-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]mariusz pp[/B], właśnie to jest najśmieszniejsze, że osoby wypowiadające się na tamtym wątku ani złotówki nie dały na Lorka ani innego psiaka ani nawet u nas nikt nie był... Nawet wątku Lorka nie czytali dokładnie. Za to, że pomogliście nam wybudować dla Lorka wybieg zostaliśmy ochrzczeni pseudohotelikiem :roll: Ech... zbieram się i wracam do pracy, bo mam jeszcze kupę pracy z fotkami i info. [IMG]http://i33.tinypic.com/vmsjfl.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/302qcy1.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/161nlnk.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/30caxy1.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2ldblu8.jpg[/IMG] -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i36.tinypic.com/ff8r44.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/154vkao.jpg[/IMG] A tu już na wybiegu: [IMG]http://i35.tinypic.com/2vnrx3n.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/14dhg7o.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2qtfll3.jpg[/IMG] -
STOP pseudo hotelikom!!! Zapraszam właścicieli hotelików do dyskusji
Murka replied to papatkiole's topic in Organizacje
Żadnej zrzutki nie ogłaszałam, kto wpłacił na wybieg Lorka wpłacił z własnej woli nie żądając nic w zamian. Większość pieniędzy zebranych na wybieg było z bazarków, część robiłam sama, część osoby, których nawet o to nie prosiłam. Podałam link na wątku Loriego do poruszonego tutaj tematu (szkoda E-S że nie poruszyłaś tego na wątku Loriego). Sponsorzy psa i tylko oni decydują o warunkach na jakich jest on utrzymywany w hotelu i sposobie rozliczania. Poza tym nie czytałaś wątku, że piszesz, że Lori nie miał nawet kontaktu wzrokowego z człowiekiem :roll: To jest zarzut bardzo krzywdzący i nieprawdziwy, czego dowody są na wątku Loriego, m.in. filmiki na których jest głaskany. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Kolejne fotki [IMG]http://i33.tinypic.com/3vspx.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/vy4m0y.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/npjhb5.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2n9bxu0.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/ff8r44.jpg[/IMG] -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ech... jak zawsze na dogo komuś nie podoba się wybieg dla Lorka: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188947-STOP-pseudo-hotelikom%21%21%21-Zapraszam-w%C5%82a%C5%9Bcicieli-hotelik%C3%B3w-do-dyskusji?p=15235453#post15235453"]http://www.dogomania.pl/threads/188947-STOP-pseudo-hotelikom!!!-Zapraszam-w%C5%82a%C5%9Bcicieli-hotelik%C3%B3w-do-dyskusji?p=15235453#post15235453[/URL] Jeśli chodzi o Lorka to wczoraj miał straszną biegunkę, pewnie ze stresu. W nocy musiał wejść do budy, bo zniknął smakołyk, ale siano nawet nie jest wygniecione. Sporo kopie, ale nie leży w dołkach, dużo chodzi po wybiegu, obserwuje, w nocy szczeka. Nie wiem jak bedzie z tym wchodzeniem do budy, bo koło budy sobie zrobił ubikację :shake: Podejść do siebie nie pozwala, odchodzi a jak się jest zbyt natarczywym to pomrukuje, ale może z czasem się uspokoi. Przenosiny... [IMG]http://i33.tinypic.com/muuayx.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2vs0o06.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/nozmuv.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/3vspx.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/300f6rm.jpg[/IMG] -
STOP pseudo hotelikom!!! Zapraszam właścicieli hotelików do dyskusji
Murka replied to papatkiole's topic in Organizacje
