Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Dziewczyny mieleckie i Basia już wiedzą, więc napiszę też tu: Sylwek dał dzisiaj plamę i w pół godziny po ściągnięciu kołnierza wyrwał sobie w bliźnie dziurę :-o Nic strasznego (oglądał to wet), ale będzie musiał jeszcze kilka dni połazić w kołnierzu, pobrać antybiotyk, a ja będę musiała mu to smarować czymś odkażająco-gojącym. Domek się trochę zmartwił, bo byli już przygotowani na jutro, ale czekają na informację kiedy Sylwuś będzie do odbioru :) Łobuz jeden :mad:
  2. Ronald został zaszczepiony :) nie obyło się niestety bez kagańca, Ronaldzik jest baaaardzo drażliwy :p
  3. Z Mildą jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o częstotliwość kupek. Gęstość minimalnie lepsza... Rozmawiałam z dr Komorowskim, proponował odczekać tydzień i znów zapodać jej serię antybiotyku takiego jak teraz wraz z osłoną na jelita. Rozmawiałam też z domkiem Mildowym, nadal na sunię czekają, są zdecydowani na 100% i nawet się zastanawiają czy nie będą robić oczek u siebie już.
  4. Liza dzisiaj zdecydowanie lepiej, ożywiła się, skacze i cieszy się jak dawniej. Leki jej najwyraźniej przyniosły ulgę. Rano i w południe kał był fatalny, takie kapki, sporo śluzu i sporo krwi. Dopiero po południu mogłam pojechać do apteki odebrać lek przeciwkrwotoczny (TZ dzisiaj był cały dzień w trasie) i sunia od razu dostała dawkę. Jutro mam już jej podawać powoli lek na robale Aniprazol (przez 6 dni).
  5. Umówiliśmy sie na dowóz Dixie do Mielca jutro wieczorem :) Od jutra rana chowam michę jedzonkiem, żeby nie było niespodzianek w trakcie jazdy. Jeszcze dzisiaj przy okazji przyjazdu weta podcięliśmy suni pazurki ;)
  6. Minął kolejny miesiąc, wpłaty od Malibo i erki dotarły do mnie, więc finansowo wsio ok. Do kosztów doszło odrobaczenie (wielkie odrobaczanie raz na pół roku całego inwentarza): 7,50 zł. Na moim koncie było 14 zł + 15 zł od Jo37 = 29 zł. 29 zł - 7,50 zł =[B] 21,50 zł - tyle jest obecnie na moim koncie[/B]. Niedługo będę mieć sporą wpłatę na Górkę. Mam pytanie: Ile brakuje miesięcznie deklaracji na sunię? Zgłosiła się osoba chętna pokryć te brakujące deklaracje, nie wiem na jak długo, ale na pewno nie jednorazowo :)
  7. Dzięki eloise ;) Ludzie czasem potrafią dzwonić o psiaka, który znalazł dom rok temu... Gdzieś wygrzebią ogłoszenie. A tutaj cisza jak makiem zasiał, wrrrr. Przynajmniej Jarcia skończyła antybiotyk i ma się dobrze, teraz daję jej już tylko na odporność Immunodol (wcześniej chyba pisałam Scanomune, pomyliłam się... ale to o to samo chodzi ;) ).[URL="http://janowlubelski.olx.pl/sunia-znaleziona-w-lesie-szuka-domu-iid-159276757"][/URL]
  8. Wygląda na to, że wszystko ok z Rufciem. Sporadycznie pokasłuje, ale to chyba od serca, bo w ubiegłym tygodniu był u nas wet, osłuchiwał go pod kątem zaziębienia i nic nie znalazł. Energii ma jak zawsze dużo, apetyt dopisuje. Dobrze, że ta zima lżejsza od ubiegłorocznej, psiaki lepiej ją znoszą :) A tymczasem rozliczenie: Stan konta na 19 grudzień -84,20 zł Wpłaty: 100 zł jess 50 zł agusiazet 120 zł KubaP (wpłata na mieleckie psiaki) 25 zł Dogo07 (wpłata na Łatka, przeniesione za zgodą wpłacającego :) ) 200 zł Malibo57 50 zł AresekSE Razem: 460,80 zł Koszty: 360 zł hotelowanie 9,90 zł Hepatil Razem: 369,90 zł 460,80 zł - 369,90 zł = 90,90 zł Stan konta na 18 styczeń wynosi +90,90 zł.
