyskawicznie nauczył się komendy "siad". Poza tym uwielbia dzieci, jak zobaczył naszą Hanię to wycałował ją po rączkach i buzi ;) I wywalił brzunio do głaskania pod jej nóżkami ;)
-
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
No właśnie zgłosił się domek dla Iliana... tylko trochę daleko, bo Szczecin :eviltong: Jest to mieszkanie trzypkojowe w bloku, niedaleko są podobno dwa parki, więc dobre tereny na spacery. Tylko ten pan jakiś taki nerwowy bardzo się wydawał, ale może ma taki sposób szybkiego mówienia. Trzebaby zrobić wizytę :roll: Ten Pan powiedział, że mógłby po Iliana przyjechać tylko pytał o możliwość pomocy finansowej w paliwie (np. połowa kosztów), pomyślałam, że gdyby jakiś zwierz na tej trasie się jeszcze znalazł do przewiezienia to byłyby dwie pieczenie na jednym ogniu :cool3: [B]Tak więc potrzebna osoba do wizyty: Szczecin, ul. Bohaterów Getta.[/B] -
Brawurka była poza Lorkiem najtrudniejszym psiakiem w naszym hoteliku, Kundzi do niej daleko. Brawurka była samodzielna i niezależna, gryzła jak się jej coś nie podobało, nie znosiła dotyku czlowieka i robila wszystko, aby go uniknąć. Natomiast Kundzia głaskać się daje bez żadnego problemu, jest bardzo łagodna i uległa, pomachuje ogonkiem do człowieka, przychodzi do ręki po smakołyki itd. A ostatnio to nawet jakoś tak przestała dziamgotać na wszystko :roll: wydoroślała albo co.
-
Nadal wszystko ok :multi::multi::multi: [QUOTE]Witam Z Dianką nadal nie ma problemów, wręcz jest co raz lepiej.Uśmieszek wciąż nie schodzi z jej pyszczka. Zaczyna ganiać za piłeczką i podgryzać dla zabawy. Grzecznie chodzi na smyczy i przesypia całe noce. Dianka jest bardzo towarzyska i chyba zaprzyjaźniła się ze Świniakiem, a przynajmniej nie chce go zjeść:) Czyli chyba dobrze ją karmimy. Dzisiaj pierwszy raz poszła z nami an spacer po deszczu i widać było radość. Przebiegła chyba przez wszystkie kałuże ale nie było problemów z wytarciem. Diana jest nadal spokojna, chociaż już nie cicha, i mamy nadzieję, że czuje sie równie szczęśliwa jak my, że mamy takiego superpsiaka. Pozdrawiamy[/QUOTE] Mam trochę fotek, ale dzisiaj nie dam rady już stawić...
-
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Na fotkach widać, że cały czas jest czujna... [IMG]http://i33.tinypic.com/i4kcja.jpg[/IMG] Migotka i Kawa ;) [IMG]http://i36.tinypic.com/123ntys.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/wa6jye.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/v8igt2.jpg[/IMG] Na sterylkę będziemy się umawiać na przyszły tydzień, bo ona była 11 sierpnia szczepiona na wściekliznę, więc musi od tego czasu minąć ok. 3 tygodni. -
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Brzunio :loveu: [IMG]http://i33.tinypic.com/24xnjig.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/11tym4i.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/2m2dwuw.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2lsefqh.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/161hmrl.jpg[/IMG] -
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Z Migotka jest trochę lepiej, już tak nie panikuje przy każdym odgłosie na ogrodzie, ale wciąż jest bardzo czujna, uszka nastawione, oczka czujne, główka wciąż się rozgląda dookoła. Z psiakami się już powoli oswaja. Najlepiej czuje sie w swoim koszyczku. Z łazienki w ogóle nie chce sama wychodzić. Do tej pory na spacery była wynoszona i wnoszona, dzisiaj po raz pierwszy wróciła z wieczornego spaceru sama, wtuptała po schodach i prosto do koszyczka. Załatwia się niestety... tuż po każdym spacerze w łazience... na spacerze nie załatwia się. Podejrzewam, że to ze względu na stres, w łazience czuje się bezpieczniej. Migotka zapoznała się już z Shermanem i oczywiście jak się można domyślać zero problemów ;) [IMG]http://i38.tinypic.com/5ze8hh.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/206bxba.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/21jpsnm.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2hx0ps7.jpg[/IMG] Tutaj możecie przy okazji zobaczyc jak sobie radzimy z dziurą w płotku (sprawa piesków oczywiście)... na sztachetkę zamówioną u stolarza czekamy już któryś miesiąc z kolei... [IMG]http://i36.tinypic.com/35lg3uw.jpg[/IMG] -
Kundzia zaprzyjaźniła się ze szczeniorami i szaleją tylko dym idzie. Na początku myślałam, że nic z tej znajomości nie będzie, bo trzymała się z dala i nie interesowała rozbrykanym towarzystwem, ale od wczoraj stanowią zgrany team. Kundzia uwielbia wraz z Muszkieterami robić zasadzki na Całuska ;) Z nią jest taki problem, że im lepiej dogaduje się z innymi psami tym bardziej zlewa człowieka. Ją by pasowało wziąść do domu, żeby była zdana na człowieka cały czas, ale na razie nie mamy gdzie :-( Mogłaby mieszkać na tarasie (tam jest ocieplana budka) zanim nie nauczy się zachowywać czystość. Ale musi znaleźć dom któraś z obecnych suczek z domu...