Po pierwsze: ok. połowy kosztów wybiegu ponieśliśmy sami. Nikt nikogo nie zmuszał do dorzucania się do wybiegu, nikogo o to nie prosiłam, według własnej decyzji a zaczęło się od tego, że zaczęłam robić bazarki z własnych rzeczy, żeby znaleźć choć część pieniędzy, bo nie stać nas na jenorazowe wydanie paru tysięcy, a chcieliśmy poprawić psu byt. Kto robił bazarki ten wie ile to kosztuje czasu. Pieniądze na wybieg nie były pobierane z wpłat na hotelowanie, były zbierane zupełnie osobno. Nikt na wątku nie sprzeciwiał się takiej formie finansowania wybiegu. Ten pies spędził 5 lat zakopany w dołku w schronisku i możliwe, że nigdy nie znajdzie domu i zostanie u nas do dożywociu nawet jeśli skończą na nim deklaracje. Nie każdego psa udaje się wyprowadzić na prostą. Jeśli jednak kiedyś dom znajdzie lub odejdzie za TM wybieg będzie służył kolejnemu trudnemu psu, który będzie mógł spędzić u nas bezpieczne dożywocie. Jest dużo psów takich jak Lori, których nawet hotele nie chcą przyjmować. Lori w kojcu wewnętrznym pozwalał nam się głaskać i robić ze sobą wszystko, ale nie chciał wychodzić na zewnątrz. Po przeniesieniu jest wystraszony i trzeba poczekać aż minie wywołany przeprowadzką stres, a praca nad nim trwa nadal. Jeśli znasz miejsce gdzie Lori będzie miał lepszą opiekę i znajdzie się osoba, która gwarantuje wyprowadzenie go na prostą, zaproponuj to na jego wątku, nie mam nic przeciwko jego przeniesieniu, jeśli tylko będzie szansa, aby stał się normalny i znalazł na stare lata normalny dom. -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Mailuję z jednym zainteresowanym domkiem, na razie dopytuję o dokładne warunki jakie miałby Ilian. Zobaczymy, może coś z tego będzie. -
U Kubusia wszystko w porządku, ogólnie lubi zwiedzać :razz: Rano było trochę kupki w boksie i wymioty (z trawą, której ojadł się dnia poprzedniego), ale przez cały dzień do teraz ładnie trzyma czystość, tylko jedna kałuża była. Myślę, że jak załapie rytm spacerów to w ogóle będzie czyściutko ;) bo bardzo fajnie załatwia się na spacerach. Na razie wychodzi na smyczy, niech sobie pozna teren i nas. Bo bez smyczy trudno nam nim zapanować :evil_lol: Choć na smyczy jak go coś zainteresuje to też niełatwo jest go odciągnąć :razz: Bez smyczy oczywiście też będzie brykał, ale za kilka dni, jak się wzajemnie poznamy. Ktoś pytał o "chrupki", chodziło mi o suchą karmę, choć Kubuś lubi też psie ciasteczka i gryzaki. Sucha karma do dokładnie Arion, czasem dostajemy większe ilości karmy z Niemiec, ale są to zawsze karmy lepszej jakości. Arion zamawiamy u weta mniej więcej w takiej samej cenie jak chappi, więc wybór jest prosty ;) Aha, wet pobrał zeskrobinę z noska, ale obejrzał i powiedział, że jemu to wygląda na zwykłego strupka. Oby. W uszkach też chyba nic groźnego, prawdopodobnie po prostu łojotok. Kubuś w ogóle ma taką "tłustą" sierść, np. na grzbiecie :roll: A dzisiaj na wieczornym spacerku Kubuś sam wszedł do boksu :crazyeye: i bez problemu pozwolił się w nim zostawić, nawet zawodzenia nie było :cool3:
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szczerze mówiąc to się już gubię, bo co wet to co innego mówi i inne leki przepisuje... :roll: Naszemu wetowi janowskiego czasami się udaje trafić w diagnozę ;) dlatego ze wszystkimi poważniejszymi niż szczepienie ;) sprawami obieramy kierunek Stalowa Wola lub Lublin. Nasz janowski wet osłuchał Rufiego porządnie, coś tam trzasło w płucach. Węzły chłonne lekko powiększone. Poza tym nic, żadnego śladu zaziębienia, krtań i gardło ok. Wet zalecił antybiotyk i jeszcze jakiś lek (nie pamiętam nazwy), który powinien bardzo pomóc Rufiemu, mamy go odebrać z lecznicy przy najbliższej okazji. Antybiotyk już podaję. Myślę, że po prostu trzeba się znów wybrać do dr Ciecieląga, kardiologa. Lub do kliniki na weterynarii w Lublinie, oni tam mają dobrych diagnostów. Ale jak zalecą jeszcze coś innego to :shake: TZ może się wybrać z Rufim po weekendzie. Dzisiaj wieczorem dokładałam sianka do bud, bo noce teraz chłodne. Szkoda, że nie miałam aparatu, bo Rufi kokosił się w swojej budce z nowym siankiem kilkanaście minut, aż w końcu dumny położył się, w wejściu tylko mu nochal wystawał. I taki zadowolony z siebe był i taki śmieszny w tym sianie, że tylko mu cyknąć fotkę :loveu: -
