Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. I nikogo nie ma z Ostródy? :( Co do łapek to obserwowałam Gizmo i nie widzę, aby stawiał tylne łapki na zewnątrz, stawia je normalnie, prosto. dwa misiaki :) [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6356/gizmoe.jpg[/IMG] walka z pozoru nierówna [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/3118/gizmo1.jpg[/IMG] mam, mam! [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/5893/gizmo2f.jpg[/IMG] moje, moje! [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/9182/gizmo3c.jpg[/IMG] potrzymam wysoko, może nie dosięgnie! [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/872/gizmo4j.jpg[/IMG]
  2. znów spacerujemy [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4/kurusiasty5.jpg[/IMG] A tu mnie przypięli, żeby zrobić mi zdjęcie w uprzęży [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7763/kurusiasty6.jpg[/IMG] Tak lepiej [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/11/kurusiasty7.jpg[/IMG] o niebo lepiej [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8803/kurusiasty8.jpg[/IMG] najlepiej [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/6227/kurusiasty9.jpg[/IMG]
  3. Kuruś właściwie bez zmian (nadal ma ograniczaną wodę): jak sobie leży jest spokój, ale każdy spacer jest w towarzystwie harczenia :( Czasami jest ociężały (np. wczoraj do południa), a za kilka godzin ożywia się. W całej historii leczenia Kurusia powtarza się to samo: jak są nowe leki to jest lepiej, a po paru tygodniach tak jakby organizm się przyzwyczajał i znów kaszel. Dzisiaj będę dzwonić do dr to zobaczymy co dalej. Kuruś w uprzęży :) [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6624/kurusiasty.jpg[/IMG] sikamy [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/5718/kurusiasty1.jpg[/IMG] długo sikamy :) [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/7149/kurusiasty2.jpg[/IMG] spacerujemy [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/8972/kurusiasty3.jpg[/IMG] i znów sikamy [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2417/kurusiasty4.jpg[/IMG]
  4. Grubaśnica pozdrawia :) Odtłuszczanie trwa :) Podaję Lizie dodatkowo preparat ziołowy na odchudzanie, który dostaliśmy z Niemiec. Niech łapie dziewczyna linię, bo kto zechce takiego grubaska? ;)
  5. Odpukać, ostatnio spokój!
  6. Gdyby coś było wiadomo, to bym dała znać :(
  7. Nie wiem właśnie czy pisać... Bo po wycięciu tego świństwa z uszu teoretycznie problemy powinny zniknąć. A ogłoszenia będą się plątać nadal po necie z info o problemie. To może odstraszać na wstępie :( Margo: chcę do domkuuuu! [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2995/margosg.jpg[/IMG] Z tym nie wyciętym uchu znów ropa :( Muszę dokupić maść, bo szkoda, by ją to bolało. Antybiotykami nie będę jej paść, bo nie wiadomo kiedy ten zabieg wypadnie. Po weekendzie będę próbowała skontaktować się z dr Szpondrem, powinien już wrócić.
  8. Balbinka - torpeda :) [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6330/balbin.jpg[/IMG] Dzisiaj zabieg ok. 13-14.00. Trzymajcie kciuki :)
  9. eloise wpłaciła dla Jarej 40 zł, dziękujemy bardzo! :loveu:
  10. Romek to o tyle trudny pies, że ma dużo energii, ale nie interesuje się ani zabawkami, nie chce aportować... Ma za to nadmiar instynktu myśliwskiego i obronnego ;) Poluje nawet na myszy! Na szczęście dla niego jest przepięknym psem, więc wierzę, że znajdzie w końcu odpowiedniego amatora. Jedno jest pewne: jak przygarnie go jakaś samotna pani, to nikt jej na posesję nie wejdzie :) Rozliczonko: [B]Stan konta na 30 maj wynosił +110 zł Wpłaty:[/B] 90 zł eloise 10 zł Murka (bazarek) 150 zł Ulka18 60 zł eloise [B]Razem: 420 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 420 zł - 300 zł = 120 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 29 czerwca wynosi +120 zł.[/B][/COLOR]
  11. Pani się na razie nie odzywa... Póki co rozliczenie: [B]Stan konta na 30 maj wynosił +72,80 zł Wpłaty:[/B] 34,80 zł Murka (bazarek) [B]Razem: 107,60 zł[/B] [B]Koszty: 255 zł hotelowanie[/B] 107,60 zł - 255 zł = -147,40 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 29 czerwca wynosi -147,40 zł.[/B][/COLOR]
