-
Posts
35696 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Suńka jest fajna, łagodna, spokojna ale lękliwa. Z czystością jest na bakier, choć teraz i tak jest trochę lepiej, bo zaczęła się załatwiać regularnie na spacerach i z siku już czasem wytrzymuje. Sunia niestety jest też trochę szczekliwa. Ma tendencje do poszczekiwania jak zostaje sama, jest też czujna i rozszczekuje się jak coś usłyszy, szczeka na obce osoby, boi się nowopoznanych psów i je odstrasza jeżąc się, szczerząc zęby, warcząc i startując do nich. Wszystko to ma podłoże lękowe. Na smyczy chodzi tak, że ciągnie tam gdzie chce iść i zapiera się, kiedy gdzieś nie chce iść:) Takie to trochę z charakterkiem:) Sunia jest na razie w boksie wewnętrznym. Jak wyjadą z domu sunie (Pola, Axa, Ayla), to będę mogła ją zabrać do domu i zobaczę jak będzie.
-
Szczęśliwe zakończenie - Savita już w swoim domku. Szaleństwo nr 2
Murka replied to jankamałpa's topic in Już w nowym domu
Ja niestety nie podejmę się wzięcia tego pieska, mogę sobie z nim nie poradzić. Widziałam go na żywo jak się zachowuje, gdzies tu na dogo też jest filmik jak się rzuca do siatki do TZa Toli. Podejrzewam, że jest z dużymi psami, bo z małymi wszczynał awantury, a duże go ignorują i on też się ich pewnie trochę boi zaczepiać. Jedyna nadzieja, że może to tylko stres/lęk tak na niego działa i zabrany ze schroniska do domu okaże się całkiem innym psem, bo czasami tak się dzieje. Wydaje mi się, że on powinien trafić do domu bez innych psów. Ja obecnie mam już jednego agresora, z którym staram się pracować. Jest to bardzo czasochłonne i stresujące zadanie. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pod koniec tygodnia będzie u nas wet i tak sobie pomyślałam czy przy tej okazji nie pobrać krwi Grzesiowi, żeby sprawdzić co tam z jego wątróbką? Już trochę czasu minęło i może jest poprawa. -
Pięknotek! A jaki był grzeczny całą drogę. Pani, u której był, zrobiła świetny transporterek z kartonu, powycinała drzwiczki, okienka okratowała. Pełna profeska:) Aż sobie zostawiłam na wszelki wypadek (DS miał własny transporterek, więc przełożyliśmy kociaka), może kiedyś się jeszcze przyda. Pani dała też reklamówkę z wyprawką, książeczką... widać, że bardzo dba o te kotki.
-
Wczoraj jakiś pan dzwonił i pytał o Fabio, ale tak tylko informacyjnie i chyba nic z tego nie będzie... Rozliczenie: Stan konta na 21 październik wynosił -450,70 zł +50 zł agat21 +30 zł ŚWIAT +100 zł Dorota Ś. +10 zł Niesiowata +50 zł helli -360 zł hotelowanie 22.10-20.11 Stan konta na 20 listopad wynosi -570,70 zł.
-
Parę fotek Aurory (my po domowemu nazywamy ją też Hitlerka, bo tak trochę przypomina kogoś:)). Ona ma coś około 9 miesięcy. Kicia jest dzikawa i płochliwa, ale myślę, że ma szansę na oswojenie. Nie jest agresywna. Na rękach czuje się niekomfortowo i cały czas czeka na okazję, aby zwiać. Ogólnie unika kontaktu z człowiekiem, ale dużo obserwuje i czasami daje się włączyć do zabawy. Lubi towarzystwo innych kotów, nie jest agresywna wobec psów.