Ech... no i Kuruś znów kaszle... :-( zupełnie jak przedtem, najgorsze są noce (teściowa śpi w sąsiednim pokoju, kiepsko sypia ogólnie i słyszy Kurusia doskonale, my jesteśmy na dole, ale do nas też czasem dochodzi np. nad ranem). Rozmawiałam już z wetem i on radził włączyć Encorton, ale mniejszą dawkę wraz Ventipulminem. Strasznie szkoda mi Kurusia, że też nie ma sposobu, aby mu pomóc skutecznie :-( Zobaczymy jak po tym Encortonie będzie... Jak nie będzie poprawy to odstawimy, bezsensu, żeby bral steryd skoro mu nie pomaga.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori zaskoczył chyba wszystkich. Mimo, że uśpionego ułożyliśmy w budzie, to jak się ocknął to z niej wylazł i tak mu już zostało. Chodzi sobie po całym wybiegu dookoła, spokojnie, kładzie się, obserwuje. Trochę pojadł trawki, troszkę pokopał, ale bez przesady. Ma swoje ulubione miejsce po środku wybiegu przy drzewkach i tam najczęsciej sobie leży. Ogólnie to jest problem, bo on w ogóle do budy nie wchodzi, włożyliśmy mu tam trochę siana z jego poprzedniej budy, aby był jego zapach, wrzuciłam mu gryzaka-śmierdziucha, którego bardzo lubi. I nic nieruszone, niedawno wróciłam od niego, leży na gołej ziemi pod drzewem... Tyle dobrego, że wypił połowę wody i tradycyjnie rozsypał miskę z chrupkami. Podejrzewam, że nie pasuje mu, że buda jest nowa, podejrzewam też, że teraz na przestrzeni czuje się pewnie (nie pozwala do siebie podejść za blisko, po prostu odchodzi), w budzie jest jak w zamknięciu. Ktoś ma pomysł jak go zachęcić do korzystania z budy? Bo jak przyjdą chłody... to chyba trzeba go będzie przenosić z powrotem do czterech ścian?? Szkoda by było, bo teraz wszystko widzi i jest większe pole manewru do oswajania go, zawsze to jakaś przestrzeń, można go przyzwyczajać do podchodzenia do siebie, próby chodzenia na smyczy. Poza tym ma kontakt ze światem, z przechodzącymi ludźmi, psami itd. Porobiłam trochę fotek, ale wstawię jutro (wraz z pełną relacją z przenosin, bo dzisiaj już padam...). Aha, przy okazji podśpienia Lorka zaszczepiliśmy go, bo ważność jego szczepień mijała za miesiąc, a nie wiadomo czy byłoby to takie proste zaszczepić go na wybiegu. Co do koleżanki to na pewno coś będzie miał, jemu towarzystwo wskazane. Ale jeszcze nie wiemy na jaką sunię padnie. Przedtem mieszkał trochę z Kundzią, ale jej na wybiegu pycholek się nie będzie zamykał, będzie dziamała na wszystko: przechodzących ludzi, psy, ptaki... i bez powodu też. Więc nie jest to zbyt dobre rozwiązanie. Ale pomyślimy. -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Abbi już wyjechała, jest przed Tarnobrzegiem :) Kąpiel to był dla niej koszmar, zdecydowanie nie cierpi polewania wodą (to tak odnośnie pytania w czasie rozmowy telefonicznej ;)), nie przypuszczałam, że tak ciężko będzie mi ją wykąpać. Nie bała się być mokra ani nacierania szamponem, wtedy była grzeczna. Ale przy polewaniu prysznicem panika. Może ma uraz ze schronu, bo tam chyba szlaufem myją boksy?? -
