-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Operacji nie było, bo sprawa jest bardziej poważna niż się wydawało. To będzie dość poważny zabieg, po nim sunia minimum 3 dni będzie musiała być w klinice. Nie ma niestety gwarancji, że się uda. Istnieje zagrożenie, że łapkę trzeba będzie amputować. W każdym razie trzeba zaryzykować i tą łapinkę próbować ratować, bo w ciągu najbliższych miesięcy ta łapka prawdopodobnie ulegnie jeszcze większej deformacji i Balbinka będzie się opierać na stawie, wówczas będzie się obcierała tam skóra i będę kolejne komplikacje. Przybliżony termin operacji jest przewidziany za dwa tygodnie (przyszły tydzień jest bardzo zawalony i nie da rady wcisnąć tak poważnego zabiegu). Mam dzwonić w przyszłym tygodniu i się umówić. Dr Szponder nic nie wziął za dzisiejszą wizytę i oględziny. Także koszt to "tylko" transport do Lublina: 70 zł -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
P. Małgorzata z Goraja, w podzięce za przesłane fotki Pusi (ona się nią opiekowała jak mieszkała na ulicy i skontaktowała się z nami w celu sterylizacji suni i opiece po zabiegu, fotki przesłała mi Basia na maila, a ja wydrukowałam i przesłałam p.Małgorzacie pocztą) przekazała nam 50 zł. Pusia znalazła ekspresowo super domek dzięki Basi, więc myślę, że sprawiedliwie będzie jeśli te 50 zł wspomogą Nutkę, która jest niejako od Basi właśnie :) -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ma schronienie, jest karmiona, krzywda się jej nie dzieje. Przedtem spała w stodole, teraz przeniosła się na... gnojówkę. Bo tam ciepło. Gdybyśmy mogli wzięlibyśmy obie, ale miejsca brak :( Dla ludzi z gospodarstwa to i tak duża ulga, bo łatwiej zająć się jedną sunią niż dwiema. Jak były obie to były trudno dostępne, biegały po całej wsi, po polach. Teraz ta jedna bardziej trzyma się gospodarstwa. -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nie, nie, gospodarstwo jest pod Terespolem, ponad 250 km od nas ;) Po Jessy pojechał TZ i ją do nas przywiózł. Jej siostra tam została. -
Dzwonili dziś Państwo Mildy. Ogólnie wszystko ok. Sunia od początku nie ma problemów z zachowaniem czystości w domu (jednak nawyk z boksu i spacerków się utrwalił), koopki są w miarę dobre. Dzisiaj po zastrzyku Milda zwymiotowała pianą i pan pytał czy u nas też tak było. Kiedyś w boksie Mildy były wymiociny z pianą, ale nie przejejęliśmy się tym specjalnie, bo czasami się zdarza u psów, zwłaszcza jak się najedzą trawy. Mam nadzieję, że to nie jakieś uczulenie na penicilinę (to dostaje Milda). Pan mówił, że z Mildy jest straszna grandziara ;) nauczyła sobei nawet drzwi otwierać. Ma przeokropny apetyt i mogłaby jeść non stop. Ale pan przyznał też, że jest bardzo pocieszna, starają się jej nauczyć podstawowych komend. Oczka przemywają na razie rumiankiem. Oczywiście mowy nie ma, aby do nas wróciła ;)
-
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja dawałam info o zaginięciu Dixie na paru stronach związanych z Mielcem. Martwi mnie ten brak wieści... :-( -
[quote name='Pianka']Murka mi napisała, że będzie liczyć Plame jako psa średniego nie dużego, co nam zmniejsza koszty hotelowania do 12 zł na dobe. Dziękujemy:loveu: [/QUOTE] Nie ma za co dziękować, Plama jest bardziej średni niż duży. Jeszcze u nas jest :lol: A pieniek poszedł ostro w ruch, już się po całym boksie przemieszcza ;)
-
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']A co sie stalo z ta druga sunia ??[/QUOTE] Druga sunia została na gospodarstwie, też niestety kaszle, ale jest bardziej lękliwa niż "nasza" i trochę problem jest ją pokazać wetowi. Na razie próbują ją zwabić do domu, ale inne psy wchodzą, a ona staje przed progiem. Planowana jest też jej sterylka. No i też szuka domku. -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A ja właśnie się dowiedziałam, że sunie zostały wyrzucone z samochodu, widzieli to ludzie... Sunie biegły za samochodem... na próżno. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza dostała cieczki :mad: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U nas na kolki nic nie pomagało... jeździliśmy po różnych lekarzach, generalnie to miałam żywić się powietrzem i też nic nie pomagało. Różne leki były podawane... Czasem tylko noszenie na brzuszku przynosiło ulgę i Espumisan. Przemęczyliśmy się magiczne trzy miesiące, żadna noc nie przespana, Hania wisiała na mnie niemal non stop i co chwilę. Po trzech miesiącach jak ręką odjął. Siostra mojego szwagra miała kolki u synka 7 miesięcy i też cudowali! A tam wszyscy lekarze, ona sama jest dentystą. Mam nadzieję, że ominie Was ta przyjemność... Trzymajcie się ciepło :) -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img833.imageshack.us/img833/3871/jessy5.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9518/jessy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/4692/jessy6.jpg[/IMG] -
