Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Chłopaczki wczoraj zostały wykastrowane, wszystko poszło dobrze. Oba czują się dobrze. Mati już się przyzwyczaił do kołnierza, Gutek jeszcze nie bardzo. Okazało się, że Gutek był wnetrem, jedno jajeczko było w pachwinie. Poza tym Beatka wycięła mu przy okazji wilczy pazur na jednej z łapek. Obaj czują sie w domu dobrze i są bardzo grzeczni. Mati uwielbia Hanię, łazi za nią i daje jej buziaki :) [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/755/matied.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3586/mati1.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8950/mati2y.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/5425/mati3.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/7528/mati4.jpg[/IMG]
  2. [quote name='bianka0']Samba pewnie szczęśliwa i ma wiele ciekawych wrażeń. Nie wyobrażam sobie jak ona zniosła siedzenie w klatce przez 2 lata, bez spacerów. Na razie musi się nacieszyć normalnym życiem, spacerami i stałym kontaktem z ludźmi. A potem do domku.[/QUOTE] Samba nie może się nacieszyć wolnością. Nie ma ochoty wracać na boksu. Ciągnię ją za to do domu, na pewno kiedyś w nim mieszkała. Pozostał jej nawyk ze schroniska, bo nie ma oporów przed zrobieniem koopy w boksie. No, ale co się dziwić, jak 2 lata tak właśnie się załatwiała. Samba jest bardzo przyjacielska wobec innych psiaków bez względu na płeć. Jak się czegoś domaga to wydaje śmieszne pomruki :lol: na początku nie wiedziałam jaki to pies wydaje i czy któremuś coś nie dolega.
  3. W analizie kału wyszedł ogrom jajeczek, są to głównie glisty na szczęście. Zastanawiam mnie jakie to cholerstwo oporne, skoro przetrwało podwójne odrobaczenie (raz Pratelem, drugi raz Cestalem)... Na poniedziałek mam zamówione Aniprazol, mamy podawać przez 6 dni. Przy okazji odrobaczę profilaktycznie wszystkie psiaki, bo ostatnio taką akcję robiłam pół roku temu, więc najwyższy czas.
  4. W kale nic nie ma, ani robali, ani pierwotniaków. Więc problem tkwi gdzie indziej. Dr Komorowski ma dzisiaj dokładnie wgłębić się w sprawę i zastanowić się co robić.
  5. [B]karolciasz dziękiiiiiiiiiiiii[/B] :loveu::loveu::loveu:
  6. Tylko, że np. ten drugi domek potrzebuje suni koniecznie sprawdzonego na kontakt z małym dzieckiem, bo takowe jest w domku. Dzisiaj dzwoniła jeszcze jedna pani zainteresowana Nutką. Czeka co się wyklaruje i wstępnie również jest zainteresowana adopcją innej suni. Basiu podaj mi adres do tych maluszków. No i konkrety: [B]SZUKAMY OSOBY DO PRZEPROWADZENIE WIZYTY DLA DOMKU NUTKOWEGO: [COLOR=red]PRAŻMÓW - DOBRZENICA (OKOLICE GRÓJCA, GÓRY KALWARII, PIASECZNA)[/COLOR].[/B]
  7. [B]AresekSE[/B], na razie nie ma potrzeby pomocy finansowej, dzisiaj ustaliłam, że miasto ma pokryć koszty hotelowanie na kolejny miesiąc wraz z kosztami leczenia i leków. Jak będą problemy wtedy będę się odzywać :) Także ogromnie dziękuję za pomoc :loveu: Mam dobre wieści, [B]dzisiaj zgłosił się DOM dla Mildy[/B] :multi::multi::multi: Państwo z Dęblina, dom z ogrodem, miejsce dla psa w domku... mieli identycznego pieska - znajdę... też miał podwinięte powieki i operowali oczka. Niestety kilka dni temu pożegnali go, złapał chorobę odkleszczową i mimo intensywnej pomocy weterynarza w końcu przestała pracować wątroba :( Nie mam pojęcia gdzie wypatrzyli Mildę, bo ona jest tylko na adopcje.org. Chyba tam ją znaleźli :roll: Państwo prosili tylko, aby zoperować oczka, bo dużo ostatnio przeszli z poprzednim psiakiem i bardzo przeżywają każdy zabieg i wizytę u weterynarza. Za zabieg ma zapłacić Miasto. No i najważniejsza sprawa: biegunka. Musimy ustalić przyczynę. Dzisiaj oddałam kał do analizy, jak będę wiedziała czy i co tam wyszło to będziemy działać i ewentualnie kontaktować się z dr Komorowskim.
  8. [quote name='Ulka18']Basiu, pamietaj, ze masz drugiego bialo-czarnego psiaka u Murkow. Moze na ten kolejny domek sie zalapie nasz Sylwester :kciuki:[/QUOTE] Oba domki chcą koniecznie suczkę. Jeden domek pod Warszawą (dom z ogrodem), drugi w Małopolsce (mieszkanie w bloku). Oba brzmią bardzo dobrze i odpowieidzialnie. W razie co do Małopolski prawdopodobnie pojedzie inna sunia od nas.
  9. Węgiel też był już dawany... i karma witaminowa na "przejściową niestrawność". W końcu się zebrałam i wypisałam wszystko o Mildzie dr Komorowskiemu, poszło mailem... Jutro jeszcze raz pojadę z koopą do analizy, może się tam coś jeszcze znajdzie :roll:
  10. [quote name='Ulka18']Murka ma racje, Jarciowi poszlo w miesnie :D A wiadomo, ze miesnie sa ciezsze niz tluszcz ;-)[/QUOTE] Ale ja pisałam u muskułkach Jeleny :evil_lol:
  11. W końcu dotarłam i ja :) Samba jest super. Bardzo pozytywnie nastawiona do świata sunia, żadnych lęków itp. Uwielbia inne psy, na kota nie zwraca uwagi. Ładnie załatwia się na spacerach. z dziećmi nie przewiduję problemów, sunia jest bardzo łagodna. Poniżej parę fotek tuż po przyjeździe. Musieliśmy niestety przenieść ją do boksów, bo w domu musimy mieć miejsce na dwa psiaki, które jutro jadą na kastrację (teraz są w boksach). Postaram się na dniach poorbić trochę fotek pozowanych do ogłoszeń. [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7222/samba4.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1517/sambak.jpg[/IMG] [IMG]http://img814.imageshack.us/img814/9830/samba1.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/4876/samba3.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/1188/samba2.jpg[/IMG]
  12. Oczywiście filmik i zdjęcia można wykorzystywać do ogłoszeń :) [B]eloise[/B], nasz aniołek też potrafi pokazać czasem różki ;) A co do "iksa" to TZ od ponad roku panikuje, że Hania ma krzywe nóżki... :evil_lol: Nie mogłam się powstrzymać, aby mu Twojego wpisu nie pokazać ;)
  13. Nastąpiło małe niedogadanie się, domek czekał na nasz telefon, a my na telefon domku i obie strony sie denerwowały czy coś się nie stało :evil_lol: W każdym razie, jutro ok. 10.00 Szarp będzie już w swoim domku :p
  14. Dla naszej malizny Nutki zgłosiły się wczoraj dwa bardzo fajnie brzmiące domki. Jeden z nich jest nie ma wymagań co do wyglądu i wieku suni, byle sunia była mała, była bardzo łagodna i przyjaźnie nastawiona do małego dziecka (w domu jest 3,5 letnie dziecko wychowane z psem, jamniczką, która odeszła z powodu nowotworu). Jeśli Nutka załapie się do pierwszego domu to drugiemu zaproponuję Lizę. Już wstępnie o niej zagadnęłam i uprzedziłam, że sunia będzie mogła pojechać po sterylizacji (zabieg za ok, 1,5 tygodnia). Mam nadzieję, że do tej pory uporamy się z pasożytami wewnętrznymi.
  15. Co do wizyty specjalisty to jest konkretna propozycja. Niedawno przez przypadek nawiązaliśmy kontakt z psim psychologiem z naszych okolic. To pani starszej daty, ale nic nie wiemy n.t. jej pracy. Pani ma podobno własne przytulisko i pracowała jako psycholog psi za granicą, w Kanadzie chyba. Może przyjechać do nas, koszty pierwszej wizyty to 200 zł za 4 godziny + dojazd (1zł za km, pani jest z Piask pod Lublinem, czyli ok.80-90 km od nas, czyli ok. 180 zł). W cenie jest pisemna diagnoza, wskazówki jak postępować z psem, opis ćwiczeń itd., ew. leki jeśli stwierdzona zostanie np. depresja. Lorek ma zapas finansowy więc można to poważnie rozważyć. Tylko tak jak pisałam, nic nie wiemy o tej pani. Trzebaby podpytać dziewczyn z Lublina. Nie wiem czy to przypadkiem nie była ta sama osoba, która oferowała pomoc przy Marcelu, który był wówczas w Świdniku i z tego domu w końcu do nas wrócił (do pomocy psychologa wówczas nie doszło z winy niedoszłych właścicieli). Wizyta nie musi dotyczyć jednego psa. Myślałam też np. o Górce, ale tam krucho z kasą jest...
  16. Mała dogomanka ;) [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3144/gorkaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/2573/gorkaa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/930/gorkaa2.jpg[/IMG] [video=youtube;RHs4UH6lPz8]http://www.youtube.com/watch?v=RHs4UH6lPz8[/video] [video=youtube;R2jSh99PMBo]http://www.youtube.com/watch?v=R2jSh99PMBo[/video]
  17. To na pewno nie trzustka, robiliśmy badania pod tym kątem na samym początku w Laboklinie. Parametry trzustkowe są w porządku. Może to jakieś problemy z jelitami?... Nie znam się, ale najdziwniejsze jest to, że poza biegunką Milda to okaz zdrowia, jest radosna, energiczna, ma ogromny apetyt... [B]AresekSE[/B], dzięki wielkie za chęć pomocy :loveu:
  18. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/1918/nut5.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5309/nut6.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/2827/nut7.jpg[/IMG]
  19. Odezwał się bardzo fajnie brzmiący domek pod Warszawą dla Nutki :) Basiu, wyślę Ci kopię na maila. Tymczasem: [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/545/nutb.jpg[/IMG] [IMG]http://img573.imageshack.us/img573/9536/nut1.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/6164/nut2.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4100/nut3.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/7624/nut4.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/636/img8128resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/9023/img8131resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1315/img8134resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6742/img8138resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7034/img8139resize.jpg[/IMG] Jakby ktoś miał chwilkę to oto tekst do ogłoszeń: Całusek przeżył piekło w schronisku, zamknięty w ciemnej klatce nie miał szans zwrócić na siebie uwagi przychodzących do schroniska. Został stamtąd zabrany i umieszczony w hoteliku dla psów. To bardzo wesoły i żywy średniej wielkości psiak, ogromny łasuch, pieszczoch i całuśnik (stąd imię), jest bardzo przyjazny zarówno wobec innych psów jak i kotów. Nie ma w sobie grama agresji. Uwielbia biegać i bawić się z psami. Bardzo lubi dzieci. Zachowuje czystość i umie chodzić na smyczy. Zna podstawowe komendy, umie aportować. Ponad wszystko kocha ludzi i marzy o prawdziwym domku i ludzi, których będzie miał tylko dla siebie. Kontakt: 503 68 30 50 [URL="https://poczta.home.pl/mail/[email protected]"][email protected][/URL] Lokalizacja: Janów Lubelski, woj. lubelskie
  21. Wrzucam fotki muzzyego bo wsiąkły... Potrzebne ogłaszanie Całuska... [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/6057/img8123resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/4339/img8126resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4449/img8135resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8932/img8133resize0.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4057/img8136resize.jpg[/IMG]
  22. [B]Tattoi[/B], ja nie mam nic przeciwko wizycie dobrego behawiorysty i wszystkiego co mogłoby pomóc Lorkowi. Była już niegdyś afera o Lorka, ale żadne konkretne propozycje pomocy nie padły, nikt nie chciał się podjąć pracy nad Lorkiem ani nawet żadnych rad nie udzielił. A pytałam o to. Teraz choć nie robi piorunujących postępów w kontaktach z człowiekiem, to ma przynajmniej godne warunki i myślę, że jest szczęsliwy. Ja jako hotel nie jestem od decydowania o wizytach behawiorysty. Od tego są osoby, które utrzymują psa u nas. To oni muszą się wypowiedzieć czy są na to pieniądze i czy tego sobie życzą. Jeśli chodzi o leki, to nie wypowiadam się, bo nie znam się na ich działaniu. Trzeba mieć na uwadze, że Lorek ma braki w socjalizacji. A wracając do samego Lorka, to zostawioną rękawiczkę porwała Pajcia i biegała z nią wielce uchachana po całym wybiegu :eviltong: Wczoraj Loruś nie bardzo miał ochotę na współpracę, ale to pewnie dlatego, że TZ niedaleko odkuwał zmarźnięty śnieg i troche stukotało. Lorcio jest bardzo wrażliwy na wszelkie dźwięki. A co ciekawe węch to on chyba ma kiepski, zawsze mnie zastanawiało, nieudolnie szukał rzucanych smakołyków i czasami nawet ich nie znajdywał choć były bardzo blisko. Pobrał trochę smakołyków, ale sam nie chciał podchodzić. Dzisiaj było już lepiej. Zaczyna łapać, że zawołanie po imieniu oznacza, że zaraz dostanie smakołyk. Staram się przedłużać jego reakcję na imię, już nie jest to krok czy odwrócenie głowy, ale parę kroków. Jeszcze nie zawsze to oczywiście działa. Jak Lorek nie reaguje na imię, to zajmuję się chwilkę Pajcią, czekam aż Lorek zmieni pozycję lub sam podejdzie. Często podchodzi sam z siebie i wyczekuje na smaczka.
  23. Ale super :multi: To ja się dopytam o certyfikat czy już doszedł (możliwe, że już jest tylko Beatka nie dala znać). A co z klatką na przejazd? Możemy pożyczyć, ale potem trzeba będzie odesłać...
  24. Lizie od wczoraj rozrzedziła się koopka, dzisiaj znów kropki krwi :-( Wet podejrzewa, że może to być włosogłówka lub tęgoryjec. W piątek zawiozę kał do analizy i zobaczymy co tam takiego opornego jest.
  25. [quote name='Jelena Muklanowiczówna']Powiem Wam ciotki, że byłam nie mniej zdziwiona niż Wy. Jak ważył 15 kg, to ledwo go udźwignęłam, a jak waży 18 to podnoszę go bez problemu, a raz nawet podróżował 1,5 godziny na moich kolanach! Jakieś zakrzywienie wagowo-przestrzenne! :D[/QUOTE] Jakie tam zakrzywienie, po prostu muskułki się wyrobiły :cool3:
×
×
  • Create New...