Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Maja od trzech dni znów sika :( Zdecydowanie intensywniej niż wcześniej, cały boks mokry, wysypane z budki sianko przemoczone na amen... Czyżby znów złapała zapalenie pęcherza?... Bo leki hormonalne dostaje tak samo cały czas. Dzisiaj nie bardzo chciała zjadać leki w kiełbasce... a to naprawdę dziwne, bo jest łapczywa okropnie na wszystko co zjadliwe. Jakieś przeziębienie czy co? :-( Zobaczę jak będzie jutro, jak będzie z apetytem. W razie co będę łapać znów mocz do analizy... Gutek się powoli goi, ale jeszcze boję się go oddać do boksu. Na razie jest na antybiotyku, musi Majcia poczekać :( Tymczasem rozliczenie: [B]Stan konta na 17 grudzień wynosił +21,70 zł Wpłaty:[/B] 60 zł yoko100 (bazarek) 10 zł eloise 95 zł ciapuś (bazarek) [B]Razem: 186,70 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 26 zł szczepienie na wściekliznę 44 zł Incurin 24 zł szczepienie na wirusówki [B]Razem: 94 zł [/B] 186,70 zł - 94 zł = 92,70 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 16 styczeń +92,70 zł.[/B][/COLOR]
  2. Dzisiaj znów były delikatne śpioszki, ale mam nadzieję, że to ostatnie przebłyski choróbska. Ogólnie Jarcia jest weselsza, choć to jeszcze nie jest dawna Jara. Ja na maile i SMSy typu "jestem zainteresowany adopcją, proszę zadzwonić do mnie" nawet nie odpowiadam. To strata czasu i kasy.
  3. Dixie musi być w Mielcu przed 8.00, żeby jeszcze ją zapakować itd. Mam jeszcze pytanko o transporter. Czy wysłać Dixie w klatce Ulki18; tam Dixie będzie wygodnie, ale ciężko będzie tą klatkę przenosić jednej osobie itp. Czy może w takim platikowym kontenerku, bardzo wygodnym i poręcznym do przenoszenia, Dixie się tam zmieści, ale będzie musiała leżeć cały czas. W razie co pojadą oba transportery i Felek zdecyduje który dla niego będzie wygodniejszy, bo moze np. klatka się nie zmieścić.
  4. Właściwie to jest minimalna poprawa w częstotliwości kupek, bo Milda od 2-3 dni prawie wytrzymuje do spaceru, wczoraj wieczorem była tylko jedna koopa w boksie. Bywały wcześniej takie "lepsze" dni, ale trwały 1-2 dni, a potem po 2-3 koopy w boksie np. po nocy. Raz się zdarzyło, że było lepiej przez kilka dni (nawet tu na wątku się cieszyłam, że biegunka minęła), więc może to przypadek, ale miejmy nadzieję, że nie. Jakość bez zmiany niestety, ale rozmawiałam z dr Komorowskim: mamy czekać do końca kuracji i dać znać. Jutro wieczorem ostatnia dawka antybiotyku...
  5. Milda na szczęście poza biegunką (to jest taka biegunka, że koopska są w sumie w częstotliwości normalnych koop, tylko konsystencja fatalna, przeważnie żółte, rozlane) Milda jest okazem zdrowia, ma dużo energii, jest wesoła, ma ogromny apetyt itd. Z koopskami i tak jest lepiej niż niegdyś, bo kiedyś to była niemal woda i częstotliwość ich naprawdę była ogromna. Jak do nas przyjachała była też dość chuda, widać było żeberka, teraz jest ładnie zaokrąglona. Także jakaś tam poprawa jest, ale to już 4 miesiące badań i leczenia... Na upartego sunia mogłaby tak funkcjonować jak jest, tylko pytanie czy to z czasem nie pogorszy się, czy nie będzie mieć negtywnego wpływu na organizm i czy jakieś komplikacje nie wystąpią. Milda dostaje obecnie preparaty na poprawę flory bakteryjnej jelit i na odbudowę odporności. DO tego solidny antybiotyk w zastrzyku. No i dieta: ryż z mięsem na wodzie. Dzisiaj będę dzwonić do dr Komorowskiego.
  6. Pajcia dziwnym zbiegiem okoliczności pobiegła ze swoją zdobyczą do Lorka [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/1742/pajakosc1.jpg[/IMG] Chwilkę pałaszowała obok... [IMG]http://img602.imageshack.us/img602/2332/lorii5.jpg[/IMG] A potem stwierdziła, że można mieć obie kości tylko dla siebie :cool3: [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/1707/lorii7.jpg[/IMG] A Lorek nawet nie zaprotestował, choć baaardzo mu było szkoda [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3274/lorii8.jpg[/IMG] Wszyscy żyli długo i szczęśliwie, bo Paję zaprosiłam na spacer poza wybieg i Loruś mógł sobie spokojnie spałaszować swój prezent :p
  7. Wczoraj przyjechał do nas nowy piesek z Kalisza, Pajcia jak zwykle zaciekle go oszczekała, ale też przez chwilę okazała zainteresowanie ;) [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1154/ronald3.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/753/ronald4.jpg[/IMG] Pieska przywiozły dwie Magdy, które przywiozły m.in. surowe kości dla Lorka. Pajci też się dostało (miałam nikłą nadzieję, że zajmie się swoim skarbem i pozwoli Lorkowi spałaszować swój prezent): [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4506/pajakosc.jpg[/IMG] Lorek węsząc niebezpieczeństo czmychnął ze swoją zdobyczą w inną część niż Paja jest ;) [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/9381/lorii1.jpg[/IMG] Udało mu się chwilę popałaszawać spokojnie [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/9496/lorii2.jpg[/IMG] cdn.
