-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
................. [IMG]http://i35.tinypic.com/98yu68.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/250p9uq.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/1j6hap.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/43sc2.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2j4brpw.jpg[/IMG]
-
Oki, to jak będzie się szykował jakiś wyjazd do lecznicy to się umówimy też na Kubusia. Nie wiem dlaczego, ale dziś rano miał strasznie załzawione oczy, to nie była ropa. Czy w schronisku też tak miał? Doszła książeczka szczepień Kubusia :) Dosżło też 60 zł od magenki :) przekazałam info zadrze, oni zdecydują na konto którego psiaka to pójdzie. O zeskrobinę muszę jutro zapytać weta, bo dzisiaj zapomniałam (i on też, bo był u nas). Ale to co zeskrobał z noska ładnie się goi i wysusza, więc wygląda tylko na strupka. Z ciekawostek: Kubuś potrafi ładnie robić siad. Tylko musi jakiś argument przed oczami mieć :p Poza tym... no sami zobaczycie na fotkach ;) [video=youtube;h7dQnchpvKg]http://www.youtube.com/watch?v=h7dQnchpvKg[/video] [IMG]http://i38.tinypic.com/2q8d6oi.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2nki3pk.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/so9zzo.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/ta4xi1.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/2ik8u1v.jpg[/IMG]
-
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj ta pani zadzwoniła do mnie, bardzo miła osoba i dość sensowna, trzeźwo myśląca. Pogadałyśmy trochę i doszłyśmy do wniosku, że ryzyko jest za duże, że Ilian może sobie robić wycieczki (to ciekawska i wszędobylka bestyjka ;)), nikt nie zagwarantuje, że nie będzie z tym problemu. Pani zapytała czy nie mamy jakichś szczeniaczków, mam jej przesłać naszą trójcę, hihi. Oni szukają raczej ONkowatego coś, ale nuż się któryś z muszkieterów spodoba :cool3: -
Cioteczki jest jeszcze taka sprawa: kaskadaffik dowiozła Migotkę do Tarnobrzega i trzeba by jej za paliwo zwrócić (to będzie jedyny koszt transportu + dla nas 17 zł za 1/3 transportu z TBG do hoteliku). Mogę np. na Lorka przepisać (bo kaskadaffik ma tam stałą deklarację) z konta Dianki, nie wiem czy dobrze kombinuję, jak coś to mnie poprawcie, bo już nie mi mózg o tej porze średnio pracuje.
-
Jutro postaram się o jakieś fotki, choć nie wiem czy nie poczekać na kąpiel (może jutro jak będzie ciepło). Kubuś uwielbia zabawy. Poza tym jego pasją jest węszenie i zwiedzanie ;) Z innymi psami dogaduje się fajnie, z naszą Hanią (2 latka) też ok, ale tak jak wspomniała bianka0, do małych dzieci się nie nadaje, bo potrafi capnąć jak się mu coś nie podoba. Poza tym nie jest szczekliwy (bałam się, że będzie dziamgotał na każdego psa, ktory mu przemknie przed boksem). Z czystością jest tak, że wpadki się zdarzają, ale to na pewno kwestia czasu. Przez 2 lata przecież załatwiał się do boksu. No i pieszczoch z niego nieziemski, jak nie gryzie to jest nawet calkiem miły ;) Nie wiem czy na ten tydzień umawiać się na tego tłuszczaka? Czy poczekać jeszcze aż się chłopak zaklimatyzuje (on w sumie zaklimatyzowany jest wszędzie i zawsze ;) ).