  9. Kuruś dzisiaj skończył 5-dniowe branie antybiotyku, przez te kilka dni było lepiej z kaszlem, ale znów trzeba zrobić przerwę ok. 2-3 tygodniową... Nadal uwielbia dewastować pluszaki ;) Jutro prawdopodobnie będzie akcja "Kurusiowe pazurki". Ostatnio jak był wet to wspominał, że przydałoby się coś Kurusiowi dać na uspokojenie przed akcją (obcinał już kiedyś i wie co to oznacza ;) ). Dlatego zostawiliśmy Kurusia na inną okazję. Jutro dopytam weta, może mu dam jakieś relanium :roll: Pazurki niestety obciąć trzeba, bo są już dłuuuugie :-(
  10. Milda miała dwa razy badany kał - żadnych robali tam nie ma :shake:
  11. Na szczęście to nie ropomacicze, za to prawdopodobnie zapalenie jelit. Na USG wyszło, że Liza ma silnie zagazowane jelita. Stąd wzdęcie brzuszka. Dostała antybiotyk i inne leki. Jutro muszę jeszcze jeden wybrać z apteki. Poza tym trzeba ją będzie znów odrobaczyć :-( Także na razie sterylizację odkładamy. Liza jada u nas głównie jedzenie gotowane: ryż z drobiem. Sucha karma sporadycznie, np. w niedzielę lub kiedy z jakichś względów się nie wyrobimy z gotowaniem. Tutaj info z wizyty: http://img411.imageshack.us/img411/1866/lizawizyta.jpg
  12. Próbowałam dzisiaj zabrać się za futro przystojniaka, ale nie będzie to takie łatwe. Na pierwsze pociągnięcia zareagował z ząbkami :diabloti: Ale tylko odstraszająco, zwiał zaraz do budy. Ułagodziłam go smaczkami, w końcu zaczęło mu się podobać do tego stopnia, że sam mi nadstawiał doopke i grzbiet do czesania. Najwyraźniej mu pasowało drapanie. Ale jest bardzo drażliwy, byle pociągnięcie = pokazanie ząbków i ucieczka. Nie mam pojęcia jak się zabiorę za kryzę i ogon... o portkach to już nawet nie mówię. Za uszami ma dredy do wycięcia. Może jakoś powoli damy sobie radę. Ogólnie to pieszczoch straszny, przy czesaniu kilka razy pokazał mi brzunio i mrużył oczy przy czochraniu brzuszka :p Wg sugestii Ra_duni jutro Ronald zostanie doszczepiony, a ciachanko za ok.2-3 tygodnie.
  13. Komplikacje opanowane :) Mati już na 100%, Gutek ma jeszcze lekkie zaczerwienienie, ale jest już suche, goi się i zmniejsza. Także wsio ok. Teraz domki zgłaszać się!!! Porobię jeszcze domowe fotki Gutka, superaśny psiak z niego, na kota nie zwraca uwagi, jest bardzo grzeczny, Hani ciutkę się obawia, ale zero agresji, pozwala się głaskać itd. Bardzo sympatyczny psiutek. Zobaczymy jak się wszystko ułoży, ale możliwe, że nie wróci do boksów tylko zostanie w domu jak Sylwek pojedzie. Zwłaszcza, że Beatka zaleciła kąpiel w Nizoralu. Dostaje Ketokonazol w tabletkach i witaminki na skórę/sierść, ale nadal ma taki zapach niefajny, grzybkowy. Na szczęście nie stanowi zagrożenia dla innych zwierzów.
  14. Ziemia się odsłoniła i Lorek zaczyna swoje wykopki :mad: Z jednej strony to dobrze, bo nie musze latać z koopskami poza wybieg, tylko mam co z nimi zrobić na miejscu :diabloti: Na wiosnę mamy zamiar posiać u niego trawę, ale czy coś urośnie :roll: Dzisiaj trochę się pokręciłam po wybiegu więcej niż zwykle, żeby zakopać dzieła Lorka zanim osiągną większe rozmiary... I zaskoczyło mnie jak Lorek mnie np. mijał lub ja jego; spokojnie, bez strachu, miałam jego grzbiet na wyciągnięcie ręki :cool3:
  15. Liza znów ma biegunkę, tym razem wodnistą :( Znów kropki krwi :shake: Coż to za diabelstwo w niej siedzi??? Martwi mnie to jej "zgrubienie" i to, że zrobiła się taka spokojniejsza, może to od robali?... Wet nas nastraszył, że to może być ropomacicze... radził zrobić USG, więc właśnie TZ z nią pojechał do lecznicy. Przynajmniej wykluczymy (mam nadzieję) moje obawy o ciążę. Nadal nie mam książeczki Lizy :roll:
  16. [quote name='Jelena Muklanowiczówna'] A co do Hani, to nie wpadłabym na to imię, gdyby nie... znana nam mała dogomaniaczka - Hanusia od Mukrów! ;-) Jak ją zobaczyłam, to od razu pomyślałam, że muszę mieć taką Hanusię i niech się dzieje co chce![/QUOTE] :lol::lol::lol: Ja kiedyś ja jak jeszcze nie byłam w ciąży marzyłam sobie, że jak kiedyś będę mieć córeczkę to będzie się nazywać Hania... nie wiem dlaczego, bo to imie z niczym mi się nie kojarzy. Nasza Hania jest Hanna Maria. Jeszcze w jakiejś tam przyszłości marzy mi się synek Maciej i nie wiem czy ta przyszłość nie jest bardziej bliższa niż daleka, bo Hania zaczyna się domagać braciszka :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kurczaki, tak świergolicie, że nie nadążam za Wami. Hańcia też lubi Tinga Tinga, ale najbardziej to Truskawkowe Ciastko (ma trzy płyty i ogląda w kółko po kilka razy), lubi też Martę (pies, który mówi) i... Strażackie Opowieści :eviltong: Nawet sobie czesto wymyśla, że się bawi z bohaterami tej bajki :razz: Nie lubi natomiast Elfików i Wielkiego Niebieskiego Domu. Aha i też DOmisie bardzo lubi :) Zanim Hania zaczęła oglądać Mini-Mini to też kompletnie nie znałam obecnych bajek ;) Niektóre są naprawdę fajne, hihi. Coś jeszcze miałam skomentować, ale już nie pamiętam :roll:
  17. [quote name='wrona']no to się wyjaśniło, baby rządzą:shake:Murka może powinnaś spróbować w czasie odwiedzin u Lorka wykwaterowywać Paję poza jego zasieg wzroku.[/QUOTE] Mogę spróbować, ale do tej pory jak Paja znikała z zasięgu wzroku to z Lorka schodziła połowa powietrza :lol: On ogólnie nie lubi jak uwaga skupia się tylko na nim, lubi mieć asekurację innego psa. Humorzasty ten nasz Lorek, coś mu musiałam mu podpaść, bo dzisiaj znów nie chciał za bardzo ze mną gadać :roll:
  18. Działamy dalej... [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/42949/Sunia-znaleziona-w-lesie-szuka-domu.../[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje/art8168,jara.html[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,25599,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosbHViZWxza2llLCwscDAuaHRtbA==.html[/URL] [URL]http://gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=38300[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/225610[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=72458[/URL] [URL]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=35330[/URL] [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/19213/sunia-znaleziona-w-lesie-szuka-domu/[/URL] cdn. nastąpi zapewne... chyba, że się jakiś domek zgłosi :cool3:
  19. Trzeba zakasać rękawy... Maksio ma jednego obserwatora na allegro :roll: [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,25598,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosbHViZWxza2llLCwscDAuaHRtbA==.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/42947/Wesoly-terrier-Maksio-szuka-domu/#[/URL] [URL]http://lublin.szerlok.pl/oferta/wesoly-terrier-maksio-szuka-domu-ID4DfF.html[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje/art8169,maksio.html[/URL] [URL]http://gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=38299[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/225609[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=72457[/URL] [URL]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=35327[/URL] [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/19212/wesoly-terrier-maksio-szuka-domu/[/URL] [URL]http://www.mammisia.pl/?misio/zwierzeta_oferowane/all[/URL] cdn. ale nie wiem kiedy
  20. Maja obecnie dostaje 2 tabletki Incurinu 1 mg (czyli 2 mg), a waży ok. 25 kg Zaczynała od jednej tabletki, ale nie było w ogóle poprawy. Możliwe, że trzeba będzie jeszcze w tym kierunku podziałać, ale to już jak Maja będzie w domu i będziemy mogli dokładnie ocenić ile jest tego sikania. Na pewno będzie musiała wychodzić częsciej niż inne pieski.
  21. Zrobiłam Maszy allgero... [URL]http://allegro.pl/mix-owczarek-niemiecki-i-terier-piekna-sunia-i1419801627.html#?=&cb=f2007737c460bee&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&width=71[/URL]
  22. Jesteśmy wstępnie umówieni na piątek popołudnie na odbiór Sylwestra :)
  23. Doszło, to na Maję chyba miało być? Bo tak mi ktoś napisał, jest ujęte we wczorajszym rozliczeniu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/120996-Zal%C4%99kniona-Maja-z-Mielca-SUNIE-ZNOWU-ZAWI%C3%93D%C5%81-CZ%C5%81OWIEK-%28?p=16136093#post16136093"]http://www.dogomania.pl/threads/120996-Zal%C4%99kniona-Maja-z-Mielca-SUNIE-ZNOWU-ZAWI%C3%93D%C5%81-CZ%C5%81OWIEK-(?p=16136093#post16136093[/URL]
  24. Dzisiaj jest jakby lepiej, apetyt Majci wrócił i w boksie jest sucho. Także może to takie przejściowe :roll:
  25. Ronald grzeczny, nadal jest strasznie zaaferowany spacerkami i znaczeniem terenu. Ale już czasem reaguje na wołanie i głaski ;) Zapoznałam go dzisiaj z przyjaznym psem - samcem. Ogólnie ok, ale sam na sam bym ich się bała zostawić i na dłużej. Ronald jest bardzo pewny siebie, dominujący i prowokuje. Jak wyczaił, że ma do czynienia z samcem to jeszcze intensywniej znaczył teren, rozgrzebywał zapach itd. Jeśli samiec byłby bardziej charakterny to pewnie skończyłoby się bójką. Specjalnie wybrałam psa uległego i przyjaznego (Mati), ale nawet w jego przypadku był moment, że zachowanie Ronalda mu się nie podobało i cos tam podburkiwał. Co mnie zastawia to, że na spacerach nie chce żadnych smaczków itd. a w boksie i owszem, całkowite przeciwieństwo ;)
×
×
  • Create New...