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Mnie Lorek zawsze rano wita chodząc wzdłuż kraty, poszczekując i węsząc, codziennie ogon wyżej :cool3: Było zapoznanie z Gajką, wypadło oczywiście bardzo dobrze. Gajka od razu pokazała kto tu rządzi, obeszła Lorka dookoła, uszy i ogon miała prawie wyżej jego grzbietu :evil_lol: Lorek obwąchał, zrobił nawet taki ruch, jakby się chciał z nią pobawić. Jest taka sama sytuacja jak w boksie wewnętrznym: przy suni Lorek jest pewniejszy, za smaczkami podchodzi mi na wyciągnięcie ręki, ale Gajka musi być przy mnie, bo jak się oddala, to Lorek nie podejdzie. A jak ja jestem niby zajęta Gają i "nie widzę co on robi" ;) to pilnie obserwuje gdzie spada smaczek i węszy wcale nie patrząc na mnie. Jest bardzo spokojny, uszyska ma normalnie klapnięte, nie odchylone do tyłu. Z ręki jeszcze boi się wziąść, ale na pewno i do tego dojdziemy, bo tak samo było przed przeprowadzką. Gaja - jak zresztą wszystkie suczki corgopodobne - jest świetna do tej "roboty", bo jest ogromnym pieszczochem i łakomczuchem więc bez problemu utrzymuję jej zainteresowanie przy mojej osobie. Na razie odwiedza Lorka gościnnie i wraca do siebie. Wątpię, aby były między nimi scysje gdyby razem zamieszkali, ale nie zaszkodzi poobserwować. Poza tym jeszcze musimy budkę dostawić. Na kopanie Lorka jedyna metoda to koopki. Bez koopek nawet nie ma co się męczyć i zakopywać dołu samą ziemią, bo za pół dnia nie ma różnicy przed tym co było ;) Widać, że Lorek już się zaklimatyzował w nowym miejscu i poczuł bezpiecznie. Potrafi nawet obszczekać jakiegoś psa, ale przeważnie nie reaguje na zaczepki. Jest natomiast problem z miską z jedzeniem, bo namiętnie wyrzuca z niej wszystką karmę, która spada na piasek i nie nadaje się już do niczego. A ma taką miskę "antywywrotną", ale on ją chyba łapą lub pyskiem spycha z podestu. W każdym razie karma jest tam tylko świeżo po nasypaniu, wystarczy parę godzin i wysypane wszystko co do jednego chrupka. Musimy jakoś pomyśleć o przymocowaniu miski do wylewki betonowej, może przyśrubować albo co... W boksie wewnętrznym był ten sam problem, ale tam chrupki lądowały na betonie lub części pozostałego linoleum (Lorek zjadł połowę chcąc się przekopać chyba, hihi), więc nadawały się do zjedzenia. -
Sprawdzimy wieczorem i dam znać :cool3:
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Wyniki ok. 2-3 tyg. od zabiegu. Do tego czasu Margotka nas znienawidzi... Już dzisiaj zwiewała na widok butelki z wodą utlenioną... Ale nadal nie warczy ani nawet jednego ząbka nie pokaże. -
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
O super, że jest jakaś szansa na domek :) Aprilka bez żadnych problemów dogaduje się z psami, nie próbuje dominować, ustępuje. Nawet Łatka się boi :roll: Trzymam kciuki :p -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']Ale on pięknie w parze z Abisią wygląda ten grubas :)[/QUOTE] Abbi wybyła do domku, czas na Łaciatego :mad: -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Górka w boksie (poza jest różnie, czasami wystarczy jakiś powód tylko Górce znany, aby się zniechęciła do nas na parę dni) zachowuje się coraz lepiej, ale szkoda, że tylko wobec nas... Jak była u nas wczoraj Kroook, to Górka nawet nosa nie wyściubiła z budy :-( Pomyślałam, że można by spróbować ją przenieść do boksów zewnętrznych (stamtąd więcej widać, słychać itp.), ale nie mam pojęcia jak na to zareaguje, na pewno początki będą ciężkie, bo teraz ma swój cichy kącik w boksie wewnętrznym i tam się czuje bezpieczna. Poza tym... czas na rozliczenie :( [B]Stan konta na 22 lipiec wynosił +11 zł Wpłaty:[/B] 270 zł erka 30 zł Malibo57 [B]Razem: 311 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 311 zł - 300 zł = 11 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 21 sierpień wynosi +11 zł.[/B][/COLOR] -
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
Z teściową nadal na bakier, Aprilka nie odpuszcza, nawet jak słyszy jej kroki to powarkuje ze swojego miejsca. Dobrze, że tylko na warczeniu się kończy. Wczoraj była u nas Krook i była tego świadkiem. Wobec nas Aprilka jest całkiem ok. Na obcych szczeka trochę :cool3: ale bez przesady.