-
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Miejscowość to Posadów, 58 km od Zamościa w stronę Tomaszowa Lubelskiego. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Spodziewałam się, że kiedyś dogo pokaże na mnie swoją drugą naturę, ale nie myślałam, że z takiego powodu... Nawet źle, że pokazuję zdjęcia i opisy, trzeba uważać co się pisze. Chyba nawet przestanę aktualizować wątek hotelowy, bo to teź źródło amunicji dla krzykaczy... Inne hoteliki nie wstawiają zdjęć boksów, nie piszą ile mają psów i nie mają problemu :razz:. Dzięki wszystkim za wsparcie i dobre słowo :loveu: -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli co, próbować na klinikach? Malibo, czy Ty masz jakiś kontakt do kogoś stamtąd (po Bonie [']) czy mamy sami pytać? "Komórkowy" kontakt mamy tylko z chirurgami, a na telefony stacjonarne dodzwonić się graniczy z cudem. -
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
Do kotów super, zero reakcji. Podobnie do psów bez względu na płeć. A latek ma 2 :) młoda dziewczynka. Od soboty mieszka na miejscu Abbi, czyli w kuchni. Ogolnie czuje się tam lepiej, tylko musi się przyzwyczaić do Łatka wredoty. Czasem jak się czegoś wystraszy (np. Hania zacznie biegać) to ucieka z kuchni na schody i poziera z klatki schodowej czy zagrożenie minęło ;) ale jak jest spokój i cisza, a przede wszystkim gdy jestem ja, to już nic jej do szczęścia nie potrzeba. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Nie jest niestety dobrze, mimo antybiotyku i dikortinefu zakrapianego do ucha Margo bardzo ropieje to ucho. Wymyliśmy je dokładnie roztworem nadmanganianu, Mariusz pościerał skrzepy i to co się dało z martwej tkanki. Jutro jedziemy do weta poprawić czyszczenie i zrobić dokładne oględziny, bo nie mamy wzierników i wszystkie fałdki, gdzie nie dotrze gazik możemy tylko płukać. Muszę powiedzieć, że Margo to niesamowity pies, przy całym zabiegu czyszczenia ani razu nawet nie warknęła. Wyrywała się co prawda trochę, ale przytrzymana dzielnie znosiła nasze zabiegi. Bardzo kochana z niej i cierpliwa psina... tak bym chciała, aby w końcu pozbyć się problemu tych uszu... :-( -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
No więc tak, jest zainteresowany domek (na razie jeszcze decyzja nie podjęta, ale rozmowy w toku). Jest to domek na wsi, ale bez ogrodzenia... jednak osoba, z którą mailuję zapewnia, że jest to bardzo mala wieś, zawsze ktoś jest w domu i mieli juz dwa owczarki, które świetnie sie zaklimatyzowały do tych warunków. Ilian miałby do wyboru spanie w przedpokoju ew. budę, którą by dla niego zbudowali (dwa poprzednie ONki spały w przedpokoju ;) ). No i nie wiem co Wy na to. Ten brak ogrodzenia :roll: Domek zawsze można sprawdzić. -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Cudowne zdjęcia (zwłaszcza te na kapapie :lol:) i wieści :multi: W przypadku Abbi nie spodziewałam się innych ;) 1_dudi przekazał 50 zł za adopcję Abbi, dorzucę to do konta Abbi, rozliczenie zrobię dzisiaj lub jutro. -
STOP pseudo hotelikom!!! Zapraszam właścicieli hotelików do dyskusji
Murka replied to papatkiole's topic in Organizacje
[quote name='E-S']A propos zarzutu izolacji Loriego, za 450 zeta mies., tak to wyglądało, oddajmy głos zresztą samej Murce: To był październik 2009 r. - pies wychodzi z człowiekiem na spacery ? Przynajmniej teraz widzi więcej niż 4 ściany i okno jak się okazuje. A praca z nim i oswajanie mimo wielu rad, wygladała tak (też jesień 2009 r.) [quote name='bonika']Murko - czy macie jakiś "plan" oswajania Loriego ? - taki "dziki" pies "pierwszego kroku" nie zrobi :oops: Czy któraś z osób odwiedzających nasz hotelik stwierdziła rozbieżność sytuacji opisywanej i fotografowanej przez nas z rzeczywistością? Nie słyszałem ani nie czytałem. Od samego początku wiadomo było ze Lorek na spacery nie będzie wychodził, bo jest za lękliwy, najpierw trzeba go oswoić a potem dopiero wypuszczać i zgodnie z prawdą opisywaliśmy to na wątku. Zaglądanie do budy - pies od niedawna w kojcu, waży 40-50 kilo i okazuje agresję lękową (do kojca wnosiliśmy go w klatce na pasach, bo nie dawał rąk wsunąć w kraty) a ja mam wejść do kojca, zamknąć się z nim od środka - bo ucieka - , wleźć na czterech do budy, w której się schował - i co, girlandę z kwiatów na szyję mu włożyć? W 2009 roku zaglądalem do budy, w 2010 codziennie chodzę go głaskać - bo już na to pozwala. I to jest efekt naszej pracy. Osiemnastoma psami można się zająć - jeśli się nie ma żadnej innej pracy, i tak się u nas dzieje. Przepraszam, z rozpędu napisałem ten post jako Murka -Szerman -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Na dzisiaj tyle. Dobrze, że pomyślałam o tej wylewce pod budę, bo już dwie dziury wydarte z dwóch stron :eviltong: [IMG]http://i34.tinypic.com/2qtfll3.