-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Uwaga, uwaga! Migotka właśnie wróciła ze spacerku i zrobiła siuu na trawce :multi::multi::multi: -
Frodo to bardzo proludzki pies. Dać mu człowieka i nic więcej nie trzeba. Nawet bez smyczy chodzi jak przywiązany i nie oddala się. Co chwilę wsadza łebek pod ręce. Jeszcze by go jakieś głaski ominęły :loveu: Nadal czystość super i zero zniszczeń (tylko zabawkę jedną rozpracował, tzn. sznur oderwał od gumy, ale to akurat nie ma znaczenia, bo zabawki są od tego ;) ). Żadnych psów przez kraty czy płot nie zaczepia ani nie obszczekuje, ogólnie nie jest szczekliwy. Może wszystko przyjdzie w swoim czasie, ale na razie jest grzeczniutki :loveu: Do boksu już sam wchodzi jak sobie pobiega i nie ma większego protestu, gdy się go zostawia samego, ale wielki lament jest jak zobaczy czlowieka z boksu (piszczy).
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Górka jest bardzo podatna na wpływy... ostatnio towarzyszy jej na wybiegu zwariowany terrier... trochę baliśmy się czy takie towarzystwo będzie odpowiadać lubiącej raczej spokój Górci... ale wyobraźcie sobie, jak ona razem z tym terrierem wredotą biega od boksu do boksu i kłócą się z psami! Tzn. Kłoci się terrier jazgotnik, a Górka to tylko mu towarzyszy, nie ma szans konkurować z tym wariatem, ale coś tam próbuje, hihi. No przezabawnie to wygląda, jakie ona podskoki wyczynia, jak się wczuwa w rolę :lol: Szkoda, że nie chce innych psów naśladować w kwestii zachowania wobec człowieka :roll: -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszystko łaktywowane :lol: No, no... może zdarzy się cud :roll: Kochany Rufiś dostaje teraz tabletki witaminowe dla psów starszych, które przysłała nam Irysek. Słyszałam wczoraj jak zakaszlał na spacerze, więc będziemy się szykować na wyjazd do Lublina, może jeszcze w tym tygodniu się uda. -
Wrzuciłam Kubusia na adopcje.org (jako Edi), ale od soboty jeszcze nie umieścili :roll: To bardzo fajny pogodny psiak, na pewno szybko znajdzie dom. A jaki ma głos tubalny :crazyeye: Bawi się jak mały szczeniak, w ogole nie widać po nim tych paru latek. Pocieszny z niego słodziak :loveu:
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori nie ma już przedsionka ;) Buda póki co stoi tam gdzie stała, bo jeszcze zanim usunęliśmy przedsionek to na ścianach wewnątrz były ślady mokrej sierści, czyli musiał się tam kokosić. Następnego dnia sianko wskazywało, że tam leżał. Przy mnie zaglądał do budy, także nie jest źle. No i zmienił miejsce koopkania. Już nie pod budą, tylko w krzakach na środku wybiegu ;) Czyścioch, robi dosłownie w jednym miejscu. Czasem dośc pewnie idzie wzdłuż ogrodzenia wraz ze mną (jak idę do boksów) z podniesionym ogonem. Ale nie udało mi się tego złapać na filmiku, bo albo padało albo akurat nie miał nastroju do prezentowania się. Daje się dotknąć nawet bez obecności Gajki, ale trzeba trochę podchodów i ten dotyk tylko taki w biegu, tak samo wyglądało oswajanie z dotykiem w boksie wewnętrznym. Na wybiegu jest to o tyle trudniejsze, że Lorek ma więcej przestrzeni i możliwości ucieczki ;) Gaja na razie z Lorkiem nie mieszka, bo po pierwsze musimy być pewni, że Lorek do budy wchodzi (wrzucamy mu tam smaczki) i się tam zadomowi, a po drugie musimy skombinować wieszak na jego miskę, co by nie rozsypywał no i żeby Gaja mu wszystkiego nie wyjadła... W sumie najwygodniej by było jakby