-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam doła jak stąd do Krakowa, nie dam rady się urwać na cały dzień, wciąż coś wyskakuje, znów mamy chorego psiaka i modlę się, aby to nie była wirusówka (sunia przyjechała do nas w czwartek późnym wieczorem). Żeby tylko gdzieś zlokalizować Dixie... :-( Żeby się jej tylko nic nie stało... :-( -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Muszę niestety rozwiać wszelkie nadzieje... osoba, o której mowa (chce pozostać anonimowa) ma już problemowego psiaka po przejściach, który nie akceptuje innych zwierząt. Osoba ta chciała wesprzec jakiegoś psiaka pod naszą opieką, ja wskazałam na Górkę, bo inni weterani mają póki co spore wsparcie z różnych innych żródeł i z mojego bazarku. -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Balbinka jest cudowna, bardzo grzeczniutka, słodziutka, kochana. Bardzo lubi dzieci, garnie się do naszej Hani jak rzep ;) Z czystością póki co nie ma problemu żadnego (na razie jest w łazience, jutro próba generalna - przeniesienie do kuchni). W poniedziałek będę się kontaktować z Chirurgią w Lublinie. Trzeba pewnie będzie najpierw pojechać z sunią na oględziny (umówię się z najlepszym chirurgiem) i potem drugi raz na ewentualną operację. No chyba, że stwierdzą, że nic się z tym nie da zrobić. Zdjątka jakieś jutro porobię :) -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Sunieczka już u nas, jest przesłodka. Szczerze mówiąc to na początku w ogóle nie zauważyłam tej łapinki :) Dopiero potem jak się przyjrzałam. Na razie zakwaterowaliśmy ją w domu w łazience. Jutro prawdopodobnie ją wykąpiemy, zobaczymy jak z czystością. Jak będzie ok, to już w domu zostanie. -
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem czy mi się uda, ale jak się uda, to pojadę jutro do Mielca, Dixie reaguje na mój głos i na mnie ogólnie. Tylko kurde gdzie jej szukać :-( -
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dixie zwiała pod blokiem Felkowi :( Szukało parę osób, był też pracownik schroniska... ale to jak igła w stogu siana: spanikowana sunia w środku miasta... Za parę dni na pewno ktoś ją zgłosi i trafi do schroniska, ale cały wyjazd diabli wzięli :( Wysmyknęła się z obroży... a cholera sprawdzałam jeszcze w domu czy jest ciasno zapięta... Jakoś się jej udało... Musiała być nieźle spanikowana... mogłam dać łańcuszek zaciskowy... ale teraz sobie mogę gdybać :( Nie przypuszczałam, że może taki numer wywinąć :( Tyle dobre, że stało się to w Mielcu, a nie gdzieś na trasie; wtedy byłaby dopiero bieda. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja już kiedyś wysyłałam SMSa do Pati (z adresem do wysyłki książeczki), dostałam nawet SMSa zwrotnego z podziękowaniem za info. Właśnie wysłałam ponownie. Liza lepiej i biegunka mniejsza, kropki krwi sporadyczne :multi: -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Możemy przyjąć sunię... czas nagli, a szukanie innego miejsca przedłuży jej oczekiwanie. Damy jakoś radę. Miejsce w domu się znajdzie. Na razie zabiegi innych psiaków są w zawieszeniu, więc trzeba korzystać ;) -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Pieniążki dotarły, dziękuję :) Czarny znów dzisiaj był osłuchiwany przez weta (bo nadal pokasłuje i częściej), który do nas przyjechał i tym razem pojawiły się szmery w oskrzelach. Dostał antybiotyk w tabletkach. -
Książeczkę odebrałam :) A Sambie faktycznie dokuczały gruczoły... dzisiaj wet się z nimi rozprawił ;) Samba rozbawiła się na całego, bryka jak mały szczeniak, uwielbia wszelkiego rodzaju patyki i piłeczki. Podrzuca, gryzie, gania, przeciąga się z innymi psami. Aż mi żal, że musi być na lince. Ale może już niedługo :)
-
Dziewczyny mieleckie i Basia już wiedzą, więc napiszę też tu: Sylwek dał dzisiaj plamę i w pół godziny po ściągnięciu kołnierza wyrwał sobie w bliźnie dziurę :-o Nic strasznego (oglądał to wet), ale będzie musiał jeszcze kilka dni połazić w kołnierzu, pobrać antybiotyk, a ja będę musiała mu to smarować czymś odkażająco-gojącym. Domek się trochę zmartwił, bo byli już przygotowani na jutro, ale czekają na informację kiedy Sylwuś będzie do odbioru :) Łobuz jeden :mad:
-
Ronald został zaszczepiony :) nie obyło się niestety bez kagańca, Ronaldzik jest baaaardzo drażliwy :p
-
Z Mildą jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o częstotliwość kupek. Gęstość minimalnie lepsza... Rozmawiałam z dr Komorowskim, proponował odczekać tydzień i znów zapodać jej serię antybiotyku takiego jak teraz wraz z osłoną na jelita. Rozmawiałam też z domkiem Mildowym, nadal na sunię czekają, są zdecydowani na 100% i nawet się zastanawiają czy nie będą robić oczek u siebie już.