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/33p6oat.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/282dwtu.jpg[/IMG] -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]mariusz pp[/B], właśnie to jest najśmieszniejsze, że osoby wypowiadające się na tamtym wątku ani złotówki nie dały na Lorka ani innego psiaka ani nawet u nas nikt nie był... Nawet wątku Lorka nie czytali dokładnie. Za to, że pomogliście nam wybudować dla Lorka wybieg zostaliśmy ochrzczeni pseudohotelikiem :roll: Ech... zbieram się i wracam do pracy, bo mam jeszcze kupę pracy z fotkami i info. [IMG]http://i33.tinypic.com/vmsjfl.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/302qcy1.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/161nlnk.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/30caxy1.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2ldblu8.jpg[/IMG] -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i36.tinypic.com/ff8r44.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/154vkao.jpg[/IMG] A tu już na wybiegu: [IMG]http://i35.tinypic.com/2vnrx3n.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/14dhg7o.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2qtfll3.jpg[/IMG] -
STOP pseudo hotelikom!!! Zapraszam właścicieli hotelików do dyskusji
Murka replied to papatkiole's topic in Organizacje
Żadnej zrzutki nie ogłaszałam, kto wpłacił na wybieg Lorka wpłacił z własnej woli nie żądając nic w zamian. Większość pieniędzy zebranych na wybieg było z bazarków, część robiłam sama, część osoby, których nawet o to nie prosiłam. Podałam link na wątku Loriego do poruszonego tutaj tematu (szkoda E-S że nie poruszyłaś tego na wątku Loriego). Sponsorzy psa i tylko oni decydują o warunkach na jakich jest on utrzymywany w hotelu i sposobie rozliczania. Poza tym nie czytałaś wątku, że piszesz, że Lori nie miał nawet kontaktu wzrokowego z człowiekiem :roll: To jest zarzut bardzo krzywdzący i nieprawdziwy, czego dowody są na wątku Loriego, m.in. filmiki na których jest głaskany. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Kolejne fotki [IMG]http://i33.tinypic.com/3vspx.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/vy4m0y.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/npjhb5.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2n9bxu0.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/ff8r44.jpg[/IMG] -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ech... jak zawsze na dogo komuś nie podoba się wybieg dla Lorka: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188947-STOP-pseudo-hotelikom%21%21%21-Zapraszam-w%C5%82a%C5%9Bcicieli-hotelik%C3%B3w-do-dyskusji?p=15235453#post15235453"]http://www.dogomania.pl/threads/188947-STOP-pseudo-hotelikom!!!-Zapraszam-w%C5%82a%C5%9Bcicieli-hotelik%C3%B3w-do-dyskusji?p=15235453#post15235453[/URL] Jeśli chodzi o Lorka to wczoraj miał straszną biegunkę, pewnie ze stresu. W nocy musiał wejść do budy, bo zniknął smakołyk, ale siano nawet nie jest wygniecione. Sporo kopie, ale nie leży w dołkach, dużo chodzi po wybiegu, obserwuje, w nocy szczeka. Nie wiem jak bedzie z tym wchodzeniem do budy, bo koło budy sobie zrobił ubikację :shake: Podejść do siebie nie pozwala, odchodzi a jak się jest zbyt natarczywym to pomrukuje, ale może z czasem się uspokoi. Przenosiny... [IMG]http://i33.tinypic.com/muuayx.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2vs0o06.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/nozmuv.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/3vspx.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/300f6rm.jpg[/IMG] -
STOP pseudo hotelikom!!! Zapraszam właścicieli hotelików do dyskusji
Murka replied to papatkiole's topic in Organizacje