  8. U mnie cisza jeśli chodzi o zainteresowanych :-(
  9. Na moje konto wpłynęło 15 zł od Jo37 :) Górce zdarza się zamerdać do mnie leciuśko, tak jakby odruchowo, kiedy podchodzę do niej, żeby ją pogłaskać kiedy leży na tapczanie. Ale panikara jest straszna... Nawet jak zamiatam to biega od jednego tapczanu na drugi, żeby sprawdzić gdzie bezpieczniej ;) Aż się boję co by to było jakbym odkurzacz włączyła... na razie odkurzam jak Górka na ogrodzie ;) Nie planuję przemeblowania psiego pokoju ;)
  10. Coś nam zgrubła Liza... mam nadzieję, że to tylko z jedzonka... ale jak ona w takim tempie będzie tyć, to po sterylizacji trzeba będzie jej dietę trzymać. I siakaś taka spokojniejsza się zrobiła, domatorka, z budy się jej czasem nie chce wyjść :roll: Tak mnie ta jej grubość zaintrygowała, że aż wymacałam jej brzuchol, ale sutki niby normalne... tfu, tfu, tfu. Na razie z rzadkimi koopkami spokój, ale zobaczymy za kilka dni, po ostatnim odrobaczeniu był spokój przez tydzień, a potem znów się zaczęło. Dostałam w razie co jeszcze jedną dawkę, żeby powtórzyć za dwa tygodnie. Jakby było ok, to pod koniec tygodnia moglibyśmy ciachać.
  11. Czwarty dzień leczenia, a u Mildy bez zmian :-( Jeszcze zobaczę jutro, dr Komorowski prosił, aby po czterech dobach dać znać czy jest poprawa.
  12. Jąderka Matiego gorzej, jeszcze wczoraj było w miarę, a dzisiaj muszą go baaardzo boleć, bo nie ma ochoty na spacer, liże się po nich i jest drażliwy gdy się go tam dotyka. Purpurka zeszła niemal całkowicie, ale nadal są nabrzmiałe. Wg zaleceń Beatki podaliśmy Pyralgine i antybiotyk. Jak nie będzie poprawy to podjedziemy do lecznicy. Gutkowi ściągnęłam już kołnierz, ale też nie jest jeszcze w porządku, też coś go tam boli, bo jest zaczerwienienie. Dla świętego spokoju tez mu podałam przeciwbólowo Pyralgine i antybiotyk. Coś pechowe chłopaki; daaaawno nie mieliśmy komplikacji po zabiegach. Sylwek się za to pięknie goi.
  13. Jara na szczęście lepiej, oczka już bez ropy, ufff... Wydamy antybiotyk do końca i będziemy obserwować. Mam nadzieję, że cokolwiek to było, nie wróci. Ale przyznam się szczerze, że najadłam się strachu, że to jakieś zaraźliwe paskudztwo się nam przypałętało do hoteliku... A pan się nie odezwał... to po co zawracał gitarę? :shake:
  14. Sylwek pięknie się goi po kastracji, żadnego zaczerwienienia, jajeczka sflaczałe. Także wygląda na to, że piesio pojedzie do domku wg planu :)
  15. [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=3lPsWh4cbA8[/IMG]Tutaj jeszcze filmik jak na razie wygląda spacer Ronalda ;) [video=youtube;3lPsWh4cbA8]http://www.youtube.com/watch?v=3lPsWh4cbA8[/video] A co do ciachnięcia to właśnie mam pytanko: ważnośc obecnych szczepień kończy się 19-tego stycznia i wypadałoby go zaszczepić i potem po ok. 2 tygodniach ciachać. Chyba, że najpierw będziemy ciachać, najwcześniej możemy za ok. tydzień, bo wtedy będzie miejsce w domu (wygoi się wyciachany Sylwek i pojedzie Dixie).
  16. [IMG]http://img602.imageshack.us/img602/2332/lorii5.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6840/lorii6.jpg[/IMG] No i nie trwało długo jak Pajcia stwierdziła, że po co mieć jedną jak można mieć dwie kości... [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/1707/lorii7.jpg[/IMG] A ten ciapek Lorek pozwolił sobie zabrać bez jednego warknięcia... [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3274/lorii8.jpg[/IMG] No więc wyprosiłam Pajcię na spacerek poza wybieg i Lorek mógł korzystać ze swoim prezentów :)
  17. Lorek wczoraj miał gości, dwie ciotki corgowe, dwie Magdy :) Przywiozły dla niego m.in. surowe kości. Jedną dałam Pajci, drugą Lorkowi mając niewielką nadzieję, że Pajcia będzie zajęta swoim skarbem i da spokój Lorkowemu. No, ale skończyło się to tak jak przypuszczałam... Historyjka w obrazkach: Lorciowi baaaardzo spodobała się kość, tylko trochę się krępował przy aparacie ;) [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9629/lorii.jpg[/IMG] W końcu się przemógł i chyłkiem pomknął ze zdobyczą [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/9381/lorii1.jpg[/IMG] Przy budzie najbezpieczniej :) [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/9496/lorii2.jpg[/IMG] Dołączyła do niego po chwili Pajcia ze swoim skarbem [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/6952/lorii3.jpg[/IMG] Chwilkę pałaszowały razem [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/1232/lorii4.jpg[/IMG] cdn.
  18. Tutaj na razie jedyna fotka z podniesioną głową ;) [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3397/ronald5.jpg[/IMG] Jeszcze się jeden filmik ładuje.
  19. [IMG]http://www.dogomania.pl/%5Bimg%5Dhttp://img832.imageshack.us/img832/3397/ronald5.jpg%5B/img%5D[/IMG]Ronald na razie bez zmian, zero zainteresowania smaczkami, cmokaniem itp. No, z wyjątkiem tabletek na robale podanych w konserwie, to poszło jak woda, ale w boksie :) Wszystkie sprawunki załatwia poza boksem ;) Jak mi się załaduje filmik to zobaczycie jak to wygląda w ruchu ;) [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9566/ronaldx.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/6794/ronald2.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/9243/ronald1b.jpg[/IMG] Lorek jak zwykle niezbyt miło przyjął nowego lokatora, ale Ronald był tylko i wyłącznie zaciekawiony i nastawiony przyjaźnie, na ostrzejszą reakcję Lorka i Pajki oddalał się. Zobaczymy jak będzie jak się zaklimatyzuje. [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1154/ronald3.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/753/ronald4.jpg[/IMG] Tutaj filmik [video=youtube;a64OpgJGH5w]http://www.youtube.com/watch?v=a64OpgJGH5w[/video]
  20. Wczoraj przyjechał do nas z Kalisza nowy piesek, Lorek jest ogólnie mało gościnny, ale zrobił wyjątek (przez chwilę): [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1154/ronald3.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/753/ronald4.jpg[/IMG] Zaraz jeszcze bądą zdjęcia z prezentem od Magd :)
  21. Mi odnośnie Plamy głównie chodziło o to, żeby ktoś fachowym okiem spojrzał na problem z zostawaniem samemu u niego. Może udałoby się nad tym popracować i wówczas pies miałby większe szanse na dom. Bo wiadomo jak jest: bezproblemowe psy czekają miesiącami :( Wy znacie psa lepiej, jeśli twierdzicie, że nie jest taki straszny to trzeba dać mu szansę. Może samo wyjście ze schroniska mu pomoże. Wracając do naszej parki: Czarny czasem pokasłuje, wet badał go, osłuchiwał w czwartek i stwierdził, że to musi wynikać z górnych dróg oddechowych, bo w płucach, oskrzelach jest czysto. Nie ma potrzeby obecnie podawać antybiotyku. Będziemy obserwować i przy każdej wizycie weta będziemy prosić, aby go przebadać kontrolnie. Fajnie, że jest jakaś szansa na transport. Dwie osoby z moich stron pytały mnie o transport w kierunku Śląska, więc może coś się uda dokoptować i koszty się zmniejszą. Jedno to chodziło o kota więc by się zmieścił na pewno. Skończył się dzisiaj mój bazarek, więc będzie trochę wspomożenia dla Kitki i Czarnego :) A tymczasem rozliczenie: [B]Stan konta na 15 grudnia wynosił -756,70 zł Wpłaty:[/B] 757 zł kaa 100 zł jess [B]Razem: 100,30 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 630 zł hotelowanie 15 zł odrobaczenie (akcja odrabaczania całego inwentarza, ostatnia taka akcja była pół roku temu) [B]Razem: 645 zł[/B] 100,30 zł - 645 zł = -544,70 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 14 styczeń wynosi -544,70 zł.[/B][/COLOR]
  22. Gutkowa ranka się już poprawia. Podejrzewam, że próbował sobie sięgnąć i naruszył sobie kołnierzem. Smaruję dwa razy dziennie rivanolem w żelu i działa rewelacyjnie. Mati nadal jajeczka ma twarde, ale wydaje mi się, że już purpurka schodzi powoli. Chciałam dzisiaj zapytać o to Beatki, ale się nie dodzwoniłam, chyba jakiś zabiegany dzień miała.
  23. Certyfikat już doszedł i też go już mam wraz z paszportem :)
  24. Muszę też pochwalić Sambę: z czystością jest super :)
  25. [B]Nutka dostała prezent od swojej poprzedniczki Kundzi: 200 zł[/B] :loveu:
×
×
  • Create New...