NESKA czyli PRĘGOWANA AKITA MIX ;-) JUŻ W SWOIM DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Neska u nas jadła suchą karmę, ale nie jest jakimś łakomczuchem, nje niewiele. Nawet jeśli chodzi o smakołyki to się nimi nie interesuje. Miałam ogromne problemy z podawaniem jej antybiotyków po sterylizacji, bo nie chciała nawet powąchać parówki czy innego specyfiku, typu pasztet itp. Także nie ma się co przejmować jej niejedzeniem, ona tak ma po prostu. Cudownie widzieć Neskę w swoim domku :loveu: Z dziećmi na pewno nie będzie problemu, ona jest baaaardzo łagodna i w żadnych sytuacjach nie reagowała agresją wobec człowieka, nawet przy kąpieli. A mokra być niecierpi, jak jest deszcz to nosa nie wystawi. W kąpieli cały czas się otrzepywała i zlizywała wodę z sierści, jeszcze przy żadnej psiej kąpieli nie byłam tak zmoczona :lol: -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, odkąd umieściłam fotki muzzy'ego na allegro, jest już od wczoraj prawie 60 wejść i jeden obserwator! :cool3: -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wyrobiliśmy się dzisiaj z Rufim, pojechała tylko Margo. Jutro będzie u nas wet, więc poproszę o obejrzenie Rufcia, jak nic nie znajdzie to będziemy myśleć co dalej. Zastanawiam się czy jego osłabienie nie jest związane m.in. tym, że ostatnio zamiast przeciwzapalnego aspicamu (na stawy) bierze ziołowy preparat. Poproszę, aby wet nam wypisał receptę na aspicam, niedługo jesienne chłody i pluchy - nienajlepszy czas dla chorych stawów :-( -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Czekałam jak na szpilkach, ale przeczuwałam dobre wieści :lol: Hurrraaaa :multi::multi::multi: Dzięki wielkie elinka za Twój czas :loveu: Jutro w nocy (z piątku na sobotę) Abbi wyrusza więc w trasę. W Tarnobrzegu jest przesiadka do innego samochodu, dołączają się inne psy. Planowana godzina przyjazdu do Poznania jest 11.00, ale to już będziemy w kontakcie z 1_dudi :) Jutro jeszcze wykąpię Abbi, co by pojechała do domku czyściutka i pachnąca :loveu: -
Przepraszam, że dopiero teraz, ale wiedziałam, że biank0 mnie wyprzedzi, więc nie obawiałam się braku informacji :p Kubuś to niezły gagatek, ale kochany. Palca mi nawet nie zadrasnął, spokojnie. Co mu tam będzie jakaś tam Murka nastawiać pysia w stroną aparatu, jak on cały czas kombinuje, aby na niego nie patrzeć :razz: Troszkę płacze w boksie i nie lubi do niego wracać, baaaardzo mu się podoba świat poza nim ;) ale na pewno szybko załapie, że na ten świat często sie wychodzi i boks nie będzie dla niego taki straszny. Przy jednym z nawianiu miał okazję poznać się z bardzo nachalnym i przyjacielskim psiakiem i zlewał go całkowicie. Mam nadzieję, że tak mu zostanie :p Na brak apetytu nie narzeka... zaraz po przyjeździe wsunął chrupki na dnie miski naszych psów, a w boksie opróżnił jeszcze pół miski chrupek, które mu przyniosłam (przy tej okazji mi nawiał oczywiście). Chyba mu się troszkę odnowił ten grzybek na nochalku, bo ma małego strupka i w uszkach ma jakieś łuszczenie się skóry. Jutro będzie u nas wet to sobie to obejrzy. Aha, Kubuś ma niegroźnego tłuszczaka na brzuchu, wytnie się mu za parę dni i przy okazji wyczyści kamień na zębach. Z profesjonalnym fotografem jesteśmy wstępnie umówieni na pierwszy weekend września, do tego czasu Kubuś oswoi się z nowym miejscem i nami. Fotki wyjdą rewelacyjne, bo Kubuś to świetny model, zwłaszcza jak bryka z piłeczką czy misiem :loveu:
-
Suczka na miejsce Dianki ma szansę przyjechać do nas w sobotę. Mariusz jutro w nocy wyrusza w trasę do Poznania (z basią1968) i mógłby ją odebrać z Tarnobrzega w sobotę wieczorem. Rozmawiałam już z kaskadaffik i ona może sunię dowieźć tam z Mielca jutro, tylko pytała dziś w schronisku i p.Iza tej suni nie kojarzy :( Napiszę zaraz do p. Izy maila wraz ze zdjęciami i info, mam nadzieję, że ją znajdą jutro... Prośba do Ulki, jeśli możesz pomóc w zlokalizowaniu tej suni to proszę skontaktuj się z p.Izą. Jeszcze rozliczenie Dianki: [B]Stan konta na 19 lipiec wynosił +41 zł Wpłaty:[/B] 50 zł KubaP 50 zł eloise 50 zł Ra_dunia 50 zł Ulka18 50 zł Reno2001 125 zł kaskadaffik (bazarek) 20 zł agusiazet [B]Razem: 436 zł[/B] [B]Koszty: 290 zł hotelowanie [/B](20.07-17.08) 436 zł - 290 zł = 146 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Dianki wynosi +146 zł.[/B][/COLOR]