-
Sunie pojadą w tym tygodniu, najpóźniej za tydzień (przyszły weekend). Na pewno będzie jeszcze jechał kotek do Krakowa. W sprawie Ferriego dzwoniła jeszcze pani spod Wrocławia, ale nie do końca była przekonana akurat co do Ferriego, mówiła, że zastanawiają się także nad adopcją szczeniaka. Ma już kota, świnkę morską i 8-letniego syna. Mieli psa, ale po rozwodzie mąż go zabrał ze sobą. Ona teraz wraz z synem pracują/uczą się zdalnie więc jest czas na aklimatyzację nowego członka rodziny. Mówiłam jej, że Ferri jest generalnie bardzo łagodny, ale koty musiałabym sprawdzić. Pokazałam jej także nasze szczeniaczki i wybrała sobie jednego, są zdecydowani. Jak wizyta pa wypadnie ok, to maluch pojechałby razem z suńkami (mam nadzieję, że znajdzie się dla niego miejsce).
-
Gratulacje!!! Jak dobrze, że wszystko w porządku.
-
Rozliczenie Argo: Stan konta na 18 październik wynosił -74,80 zł +60 zł RIVER +10 zł Jolanta08 +30 zł Iwona K. +400 zł Help Animals +50 zł RIVER +100 zł maarit +100 zł mariusz_pp -360 zł hotelowanie 19.10-17.11 -12 zł Fiprex -11 zł Rumen Tabs -18,30 zł antybiotyk -20 zł badanie moczu Stan konta na 17 listopad wynosi +403,50 zł.
-
Super, że trisie mają szansę na domki. Ari jest najbardziej śmiała z towarzystwa, najbardziej odważna, wszędobylska, zapomina się całkowicie w zabawie (uwielbia sznurki i patyczek z piórkami), przed głaskami jeszcze trochę umyka, ale już coraz mniej. Można ją wygłaskać podczas zabawy i jedzenia albo kiedy śpi. Mgiełka jest bardziej płochliwa i nieśmiała, ale jak się już ją przycupi i głaska lub weźmie na ręce to jest bardzo spokojna, nie wyrywa się z rąk. Można skupić jej uwagę zabawkami, podobnie jak Ari lubi sznureczki, piórka i piłeczki. Ale w zabawie jest bardziej ostrożna i trudniej ją głasknąć przy tej okazji:) Najgorszy jest Kajko, bo on jest bardzo płochliwy, złapany wyrywa się i nieraz mniej już podrapał. Ciężko go przywabić zabawą czy jedzeniem, jest bardzo ostrożny. Woli obserwować z bezpiecznej odległości i ewakuować się kiedy choćby zrobię ruch w jego stronę. Aurorze chyba będę powoli robić jakieś fotki, bo ona się może jeszcze długo oswajać. Może ktoś się zdecyduje na nią w takim stanie jak jest. Jest płochliwa i przeważnie gdzieś sobie siedzi "nienawidoku", ale często obserwuje jak się dzieciaki bawią (czasami bawi się razem z nimi) . Jak jest gdzieś w zasięgu i nie zdąży nawiać (np. w drapaku, w koszyku), to ją głaskam i nie ucieka. Je też chętnie przy mnie. Minął już miesiąc pobytu, więc zrobię podsumowanie: +250 zł bakusiowa (od helli) +150 zł Baltimoore +40 zł Baltimoore -300 zł hotelowanie 17-15.11 -20 zł odrobaczenie i Fiprex Ari i Kokosza -74 zł transport ze Szczebrzeszyna do weta i do hotelu Mgiełki, Kajko i Aurory -52,50 zł odrobaczenie i Fiprex dla tej trójki (+książeczki dla wszystkich) -150 zł szczepienie całej piątki + USG Aurory -16 zł przejazd do weta -22 zł odrobaczenie drugie całej piątki -40 zł transport do Biłgoraja (Kokosz) -40 zł koszt BlaBlaCaru (Kokosz) Stan konta na 15 listopad wynosi -276,50 zł.
-
Amika już po sterylce, wszystko ok:) Waży 8 kg.
-
Amika już nieco pewniejsza, spaceruje z ogonkiem podniesionym wysoko. Zaczęła się już załatwiać na spacerach, ale niestety mimo to zachowanie czystości jest jej obce póki co. Na środę umówiona sterylka.