Jessy przyjechała do nas 20 stycznia. Przybłąkała się z prawdopodobnie siostrą do gospodarstwa pod Terespolem. Psiny spały tam w stodole i dostawały jeść. Poza tym chodziły po całej wsi. Sunia przyjechała do nas dzięki jess, która chciała pomóc jakiejś bidzie i zasponsorowała podróż oraz utrzymanie suni u nas. Jessy, bo tak nazwałam sunię jak się okazało miała zapalenie oskrzeli, ale na szczęście poza tym nic jej nie dolegało. Została już wyleczona, odpchlona, odrobaczona. Dzisiaj została zaszczepiona i za 2-3 tygodnie czeka ją sterylizacja. [B]Jessy ma ok. 10 miesięcy. Jest sunią średniej wielkości, w której nie ma grama agresji, jest bardzo uległa i pozwala ze sobą zrobić wszystko. Jest bardzo przytulaśna, kontaktowa, uwielbia kontakt z człowiekiem i przytulanie. Jessy szuka domku! [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5030/jessyx.jpg[/IMG] [/B] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4516/pregowana.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/3916/jessy2g.jpg[/IMG] Tutaj z drugim pręgusek, który jest u nas w tej chwili ;) [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3772/pregowana1.jpg[/IMG][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5584/jessy4.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/1494/jessy1g.jpg[/IMG] [B]Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 503 68 30 50[/B]
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial]A ja mam ten tekst w Wordzie, tylko pewnie okroili do druku, wersję oryginalną osobiście zatwierdzałam :p:p:p Jeśli chodzi o Maję: póki co nas nie zalewa ;) A tutaj jeszcze rachunek za Incurin (44 zł), który kupiliśmy już jakiś czas temu, ale wet zapomniał o rachunku: [/FONT][URL]http://img717.imageshack.us/img717/27/majarachunek.jpg[/URL] -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaa'] 821 zł + 55 zł = 876 zł - [B]263 zł[/B] ( hotel + leczenie Czarnego) ) = 613 zł [/QUOTE] Pieniążki do mnie dotarły, dziękuję bardzo :) Ale dziwacznie bez parki... A jaka cisza ;) Bo Kitka potrafi nadawać jak pepesza i nijak nie da się jej uciszyć ;) Obcy pies, człowiek przy boksach i Kitka od razu się uruchamiała ;) -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Jutro niestety nie da rady, dr Szponder ma "sądny dzień". Ale umówiliśmy się na czwartek na 10.00. Nie wiem czy uda się od razu operować, ale jeśli tak to z tego co zrozumiałam sunia będzie musiała minimum jeden dzień zostać w klinice na obserwacji tej łapinki, jak się zachowa po operacji. Także niestety nie da się wszystkiego załatwić za jednym przejazdem :-( Miejmy nadzieję, że zabieg odbędzie się bez komplikacji i łapinka będzie się ładnie goić. -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ktoś mi zalicytował Maszę tuż przed końcem aukcji... jakaś kopertka. Oczywiście zero kontaktu wcześniej. Ciekawe czy się w ogóle odezwie :roll: -
O rany... a ja właśnie miałam pytać jak TZ, czy już lepiej :( Madziu, nie pomogę... ale trzymam mocno kciuki za Was :-(
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
W uszkach margo nadal sucho, żadnej ropy. Tylko trochę brudu się zbiera, co jakiś czas to czyszczę. Margo trochę potrzepuje uszami, boję się czy się tam znów jakiś grzybek lub zapalenie nie zapasło, bo jednak wentylacji tam nie ma, więc idealne miejsce dla rozwoju różnych takich... -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ciszaaaa :( -
Plama zaczyna się klimatyzować. Na spacerach zaczyna kombinować i przepierać trochę w swoją stronę. Ale łatwo nad nim zapanować. Wychodzi z przyjaznymi suczkami, czasem się troche z nimi bawi. Aportować nie umie niestety, ale biegnie ochoczo za rzucanymi piłeczkami/patykami. Nie podejmuje ich niestety. Zaczyna coraz bardziej interesować się otoczeniem, nie ma ochoty wracać do boksu po spacerze... Ciężko też wyjść z boksu, bo usiłuje przecisnąć się przez bramkę ;) Pieniek się sprawdza, już niewiele kory na nim zostało ;) Będziemy musieli niedługo skombinować drugi. Dzisiaj Plamka dostał piłkę skórzaną, jestem ciekawa czy się nią zainteresuje.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Moze lepiej nie odstawiac leku, bo jak zacznie sikac z powrotem to bedzie trzeba od poczatku czekac na efekty.[/QUOTE] Ale jak odstawimy i będzie sikanie to już na pewno będziemy wiedzieli, że Maja musi brać Incurin i że to sprawa posterylkowa. Myślę, że warto spróbować. Zwłaszcza, że tak jak pisałam, sikanie nie jest bezwiedne. A Incurin nie jest dla organizmu obojętny i nie jest tani... -
Milda już w domku :) Odwieźliśmy ją do Lublina, stamtąd odebrali ją jej Państwo. Bardzo mili i sympatyczni ludzie. Milda od razu do nich przylgnęła, przytuliła się i wycałowała. Poszła na smyczy i nawet się za nami nie obejrzała ;) Chyba wie, że teraz ma już swój DOM :) Dołączyłam do zestawu z Mildą wszystkie leki, rozpiskę, historię choroby. Mam nadzieję, że Państwo sobie poradzą z jej dolegliwościami. Na przestraszonych nie wyglądali. Pan nawet powiedział, że zastrzyki podskórne to sam może spokojnie robić. Tutaj Milda jeszcze u nas, po kąpieli, szaleje po ręcznikach, żeby się pozbyć wody z sierści ;) [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/4700/mildaaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/5912/mildaaa1.jpg[/IMG]