Lori był sam, ale wydaje mi się, że korzystniej będzie dla niego jeśli Gaja z nim zamieszka, będzie mógł obserwować jej zachowanie wobec człowieka, np. przy powitaniu. No i samemu Lorkowi byłoby raźniej, może by się nawet pobawił trochę :roll: Odwiedziny u Lorka z Gają dają dobre efekty. Zrobiłam filmiki (poniżej), ale dzisiaj na wsi strzelali petardami i Lorek był bardziej niepewny siebie niż zwykle. Normalnie podchodzi na wyciągnięcie ręki. Kręcąc filmik ciężko mi operować smakołykami i powstrzymywać Gaję co by wszystkiego nie pożarła :evil_lol: dlatego są takie trochę nieudolne, ale przynajmniej widać na nich, że Lorek jest bardzo spokojny. [video=youtube;KaAfsxKL7bI]http://www.youtube.com/watch?v=KaAfsxKL7bI[/video] [video=youtube;tI8Y3GKzgyM]http://www.youtube.com/watch?v=tI8Y3GKzgyM[/video] I parę fotek misiaka [IMG]http://i35.tinypic.com/2agnrer.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/idhhc2.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/k53eok.jpg[/IMG] A tu się Lorek zapoznaje się z Gajką ;) [IMG]http://i38.tinypic.com/33elxu0.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/fmtlol.jpg[/IMG] -
Wrzuciłam Kubusia na adopcje.org (pod imieniem Edi), ale jeszcze od soboty nie umieścili :roll: To fajny psiak, na pewno szybko znajdzie domek. A jaki ma tubalny głos :crazyeye: W ogóle bawi się jak szczeniak, w życiu bym mu nie dała tych paru latek. I jest taki pocieszny :loveu:
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki za plakacik, postaram się wydrukować i jak najszybciej rozwiesić w "moich" miejscach. -
Z czystością nadal kiepsko niestety. Nie widzę, żeby ona w ogóle załatwiała się poza boksem :shake:
-
No to wszystko jasne... Przynajmniej na razie Kurusiowi Encorton pomaga i kaszle bardzo rzadko. Całkiem inny Kuruś, aż się na sercu ciepło robi. Oby jak najdłużej to trwało... Ventipulmin mamy rozważony jeszcze na ok. 2 tygodnie. Jeśli nadal będzie działało jego połączenie z Encortonem to będziemy musieli dać do rozważenia na kolejny miesiąc lub dwa. Szkoda, że domku nie widać żadnego :( Tymczasem rozliczenie: [B]Stan konta na 31 lipca wynosił +881,20 zł Wpłaty:[/B] 90 zł Randa i agata51 12 zł Bjuta 30 zł halbina 10 zł Jolanta08 90 zł Randa i agata51 50 zł Ewub 20 zł Syla 20 zł agata51 [B]Razem: 1203,20 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 240 zł hotelowanie 180 zł Ventipulmin 10,60 zł Enarenal 20 zł rozważenie Ventipulminu na miesiąc 5 zł sesja foto[B] Razem: 455,60 zł[/B] 1203,20 zł - 455,60 zł = 747,60 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 30 sierpień wynosi +747,60 zł.[/B][/COLOR]
-
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Tylko ona potrafi całą noc przetrzymać, rano wyjść na spacer i załatwia się dopiero po powrocie... dosłownie kilka minut po powrocie :roll: Myślę, że to wciąż stres ją trzyma i musi w niej się coś przełamać, aby nie bała się załatwiać na przestrzeni. -
Całusek - szczeniorek z więzienia znalazł DS!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Utył to chyba za dużo powiedziane :evil_lol: ale żeberek już nie widać. No i z czystością jest już o niebo lepiej. Dorasta nam chłopak i mądrzeje :loveu: -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ja już wstępnie z tą panią rozmawiałam i pani twierdzi, że wszystko sobie przemyślała i wszystko będzie ustawiać po psiaka; w tym mieszkaniu będzie mieszkać jeszcze 1-1,5 roku, właścicielka podobno jest miłośniczką psów i nie ma nic przeciwko czworonożnemu lokatorowi (obecnośc właścicielki na wizycie to mój pomysł). W razie przeprowadzki mają szukać stancji gdzie będą mogli zamieszkać z psem. Rodzice też podobno lubią psy i nie będą mieli nic przeciwko pobytowi psiaka u nich (chociaż w pierwszym telefonie jak TZ rozmawiał i zapytał o zdanie rodziców, to pani powiedziała, że jeszcze nic nie wiedzą...). Mi nic nie wspominała o innym psie na oku, więc nie wiem czy ta pani się po prostu nie wystraszyła tych wszystkich formalności, wizyty itp. Wcale bym się nie zdziwiła gdyby się już nie odezwała :roll: -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Szczecinem się nie macie co martwić, dzisiaj TZ zadzwonił i pan mu powiedział, że w sobotę żona wysłała SMSa, że rezygnują z psa... a ja żadnego SMSa nie dostałam, czyli pan sam się zaplątał w swoich żartach :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie eloise :loveu: -
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Ogólnie jest lepiej, zwłaszcza jeśli chodzi o psy, już nawet macha do nich ogonkiem i próbuje nieśmiało zaczepiać do zabawy ;) Ale tych np., ktore są za bramą na drugim wybiegu to już się boi, choć nawet na nią nie szczekają. Ona musi się do wszystkiego przyzwyczaić. Nie jest już taka straszną panikarą i na spacerach już tak nie obraca główki dookoła, dużo węszy i oczywiście co chwilę podbiega do człowieka i domaga się uwagi oraz głasków ;) Po schodach już też sama zasuwa na smyczy. Tylko z załatwianiem się najgorzej, bez znaczenia ile trwa spacer, to ona załatwia się kilka minut po przyjściu z niego... :roll: -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Podejrzewam, że gdyby Jaruś miał ogród lub zostawał sam w mieszkaniu na cały dzień to by dziamgotał. On właściwie szczekał z bliżej nieokreśloengo powodu, chyba, żeby zwrócić na siebie uwagę. A teraz ma super domek, super pańcię, cały czas towarzystwo to po co ma nadawać? ;) Cieszę sie bardzo, że tego problemu nie ma :p -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zgłosiła się pani chętna zaadoptować Aramiska :loveu: Psiak zamieszkałby w Lublinie, wizytę zgodziła się wykonać niezawodna bico :loveu::loveu::loveu: -
Pozdrowienia od zaczytanej Karmelki :) [IMG]http://i35.tinypic.com/5vuefn.jpg[/IMG]
-
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jelena da sobie radę, ma gadane jak trzeba :p -
Allegro dla Maksiastego: [URL]http://allegro.pl/wesoly-terrier-terier-maksio-szuka-domu-i1208127845.html[/URL]
-
O, jak się tu pysznie zrobiło :p Wszystkich umiejących i nieumiejących gotować zapraszamy, Ci co umieją ugotują dla tych co nie umieją :eviltong: A ja umiem i lubiem gotować/piec, ale nie mam czasu :placz: [B]Jelena[/B], w promieniu kilkunastu km figurujemy jako schronisko, już się nam znudziło powtarzać formułkę na czym polega hotelik, ludzie dzwonią, przyjeżdżają, parę razy mieliśmy podrzucone psiaki... Nie wspomnę już o takich plotach, że z Unii dostaliśmy 100 tys na te psy... W ogóle tu jest specyficzna wieś... jak żeśmy się 3 lata temu wprowadzili to się dowiedziałam, że mamy już dwójkę dzieci, hihihi. W domu - takie było założenie - miał być tylko jeden psiak hotelikowy, hihi. Ale z czasem okazało się, że nasz dom może pomieścić trochę więcej futer ;) jestem przecież biznes-woman, więc robię to tylko i wyłącznie dla kasssssssy :p