-
Posts
35772 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Nic nie zamawiałam, nie mogę podjąć decyzji sama :( Poza tym skupiamy się teraz głównie na 4-miesięcznej suni, którzy przyjechała do nas ciężko chora i od poniedziałku codziennie musi być na kroplówkach. A Lorek taaaaaki dół wykopał znów pod podestem z budami... nie miałam dzisiaj nawet czasu, żeby go zasypać. Mam nadzieję, że jutro jeszcze budy będą stać ponad poziomem ziemi ;) A miski to mu chyba przykuję łańcuchem do bud :mad: -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img508.imageshack.us/img508/5654/marcia.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/7024/marcia1m.jpg[/IMG] Marcia na razie jest (tak jak wet przewidział) otumaniona, ale nie przeszkadzało jej to zwarczeć kota, który przyszedł zobaczyć co nowego zamieszkało w domu ;) U nas nie było (odpukać!) śmiertnego przypadku babeszji (w przeciwieństwie do nosówki: przyjechały dwie jak się okazało chore sunie i obie odeszły...)... W przypadku Mary wet jest dobrej myśli. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Sunia już u nas (spędziła w lecznicy parę godzin), póki co ulokowaliśmy ją w łazience, żeby mieć ją na oku. Wet pobierając krew dzisiaj ponownie szukał babeszji i po dłuższym czasie znalazł :( Sunia dostała już Imizol. Po kroplówce zrobiła paaskudną, śmierdzącą, wodnistą koopę (wet mówił, że często jest tak, że jak są chore jelita to dopiero po kroplówce uaktywnia się biegunka). Została od razu zrobiona morfologia i coś tam jest lepiej (jak dzwoniłam to wet jechał samochodem i nie zrozumiałam czy leukocyty czy erytrocyty). Biochemię właśnie odebrał i napisał mi SMSa, że jest w miarę ok. Jutro ok. 11.00-12.00 znów jedziemy na kroplówkę. Póki co mam suni nie podawać żadnych leków prócz Rumen Tabs (na razie witaminy odstawiamy, antybiotyk dostała dożylnie). Aha i Nifuroksazyd w syropie jej podałam (wet zalecił), dostanie też jutro rano. Na razie jest biedniutka i spokojniutka, ale wet mówił, że po Imizolu to normalne. Jutro powinno być lepiej. Rachunek i wyniki będą jutro. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Mamy już diagnozę :( [B]Babeszjoza + wirusówe zapalenie jelit[/B] Za chwilę napiszę więcej. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Nasz wet niestety nie zdobył testu na nosówkę. Obdzwoniłam Stalową Wolę i Lublin. Dowiedziałam się, że test na nosówkę jest zbędny, bo i tak będzie się leczyć objawowo i tak. Test na babeszję można zrobić dopiero jutro lub pojutrze (robi się w odstępie paru dni). Prawdopodobnie zostaje nam tylko leczenie objawowe, kroplówki przede wszystkim jeśli sunia nic nie je. W Lublinie "mój" wet jest od jutra rana, mówił, że on może jej zrobić wypasioną krew, ale nie jest powiedziane, że nie zostaniemy przy leczeniu objawowym. Mówił, że to może być choroba autoimmunologiczna. Możliwe, też że konieczne jest dobranie odpowiedniego antybiotyku. Koszty dojazdu do Lublina są spore, więc stwierdziłyśmy z Aguchą, że krew wypasioną możemy zrobić na miejscu (nasz wet wysyła do Laboklinu). Nie mamy niestety możliwości zostawić ją w Stalowej Woli u znajomej wetki, bo ma remont. Możemy ew. zawieźć ją do kliniki do Stalowej Woli lub Lublina na leczenie, ale koszty będą ogromne... Póki co Mara właśnie pojechała do lecznicy do Janowa na: kroplówkę, USG i pobranie krwi do analizy. -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Staram się troszkę komend nauczyć Romcia, jest bardzo podatny na szkolenie i jest łokomczuchem. Dzięki temu jest jeszcze bardziej wpatrzony we mnie jak w obrazek ;) Gdyby trafił w odpowiednie ręce byłby naprawdę świetnym psiakiem. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Lubi leżeć na słoneczku, więc chyba nie ma światłowstrętu? -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Z muchami jest zdecydowanie lepiej!!! Hurra!!! Coś tam jeszcze sobie lata, ale już go tak nie obsiadają. Uffff Teraz czeka nas przemycie tych uszków. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Na razie do Janowa, a jak tam nie będzie testu lub nadal nie będzie wiadomo co z sunią to trzeba się będzie wybrać albo do Lublina albo do Stalowej Woli (tam mamy zaprzyjaźnioną wetkę, która nieraz nam ratowała psiaki i przetrzymywała w lecznicy za same leki tylko). Zobaczymy co się uda tutaj zrobić, a potem będę dzwonić i dowiadywać się co można jeszcze zrobić i gdzie z nią podjechać. -
BEN-dostał imię i nową szansę na życie!Już u Murki-szukamy domku!
Murka replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Pan się nie odzywa... ale jeszcze nic nie jest przesądzone. Chciałam natomiast pochwalić Bena, bo zaczyna się normować jego koopkanie. Już da radę postawić nogę w boksie po nocy ;) Coraz częściej wytrzymuje między wyjściami. Wczoraj wypuściłam go na próbuję z Pajcią i super szalały :) On uwielbia bawić się z psami. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Marusia dzisiaj jakby ciut żywsza, ale apetyt zerowy. Nic nie zjadła po nocy i nic nie chce jeść, ani suchej karmy, ani mokrej, ani gryzaków nawet już nie tyka :( witaminki w tabletkach musiałam jej wpychać do pyszczka a i tak broniła się dzielnie, żeby ich nie połknąć :( Antybiotyk mam w paście więc nie ma wyjścia, musi połknąć. Nie widziałam dzisiaj aby wymiotowała. Nie widziałam też, aby robiła koopkę, w boksie też czysto... Znów był śpioszek w oczku :( Czekam na info od weta i jedziemy do lecznicy. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
No to chyba powtórzymy jutro... bo najbardziej to na babeszję wygląda :( -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Bardzo martwię się o Marcię. Rano i w południe było super, ale po południu i teraz wieczorem znów jak poprzednio: sunia jest osowiała i nie bardzo chce jeść. Czasem próbuje się bawić, zaczepia inne psy do zabawy, podbiega, ale to tylko chwile, widać, że jest osłabiona. Wygląda na to, że dzisiejsza poranna poprawa wynikała z podania wczoraj kroplówki... Poza anemią we krwi wyszła leukocytoza, czyli jakieś cholerstwo zżera malutką od środka :( Nie wiemy co... Dostaje full wypas witaminki, antybiotyk, lek przeciwzapalny - i to nie działa :( Rozmawiałam z wetem. Powiedział, aby już dzisiaj podać jej na wieczór mocniejszy antybiotyk (powiedziałam co mam pod ręką i ustaliliśmy Kefavet w maksymalnej dawce). Zapytałam czy to może być nosówka (tak jak pisała Agucha, dwa razy dzisiaj po południu wycierałam jej z jednego oczka śpioszka, z noska raz zauważyłam jakiś przezroczysty wyciek, ale sunia machnęła językiem i zniknął) - powiedział, że może... Jak się uda to jutro będzie test na nosówkę, ale nie może dać gwarancji, bo akurat jutro ma dostawę z małej hurtowni, która może nie mieć tego na stanie. Mówił też o lambliach... ale lamblie powinny zginąć (jeśli były) po aniprazolu. Jak podałam wieczorem antybiotyk, to sunia po 20 minutach zwymiotowała (wcześniej nie zauważyłam, aby wymiotowała), wymiociny były mocno żółte, dokładnie je obejrzałam, bo szukałam robali, ale ich nie było. Było trochę śluzu i chyba jakieś kawałki liści/słomy - coś musiała zjeść takiego. Zadzwoniłam do weta czy mam podać jej jeszcze raz antybiotyk, ale powiedział, że powinien się już do tego czasu wchłonąć i żeby lepiej nie podawać drugiej dawki. Martwi mnie to, że sunia bardzo rzadko koopka (dzisiaj starałam się ją przyłapać, żeby zobaczyć jakie robi, ale nie udało mi się, w boksie też nic nie zrobiła, nawet po nocy), ale może to dlatego, że tak mało je... Z testem na babeszję też gdzieś czytałam, że jak w wymazie nie wyjdzie to nie oznacza, że jej nie ma... co w takich przypadkach? Muszę spytać weta. Mieliśmy dwa psy z babeszją z tego co pamiętam i w obu przypadkach wyszło to we krwi. Moje zdanie jest takie, żeby poczekać do jutra, zobaczymy jak sunia zareaguje na nowy antybiotyk, ok. 13.00 ma być dostawa z hurtowni i jak będzie test na nosówkę to ją zrobimy, może od razu USG (może kurcze sunia jakiś wypadek miała i ma jakiś uraz w środku??). Jak niczego się nie dowiemy i nie będzie poprawy to sugeruję wypad z sunią do kliniki w Lublinie, np. na Głęboką. Koszty będą na pewno, ale chyba nie ma wyjścia :( Przyszły jeszcze gryzaczki od kejt_s :) [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7610/gryzaki.jpg[/IMG] Marcia od razu dostała uchola, nie bardzo się nim zainteresowałą, ale potem widziałam na nim ślady ząbków, czyli coś tam pomamlała. Wcześniej dałam jej takie coś preparowane ze swoich składów (ja to nazywam "śmierdziuchy", bo strasznie śmierdzą, ale psy je uwielbiają) i od razu się tym zajęła. Karma nieruszona od południa, ale przynajmniej parę gryzaków zjadła. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wyniki krwi będą chyba jutro po południu. Musieliśmy wczoraj drugi raz pobierać, bo jakaś awaria była w transporcie. Jara ma ogrom wejść na allegro (prawie 500, a Macho, który ma takie samo allegro w tym samym czasie ma o połowę mniej), pewnie przyciąga miniaturka z piłeczką ;) Ale nikt się nie odzywa... Był obserwator i znikł. Teraz znów się pojawił (godzina do końca). Wczoraj miałam telefon ogólnie o psiaki (pan z naszych okolic pożegnał ukochanego bernardyna i szuka następcy) i pan zapytał o Jarą (widział ją w necie), ale on szuka psy typowo do ogrodu (w domu mieszka pekińczyk), więc Jara nie bardzo... Ale ma przyjechać zobaczyć psiaki, może coś wybierze. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Wet w rozmazie krwi nic nie znalazł :multi: -
Na weekendzie będzie u nas profesjonalny psi fotograf muzzy (robił fotki Kurusiowi rok temu), będzie focił psiaki do ogłoszeń. Wiem, że raczej nie ma sensu robić Kurusiowi fotek do ogłoszeń, ale może chcecie, aby zrobić mu ładne zdjęcia, ot tak ? Koszt wynosiłby ok. 3 zł (zwrot kosztów dojazdu podzielony na wszystkie fotografowane psiaki).
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Myślę, że gdyby to była babeszja to bez leków by nie było poprawy. Ale jeszcze z wielkim UF poczekam na wyniki analizy. Przed chwilą kurier dostarczył przesyłkę: [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9830/karmao.jpg[/IMG] Marusia bardzo dziękuje! Zaraz poczytam instrukcję dawkowania Artroflexu (była przyklejona taśma żeby się nie rozlało w transporcie, dlatego troszkę urwana etykietka) i zaraz idę podać suni. Karmy na razie nie będę otwierać, bo tej poprzedniej jeszcze jest sporo (przesypałam do pojemnika, żeby nie wietrzała). -
>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam do Saifika... mam niestety urwanie głowy z psiakami, więc rzadko coś piszę. Ale podglądam i podczytuję regularnie ;) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Marusia dzisiaj zdecydowanie lepiej :D Bryka, bawi się, apetyt lepszy :multi: Widać, że jeszcze sił brakuje, ale chęci są ;) Nie mam jeszcze info od weta (nie mogę się do niego dodzwonić, pewnie ma od rana urwanie głowy), ale myślę, że gdyby wyszła babeszja to by od razu dał znać. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Krężnica Jara to miejscowość, w której TZ rok temu znalazł Jarą... tam podobno często są wyrzucane psy :( Frajda boi się burzy :( Nie jakoś panicznie, np. w domu czuje się bezpiecznie. Pewnie się gdzieś skryła. A to piszczenie: ona jest okropną panikarą i z byle powodu podnosi rwetes jakby ją ze skóry obdzierali. Czasem reaguje tak kiedy się ją na ręce bierze, kiedy się jej smycz zaplącze koło łapki itd. Dobrze przynajmniej, że żyje... może ona postanowiła sama do hoteliku wrócić? ;) Szkoda, że jestem tak daleko :( -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha'] Doszły pieniążki za poprzednie rachunki?[/IMG][/QUOTE] Tak, [B]doszło 143 zł[/B] :) Właśnie byłam u malutkiej, poszłam z witaminkami i z zamiarem zmieszania ich z puszeczką. Ale jak tylko postawiłam miseczkę z witaminkami, to Mara je momentalnie zmiotła ;) bez omasty! Jeszcze jej troszkę puszeczki dałam i też wymiotła :loveu: Zmieszałam też troszkę z suchą karma - wyjadła i pojadła także przy mnie troszkę samej suchej karmy. Przynajmniej apetyt jej wrócił! Tylko słabiutka jest nadal i często się kładzie. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Niestety wygląda na to, że Frajdy już tam nie ma :( To na pewno była ona, zgadzały się obie obróżki, z którymi zaginęła. Czarna przeciwpchelna (u nas też ją miała) i druga czerwono-czarna. Ale przynajmniej jest ślad, że żyje... [B]Wpłynęło 145,20 zł od Jo37 - dług pozostały po Frajdzie został uregulowany![/B] -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z wetem; te witaminki, które dostaje (Dolfos Junior) wystarczą, tam jest żelazo, tylko mam podawać na razie większą dawkę (2 tabletki). Jutro rano dowiemy się czy we krwi jest babesia. Istnieje również możliwość, że anemia jest od robali... to by była lepsza wersja... -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Wstępna analiza krwi wykazała anemię :( Wet podejrzewa babeszjozę.......... ale tego dowiemy się dopiero po dalszej analizie krwi. Póki co sunia dostała kroplówkę i Rumen Tabs w tabletkach do podawania (preparat ze żwaczem). Tutaj rachunek za dzisiejszą wizytę (63 zł): [URL]http://img854.imageshack.us/img854/674/mararachunek1.jpg[/URL] Tutaj opis wizyty i wstępna analiza krwi: [URL]http://img228.imageshack.us/img228/1504/marawizyta2.jpg[/URL] -
Piękna, roczna husky Zoja znalazła wspaniały dom! Dziękujemy!
Murka replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
A jaka to dzielnica? Może ktoś niehuskowy by mógł pójść... skoro pani ma już psa tej rasy to chyba wie z czym to się "je" ;)