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza dzisiaj zdecydowanie lepiej, ożywiła się, skacze i cieszy się jak dawniej. Leki jej najwyraźniej przyniosły ulgę. Rano i w południe kał był fatalny, takie kapki, sporo śluzu i sporo krwi. Dopiero po południu mogłam pojechać do apteki odebrać lek przeciwkrwotoczny (TZ dzisiaj był cały dzień w trasie) i sunia od razu dostała dawkę. Jutro mam już jej podawać powoli lek na robale Aniprazol (przez 6 dni). -
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Umówiliśmy sie na dowóz Dixie do Mielca jutro wieczorem :) Od jutra rana chowam michę jedzonkiem, żeby nie było niespodzianek w trakcie jazdy. Jeszcze dzisiaj przy okazji przyjazdu weta podcięliśmy suni pazurki ;) -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Minął kolejny miesiąc, wpłaty od Malibo i erki dotarły do mnie, więc finansowo wsio ok. Do kosztów doszło odrobaczenie (wielkie odrobaczanie raz na pół roku całego inwentarza): 7,50 zł. Na moim koncie było 14 zł + 15 zł od Jo37 = 29 zł. 29 zł - 7,50 zł =[B] 21,50 zł - tyle jest obecnie na moim koncie[/B]. Niedługo będę mieć sporą wpłatę na Górkę. Mam pytanie: Ile brakuje miesięcznie deklaracji na sunię? Zgłosiła się osoba chętna pokryć te brakujące deklaracje, nie wiem na jak długo, ale na pewno nie jednorazowo :) -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzięki eloise ;) Ludzie czasem potrafią dzwonić o psiaka, który znalazł dom rok temu... Gdzieś wygrzebią ogłoszenie. A tutaj cisza jak makiem zasiał, wrrrr. Przynajmniej Jarcia skończyła antybiotyk i ma się dobrze, teraz daję jej już tylko na odporność Immunodol (wcześniej chyba pisałam Scanomune, pomyliłam się... ale to o to samo chodzi ;) ).[URL="http://janowlubelski.olx.pl/sunia-znaleziona-w-lesie-szuka-domu-iid-159276757"][/URL] -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wygląda na to, że wszystko ok z Rufciem. Sporadycznie pokasłuje, ale to chyba od serca, bo w ubiegłym tygodniu był u nas wet, osłuchiwał go pod kątem zaziębienia i nic nie znalazł. Energii ma jak zawsze dużo, apetyt dopisuje. Dobrze, że ta zima lżejsza od ubiegłorocznej, psiaki lepiej ją znoszą :) A tymczasem rozliczenie: Stan konta na 19 grudzień -84,20 zł Wpłaty: 100 zł jess 50 zł agusiazet 120 zł KubaP (wpłata na mieleckie psiaki) 25 zł Dogo07 (wpłata na Łatka, przeniesione za zgodą wpłacającego :) ) 200 zł Malibo57 50 zł AresekSE Razem: 460,80 zł Koszty: 360 zł hotelowanie 9,90 zł Hepatil Razem: 369,90 zł 460,80 zł - 369,90 zł = 90,90 zł Stan konta na 18 styczeń wynosi +90,90 zł. -
Kuruś dzisiaj skończył 5-dniowe branie antybiotyku, przez te kilka dni było lepiej z kaszlem, ale znów trzeba zrobić przerwę ok. 2-3 tygodniową... Nadal uwielbia dewastować pluszaki ;) Jutro prawdopodobnie będzie akcja "Kurusiowe pazurki". Ostatnio jak był wet to wspominał, że przydałoby się coś Kurusiowi dać na uspokojenie przed akcją (obcinał już kiedyś i wie co to oznacza ;) ). Dlatego zostawiliśmy Kurusia na inną okazję. Jutro dopytam weta, może mu dam jakieś relanium :roll: Pazurki niestety obciąć trzeba, bo są już dłuuuugie :-(
-
Milda miała dwa razy badany kał - żadnych robali tam nie ma :shake:
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na szczęście to nie ropomacicze, za to prawdopodobnie zapalenie jelit. Na USG wyszło, że Liza ma silnie zagazowane jelita. Stąd wzdęcie brzuszka. Dostała antybiotyk i inne leki. Jutro muszę jeszcze jeden wybrać z apteki. Poza tym trzeba ją będzie znów odrobaczyć :-( Także na razie sterylizację odkładamy. Liza jada u nas głównie jedzenie gotowane: ryż z drobiem. Sucha karma sporadycznie, np. w niedzielę lub kiedy z jakichś względów się nie wyrobimy z gotowaniem. Tutaj info z wizyty: http://img411.imageshack.us/img411/1866/lizawizyta.jpg -
Próbowałam dzisiaj zabrać się za futro przystojniaka, ale nie będzie to takie łatwe. Na pierwsze pociągnięcia zareagował z ząbkami :diabloti: Ale tylko odstraszająco, zwiał zaraz do budy. Ułagodziłam go smaczkami, w końcu zaczęło mu się podobać do tego stopnia, że sam mi nadstawiał doopke i grzbiet do czesania. Najwyraźniej mu pasowało drapanie. Ale jest bardzo drażliwy, byle pociągnięcie = pokazanie ząbków i ucieczka. Nie mam pojęcia jak się zabiorę za kryzę i ogon... o portkach to już nawet nie mówię. Za uszami ma dredy do wycięcia. Może jakoś powoli damy sobie radę. Ogólnie to pieszczoch straszny, przy czesaniu kilka razy pokazał mi brzunio i mrużył oczy przy czochraniu brzuszka :p Wg sugestii Ra_duni jutro Ronald zostanie doszczepiony, a ciachanko za ok.2-3 tygodnie.
-
HAPPY END: GUTKA odnaleźli właściciele, MATI znalazł domek :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Komplikacje opanowane :) Mati już na 100%, Gutek ma jeszcze lekkie zaczerwienienie, ale jest już suche, goi się i zmniejsza. Także wsio ok. Teraz domki zgłaszać się!!! Porobię jeszcze domowe fotki Gutka, superaśny psiak z niego, na kota nie zwraca uwagi, jest bardzo grzeczny, Hani ciutkę się obawia, ale zero agresji, pozwala się głaskać itd. Bardzo sympatyczny psiutek. Zobaczymy jak się wszystko ułoży, ale możliwe, że nie wróci do boksów tylko zostanie w domu jak Sylwek pojedzie. Zwłaszcza, że Beatka zaleciła kąpiel w Nizoralu. Dostaje Ketokonazol w tabletkach i witaminki na skórę/sierść, ale nadal ma taki zapach niefajny, grzybkowy. Na szczęście nie stanowi zagrożenia dla innych zwierzów. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ziemia się odsłoniła i Lorek zaczyna swoje wykopki :mad: Z jednej strony to dobrze, bo nie musze latać z koopskami poza wybieg, tylko mam co z nimi zrobić na miejscu :diabloti: Na wiosnę mamy zamiar posiać u niego trawę, ale czy coś urośnie :roll: Dzisiaj trochę się pokręciłam po wybiegu więcej niż zwykle, żeby zakopać dzieła Lorka zanim osiągną większe rozmiary... I zaskoczyło mnie jak Lorek mnie np. mijał lub ja jego; spokojnie, bez strachu, miałam jego grzbiet na wyciągnięcie ręki :cool3: -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza znów ma biegunkę, tym razem wodnistą :( Znów kropki krwi :shake: Coż to za diabelstwo w niej siedzi??? Martwi mnie to jej "zgrubienie" i to, że zrobiła się taka spokojniejsza, może to od robali?... Wet nas nastraszył, że to może być ropomacicze... radził zrobić USG, więc właśnie TZ z nią pojechał do lecznicy. Przynajmniej wykluczymy (mam nadzieję) moje obawy o ciążę. Nadal nie mam książeczki Lizy :roll: