Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Jak wszystko dobrze pójdzie to Falcorek będzie miał gości na weekendzie :)
  2. Jeśli ktoś ma chwilę czas, BARDZO PROSZĘ o ogłoszenia dla suni... Dzwonili z Tarnobrzega, że obecny dług postarają się uregulować, ale może niestety zabraknąć na kolejne opłacanie jej pobytu :(
  3. Aha, jeszcze pytanko: jeśli pani się odezwie to będziemy robić wizytę przedadopcyjną? Czy poadopcyjną? Ja jej wstępnie mówiłam, ale ona nie bardzo wiedziała o co chodzi z taką wizytą (musiałam tłumaczyć).
  4. [B]Ra_duniu[/B], Sherman nie toleruje żadnych kotów na swoim terenie :( Kiedyś mieliśmy przypadkowo kociaka malutkiego - kociczkę, mieliśmy nawet nadzieję, że u nas zostanie, ale Sherman tak ją tępił i na nią polował, że musieliśmy ją trzymać w zamknięciu i szukać nowego domu. On trafił do nas z lecznicy, gdzie był na przechowaniu i sprawiał problemy, bo też prał wszystkie koty :(
  5. Pani od Balbinki obiecała, że zadzwoni za kilka dni (od tamtego telefonu), mam nadzieję, że się odezwie... Sunia czuje się bardzo dobrze, brzunio ładnie się goi, szwy się chyba same wchłoną i nie trzeba będzie ich ściągać ręcznie :)
  6. Podesłałam Tomcia pani, która napisała do mnie w sprawie Maksia, ale okazało się, że szuka psiaka mniejszego i spokojniejszego. Tomcio to właśnie mniejsza i spokojniejsza wersja Maksia :)
  7. Rozliczenie... Opiekunka Maksia obiecała w lipcu uregulować dług, ale co dalej... Teraz ok. 70 zł wpłynie z bazarku... [B]Stan konta na 1 czerwiec wynosił -622,80 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Evelin [B]Razem: -572,80 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 25,20 zł szczepienie p. wściekliźnie (wraz z kosztami dojazdu weta) [B]Razem: 325,20 zł[/B] -572,80 zł - 325,20 zł = -898 zł. [COLOR=red][B]Stan konta na 1 lipiec wynosi -898 zł.[/B][/COLOR]
  8. Zoja biegała dzisiaj bez linki :) Na początku była tym trochę zbita z tropu, ale szybko się jej to spodobało, biegała, wąchała... ale żeby jakiś wulkan energii pokazała to bym nie powiedziała. Jak przebiega koło wybiegu Lorka to nie może sobie darować, żeby sobie z nim nie "pogadać" ;) Parę minut po tym jak ją wypuściłam z boksu Zoja zamiast korzystać z przestrzeni wparowała do sąsiedniego boksu i zaczęła wyżerać jedzenie z tamtych misek ;) choć jej osobista wcale nie świeciła pustką! Musiałam ją wyprosić i zamknąć boks, żeby trochę się poruszała :) Jak już wszystko zwiedziła sama wlazła do swojego boksu. Wygląda na to, że nie jest to wulkan energii nie do poskromienia :) Nie miałam wiele do czynienia z psami ras północnych, ale Zoja jest bardzo sympatycznym przedstawicielem tych ras :) Nadal bardzo lubi kontakt z człowiekiem, reaguje na wołanie, uwielbia się przytulać. Czasami wystraszy się jakiegoś gwałtownego gestu, którego się nie spodziewa, robi wtedy malutki unik, jakby bała się uderzenia. Do ludzi jest bardzo uległa i pozwala ze sob zrobić wszystko. Do psów nadal w porządku. Nie lubi nachalnych psów i potrafi to pokazać, ale bez rozlewu krwi oczywiście. Pięknie się potrafi zjeżyć i zwarczeć natręta :) Koopki są jeszcze miękkie, ale już nie ma porównania z tym co bylo na początku. Sunia ładnie załatwia się za każdym wyjściem z boksu także nie sądzę, aby były problemy z zachowaniem czystości. Na razie pogoda do kitu więc nie robiłam fotek, ale jak się rozpogodzi to będziemy działać w tym temacie :)
  9. U nas było parę psiaków z problemami hormonalnymi. Sama tarczyca nie jest straszna i leki są bardzo tanie. Gorszą komplikacją hormonalną jest zespół cushinga, ale wtedy są też przeważnie inne objawy: picie dużo wody, sierść ogólnie robi się przerzedzona, tłusta, z łupieżem, napęczniały brzuch. Przy zmianach hormonalnych takim łysym plackom towarzyszy także łojotok i łuszczyca. Jeśli nic tam takiego nie ma, to nie martw się na zapas. A jeśli chodzi o zwalczanie brzydkiego oddechu, to my kiedyś mieliśmy taki preparat w tabletkach z trawy morskiej - nie mam pojęcia ile to kosztuje, bo dostaliśmy wraz z suką w cieczce (miało to zmniejszać intensywność zapachu), pisało tam też, że na nieprzyjemny oddech też działa. Ale nie sprawdzałam, więc nie wiem...