Po pierwsze: ok. połowy kosztów wybiegu ponieśliśmy sami. Nikt nikogo nie zmuszał do dorzucania się do wybiegu, nikogo o to nie prosiłam, według własnej decyzji a zaczęło się od tego, że zaczęłam robić bazarki z własnych rzeczy, żeby znaleźć choć część pieniędzy, bo nie stać nas na jenorazowe wydanie paru tysięcy, a chcieliśmy poprawić psu byt. Kto robił bazarki ten wie ile to kosztuje czasu. Pieniądze na wybieg nie były pobierane z wpłat na hotelowanie, były zbierane zupełnie osobno. Nikt na wątku nie sprzeciwiał się takiej formie finansowania wybiegu. Ten pies spędził 5 lat zakopany w dołku w schronisku i możliwe, że nigdy nie znajdzie domu i zostanie u nas do dożywociu nawet jeśli skończą na nim deklaracje. Nie każdego psa udaje się wyprowadzić na prostą. Jeśli jednak kiedyś dom znajdzie lub odejdzie za TM wybieg będzie służył kolejnemu trudnemu psu, który będzie mógł spędzić u nas bezpieczne dożywocie. Jest dużo psów takich jak Lori, których nawet hotele nie chcą przyjmować. Lori w kojcu wewnętrznym pozwalał nam się głaskać i robić ze sobą wszystko, ale nie chciał wychodzić na zewnątrz. Po przeniesieniu jest wystraszony i trzeba poczekać aż minie wywołany przeprowadzką stres, a praca nad nim trwa nadal. Jeśli znasz miejsce gdzie Lori będzie miał lepszą opiekę i znajdzie się osoba, która gwarantuje wyprowadzenie go na prostą, zaproponuj to na jego wątku, nie mam nic przeciwko jego przeniesieniu, jeśli tylko będzie szansa, aby stał się normalny i znalazł na stare lata normalny dom. -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Mailuję z jednym zainteresowanym domkiem, na razie dopytuję o dokładne warunki jakie miałby Ilian. Zobaczymy, może coś z tego będzie. -
U Kubusia wszystko w porządku, ogólnie lubi zwiedzać :razz: Rano było trochę kupki w boksie i wymioty (z trawą, której ojadł się dnia poprzedniego), ale przez cały dzień do teraz ładnie trzyma czystość, tylko jedna kałuża była. Myślę, że jak załapie rytm spacerów to w ogóle będzie czyściutko ;) bo bardzo fajnie załatwia się na spacerach. Na razie wychodzi na smyczy, niech sobie pozna teren i nas. Bo bez smyczy trudno nam nim zapanować :evil_lol: Choć na smyczy jak go coś zainteresuje to też niełatwo jest go odciągnąć :razz: Bez smyczy oczywiście też będzie brykał, ale za kilka dni, jak się wzajemnie poznamy. Ktoś pytał o "chrupki", chodziło mi o suchą karmę, choć Kubuś lubi też psie ciasteczka i gryzaki. Sucha karma do dokładnie Arion, czasem dostajemy większe ilości karmy z Niemiec, ale są to zawsze karmy lepszej jakości. Arion zamawiamy u weta mniej więcej w takiej samej cenie jak chappi, więc wybór jest prosty ;) Aha, wet pobrał zeskrobinę z noska, ale obejrzał i powiedział, że jemu to wygląda na zwykłego strupka. Oby. W uszkach też chyba nic groźnego, prawdopodobnie po prostu łojotok. Kubuś w ogóle ma taką "tłustą" sierść, np. na grzbiecie :roll: A dzisiaj na wieczornym spacerku Kubuś sam wszedł do boksu :crazyeye: i bez problemu pozwolił się w nim zostawić, nawet zawodzenia nie było :cool3:
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szczerze mówiąc to się już gubię, bo co wet to co innego mówi i inne leki przepisuje... :roll: Naszemu wetowi janowskiego czasami się udaje trafić w diagnozę ;) dlatego ze wszystkimi poważniejszymi niż szczepienie ;) sprawami obieramy kierunek Stalowa Wola lub Lublin. Nasz janowski wet osłuchał Rufiego porządnie, coś tam trzasło w płucach. Węzły chłonne lekko powiększone. Poza tym nic, żadnego śladu zaziębienia, krtań i gardło ok. Wet zalecił antybiotyk i jeszcze jakiś lek (nie pamiętam nazwy), który powinien bardzo pomóc Rufiemu, mamy go odebrać z lecznicy przy najbliższej okazji. Antybiotyk już podaję. Myślę, że po prostu trzeba się znów wybrać do dr Ciecieląga, kardiologa. Lub do kliniki na weterynarii w Lublinie, oni tam mają dobrych diagnostów. Ale jak zalecą jeszcze coś innego to :shake: TZ może się wybrać z Rufim po weekendzie. Dzisiaj wieczorem dokładałam sianka do bud, bo noce teraz chłodne. Szkoda, że nie miałam aparatu, bo Rufi kokosił się w swojej budce z nowym siankiem kilkanaście minut, aż w końcu dumny położył się, w wejściu tylko mu nochal wystawał. I taki zadowolony z siebe był i taki śmieszny w tym sianie, że tylko mu cyknąć fotkę :loveu: -
Ech... no i Kuruś znów kaszle... :-( zupełnie jak przedtem, najgorsze są noce (teściowa śpi w sąsiednim pokoju, kiepsko sypia ogólnie i słyszy Kurusia doskonale, my jesteśmy na dole, ale do nas też czasem dochodzi np. nad ranem). Rozmawiałam już z wetem i on radził włączyć Encorton, ale mniejszą dawkę wraz Ventipulminem. Strasznie szkoda mi Kurusia, że też nie ma sposobu, aby mu pomóc skutecznie :-( Zobaczymy jak po tym Encortonie będzie... Jak nie będzie poprawy to odstawimy, bezsensu, żeby bral steryd skoro mu nie pomaga.