-
A mi się wydaje, że jej łapki się wydłużyły i zrobiła się mniej kudłata :eviltong: Stres jej odpuszcza, np. dzisiaj ją przyłapałam jak bawi się misiakiem. Poza tym obszczekała zawodowo nowego psa w boksie, który dzisiaj do nas przyjechał. Ogólnie jest wesoła, biega, bryka, szczeka. Ale panikara z niej i byle czego się boi, wieje wówczas lub obszczekuje. Z czystością cały czas na bakier :-( Przy kolejnej sesji damy jej trochę więcej czasu i zobaczycie jakie będą fajne fotki ;)
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki, jutro przed południem akcja przeprowadzki. Dopiero dziś rano udało się dorwać sąsiada - stolarza i zmontowaliśmy budę. Jutro rano ma przyjechać wet i będziemy działać. Na smyczy Lorka nie przeprowadzimy, nie ma szans... Jeszcze nie skończyliśmy malować wszystkich nieocynkowanych części ogrodzenia, ale od przedwczoraj wciąż popaduje i nie ma jak :-( Będę malować razem z Lorkiem ;) Byli dzisiaj fachmani... po ciężkich pertraktacjach udało się nam wyatargować niewielki upust z ceny i wliczenie do niej jeszcze wykonania zadaszenia nad budą Lorka oraz dwóch bramek do boksow wewnętrznych (dodatkowo oprócz drzwi, aby można było im otwierać i żeby psiaki miały więcej światła). Materiał nasz. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Okazało się, że Margo ma niestety całe uszy zarośnięte, cały przewód... Zabieg przecinania tego wszystkiego będzie bardzo drastyczny i poważny. Beatka na razie wycięła guzy z wierzchu, zrobiła to gratis! Wyśle to na badania histopatologiczne i jeśli okaże się, że to jakaś tam chrząstka to Beatka podejmie się usunięcia wszystkiego. Jeśli natomiast okaże się, że jest to nowotwór złośliwy to radziła zostawić to... Dobre wieści takie, że nie ma tam żadnego zakażenia, nie ma bakterii ani grzybka. I nie wymaga to jakiejś specjalnej pielęgnacji. Margo wraca do nas, właśnie jest w drodze do hoteliku. -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wizytę zrobi elinka :loveu: trzymać kciuki trzeba!!! :lol: -
I jeszcze jedna fotka: [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8167_resize73.jpg[/IMG]
-
Na fotkach widać, że Kundzia ma trochę sierści do wyczesania, jesteśmy na etapie przyzwyczajania się do szczotki i mam nadzieję, że do następnej sesji uda mi się wyczesać wszystko, bo na razie to tak po troszku, bo się Kundzia bardzo stresuje i mi zwiewa ;) [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8161_resize72.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8162_resize24.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8163_resize61.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8165_resize71.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8166_resize90.jpg[/IMG]
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Był u nas w niedzielę profesjonalny fotograf muzzy. Tak jak przypuszczałam, Górka jak tylko go zobaczyła wskoczyła z powrotem do boksu i ani myślała wyleźć z powrotem. Musiałam ją na smyczy wyprowadzić. Efekty takie sobie: zdjęcia ładne, tylko Górka wystraszona... [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8140_resize45.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8142_resize38.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8143_resize41.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8144_resize27.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_8145_resize81.jpg[/IMG]