  10. [B]Basiu[/B], mamy męski odpowiednik Twojej Bianusi :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210491-Smutna-historia-psa-i-jego-pani...-ROKI-SZUKA-DOMU%21%21%21?p=17178275#post17178275"]http://www.dogomania.pl/threads/210491-Smutna-historia-psa-i-jego-pani...-ROKI-SZUKA-DOMU!!!?p=17178275#post17178275[/URL]
  11. [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/1723/rocky9n.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5421/rocky11.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/1183/rockyhm.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/3576/rocky1t.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/776/rocky2.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/4174/rocky3byc.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4864/rocky7a.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9301/rocky5y.jpg[/IMG] Poniżej zdjęcia z pierwszego dnia pobytu u nas: [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/1713/rocky10.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7325/rocky4.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9058/rocky8.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/6665/rocky6r.jpg[/IMG]
  14. Rokiego jego pani przygarnęła z ulicy w listopadzie 2010 roku. Żył dwa lata na ulicy... Jego pani otoczyła go opieką i miłością. Niczego mu nie brakowało, został zaszczepiony, wykastrowany, miał czyszczone z kamienia ząbki... wszystko wyglądało na happy end. Niestety jego pani wypadł niespodziewanie wyjazd za granicę, gdzie nie mogła go zabrać. Musiała się z nim rozstać... Swoim dwóm kotom udało się jej znaleźć nowe domy, ale z psem było gorzej. W ten sposób trafił do nas... szukamy mu domu... [COLOR=darkorange][B]Roki, a właściwie Rocky to ok. 5 letni średniej wielkości kundelek, typowo domowy psiak, spokojny pieszczoch. Jest bardzo czysty, nie brudzi w domu, nic nie niszczy (może zostawać sam nawet 8 godzin). Ładnie chodzi na smyczy. Mieszkał z kotami, toleruje je. Łagodny do suczek, z psami jest różnie. Nie umie bawić się zabawkami ani nie bawi się z psami. Dla niego największym szczęściem jest być blisko człowieka. [/B] [B]Roki jest wykastrowany, ma wszystkie szczepienia, książeczkę zdrowia.[/B][/COLOR] [B]Pomóżcie znaleźć mu dobry dom! :-( [/B] [COLOR=darkorange][B]Kontakt do mnie: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 503683050[/B][/COLOR] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/905/rockyd.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4528/rocky1p.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/5326/rocky2w.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/8312/rocky3e.jpg[/IMG] [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/7325/rocky4.jpg[/IMG]
  15. Tamten drugi pręgus był młodszy i poszedł do adopcji wcześniej. Groma - Borysa odpięliśmy z łańcucha (dosłownie), nie był już w boksie tylko stał przypięty przy wejściu. Zmiękliśmy kiedy zaczął nam lizać ręce :) Maja przy Soni i Borysie wygląda jak mikrus ;) Rzadko wspólnie występują, bo Sonia i Borys to stary zgrany zespół i boję się, żeby nie zaczęli wspólnie ustawiać Mai, spotykają się w sieni, przy wejściu, obwąchują się itd., ale przy misce byłaby draka na bank. Dlatego na ogród wychodzą na zmianę. Maja wychodzi zawsze z jakimiś hotelowcami (toleruje wszystko jak leci), więc nie narzeka na brak towarzystwa. Jedną z jej wad, jest to, że potfornie kopie (z Lorkiem by się dogadała), inne psy poprawiają... jednym słowem mamy co robić, żeby ogród nie wyglądał jak pobojowisko :)
  16. [B]Mysiu[/B], nie masz za co dziękować... Kuruś już się tak wtopił w nasz dom, że nie wyobrażam sobie, że kiedyś go zabraknie...
  17. A my już się pasiemy od nowa witaminkami :)
  18. Jara w ubiegłą sobotę została doszczepiona na wściekliznę. Koszt to 19 zł + 6,20 zł częściowe koszty dojazdu weta (25 zł na cztery psy), czyli 25,20 zł. Tutaj rachunek zbiorczy i rozpiska: [URL]http://img713.imageshack.us/img713/657/rachunekh.jpg[/URL]
  19. No to teraz sobie musicie kupić nauszniki :D
  20. [U]I rozliczenie Frajdy:[/U] [B]275,50 zł - pozostałość po Sigmie[/B] [B]Koszty:[/B] 255 zł hotelowanie (zniżka z racji karmy) 40 zł przejazd do Zamościa (odbiór suni) [B]Razem: 295 zł[/B] 275,50 zł - 295 zł = -19,50 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 25 czerwiec wynosi -19,50 zł.[/B][/COLOR] [U]Końcowe rozliczenie Frajdy:[/U] [B]Stan konta na 25 czerwiec wynosił -19,50 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 25,50 zł hotelowanie (26-28.06 - nadal zniżka z racji karmy) 30,20 zł szczepienie na wirusówki (wraz z dojazdem weta) 70 zł przejazd do Lublina (transport do DS) [B]Razem: 125,70 zł[/B] -19,50 zł - 125,70 zł = -145,20 zł [COLOR=darkred][B]Pozostałość po hotelowaniu Frajdy wynosi -145,20 zł.[/B][/COLOR] A tutaj jeszcze rachunek zbiorczy i rozpiska obok za szczepienie: [URL]http://img713.imageshack.us/img713/657/rachunekh.jpg[/URL] Ciężko się tam połapać, ale w rozpisce chodzi o fragment z 25.06. Jedne zakaźne to 24 zł + 6,20 zł 1/4 kosztów dojazdu weta (bo cztery psy były szczepione).
  21. Dziękuję wszystkim za odwiedziny, będzięmy się odzywać od czasu do czasu :)
  22. Kupiłam dzisiaj Otomax (37 zł), poniżej rachunek zbiorczy i rozpiska obok (Otomax jest tam zapisany wraz z Dolfosem, razem jest 52 zł, Dolfos kosztował 15 zł, więc Otomax 37 zł): [URL]http://img713.imageshack.us/img713/657/rachunekh.jpg[/URL] Ostatni stan skarbonki wynosił [B][COLOR=red][COLOR=black]+539,90 zł[/COLOR] [/COLOR][/B][COLOR=red][COLOR=black]więc: 539,90 zł - 37 zł =[/COLOR][/COLOR][B][COLOR=red] +502,90 zł. [/COLOR][/B]
  23. Widać może nie, ale słychać niestety :( Rozmawiałam z dr, stwierdził, że Kuruś musiał sobie zalać płuca do tego stopnia, że teraz ciężko mu się tej wody pozbyć. Od jutra zwiększamy dawkę leku na serce (Fortekor) na dwa razy dziennie i po weekendzie mam dać znać czy coś się poprawiło.
  24. Balbinka już po, nie było żadnych problemów. Dobrze, że tak szybko sterylizowaliśmy, bo Balbinka miała początki ropomacicza!!! Przy okazji poprosiłam weta, aby looknął na gruczoły, bo coś nam Balbinka saneczkuje i faktycznie było co wyciskać. Sterylizacja kosztowała 150 zł, poniżej rachunek i obok rozpiska: [URL]http://img713.imageshack.us/img713/657/rachunekh.jpg[/URL]
  25. Głaskanie to zdecydowanie jedna z ostatnich rzecz za jaką Lorek tęskni... nie ma się co oszukiwać. Dla mnie najważniejsze, że istnieje realna możliwość, aby cośkolwiek przy nim zrobić, bo sen z powiek mi spędzała myśl jak to będzie jak mu zdrowie zacznie szwankować. Jeszcze mi się marzy, aby przyzwyczaić go do chodzenia na smyczy, co ułatwiłoby wiele rzeczy... ale nie wiem czy się to uda. Przy najbliższej okazji przypnę mu króciutką smycz/sznurek do obroży, żeby się przyzwyczajał, że coś mu się tam plącze. Mam nadzieję, że nie odgryzie ;)
×
×
  • Create New...