  12. Wpłynęło do mnie 50 zł od Anny W. z Krakowa, ale nie ma w tytule podanego imienia pieska... Czy to na Ronalda może??
  13. [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2108/marcel9f.jpg[/IMG] Teraz Marcelek korzysta dużo ze swobody na działce (tam przydarzyło się skręcenie nogi). Szelki ma na sobie cały czas te same, bo... nie pozwala zmienić na inne :) Nosi je w zębach i chodzi za p.Renatą :)
  14. [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/4457/marcel5.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/1342/marcel6m.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2082/marcel7.jpg[/IMG] [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/6307/marcel8.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8932/marcel9r.jpg[/IMG]
  15. Marcelek ma się wyśmienicie. Tylko na TZa zareagował trochę lękowo (powarkiwał i pokazywał zęby!) i tulił się do swojej pani... Pewnie bał się, że go TZ znów zabierze :) Dlatego taki trochę zgaszony na fotkach. Proszę bardzo: Marcelek ze swoją panią, która właśnie skręciła nogę: [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/4999/marcelns.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1715/marcel1.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/9273/marcel2m.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/4329/marcel3.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/682/marcel4.jpg[/IMG]
  16. Jest jeszcze jeden mały, a jednocześnie duży postęp. Jak daję Lorkowi konserwę z witaminkami, to nie ucieka z każdym kęsem, tylko najczęściej stoi sobie i czeka na kolejne porcje :) Dzisiaj znów osaczyliśmy Lorka, bo muchy znów oblazły mu uszy (nos już jest ok). Wet mówił, że trzeba użyć środka, który oprócz kleszczy i pcheł ma narysowanego komara lub muchę, ale nic takiego nie mam, jak nie poskutkuje to co teraz podziałaliśmy to kupię. Najpierw wygłaskałam go, potem wlazł do budy i tam się do niego dobraliśmy. Polałam mu ranki wodą utlenioną i spryskałam uszy preparatem przeciwko owadom (takim ziołowym dla ludzi i zwierząt), nie podziała zbyt długo, ale zawsze coś. Nochala sobie nie dał posmarować (mi podniósł fafel, a na TZa kłapnął), więc mu spuściłam parę kropel z góry - nie protestował :) Rozsmaruje sobie sam łapą :) Dodatkowo wysmarowaliśmy słupki wybiegu i niektóre elementy budy środkiem owadobójczym, zawsze to mniej będzie robactwa.
  17. Dzisiaj Kuruś jest żywszy :) Kiedy Kuruś jest w swoim pokoju, leży sobie, siedzi to kaszlu nie ma właściwie zupełnie, nie ma nocnego podduszania się itd. Jeszcze jest kaszel non-stop podczas spacerów lub jakiegokolwiek ruchu - ale teraz wieczorem wydaje mi się, że ciut słabszy. Jutro nadal kontynuujemy ograniczanie wody. Dobrze, że mam końską strzykawkę, to mogę mu odmierzać bez problemu 50-100 ml, bo tyle dostaje na raz, co 1-2 godziny. Jutro ma dostać znów 3 tabletki Furosemidu, a pojutrze mam skontaktować się z dr. Jedno opakowanie Furosemidu dokupiłam, a drugie podarowała dla Kurusia bianka0 :) Na razie jest zapas. Z tego wszystkiego zapomniałam o rozliczeniu: [B]Stan konta na 27 maj wynosił +395,90 zł Wpłaty:[/B] 40 zł halbina 50 zł Bjuta 34,80 zł Murka (bazarek) 40 zł jess 50 zł Randa 10 zł Jolanta08 30 zł Kiara 40 zł agata51 50 zł Ewub 20 zł Syla [B]Razem: 760,70 zł [/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 4 zł Furosemid [B]Razem: 304 zł[/B] 760,70 zł - 304 zł = 456,70 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 26 czerwiec wynosi +456,70 zł.[/B][/COLOR]
  18. Balbinka prawdopodobnie znalazła dom :) a właściwie DOM :) halcia będzie miała pole do popisu, bo to Tyczyn pod Rzeszowem :) Pani chciała już jutro po sunię przyjechać, ale umówiłyśmy się na koniec przyszłego tygodnia (w piątek Balbinka będzie sterylizowana). Miała bardzo podobną do Balbinki sunię Misię, którą musiała uśpić w listopadzie, miała zaawansowaną niewydolność nerek, odeszła mając 13 lat. Podobno Balbinka ma te same oczka co Misia :) Jest to dom z ogrodem, mieszka tam też kotka. Z telefonu zapowiada się na to, że Balbince trudno by lepiej trafić :)
  19. Czemu dom bez innych psów? Ona nie jest (póki co) agresywna do psów, a nawet suk. Po prostu nie da sobie w kaszę dmuchać i w delikatny sposób pokazuje, że np. nie życzy sobie poufałości. Jest pewna siebie i sama decyduje z kim się chce bawić. Np. jednego psa odpędza, a drugiego zaczepia do zabawy :) W żadnym wypadku nie atakuje psów sama z siebie. Bardzo lubi sobie natomiast "pogadać" z psami przez kraty/płot. Niestety prawdopodobnie odpada dom z kotami (chyba żadna zaskakująca nowina ;) ), bo zobaczyła dziś kota za płotem i szurnęła jak rakieta :) Kurki o dziwo ją nie interesują, ale... są za płotem ;) W nocy troszkę sunia śpiewała, jak wychodziłam na ostatnie sioo ze staruszkiem Kurusiem ok. 00.30 to już kończyła koncert ;) Po nocy cały boks był zarzygany i zakoopany ;) Pewnie reakcja na lek na robaki lub/i za dużo jedzenia na raz. Ale przez cały dzień było już czysto i Zoja ładnie załatwiała sprawunki na spacerach. Ładnie się zachowuje na smyczy, nie szarpie, nie próbuje biegać, chodzi spokojnie, reaguje na "chodź", na szarpnięcia smyczą, jest też wrażliwa na napiętą smycz - najwyraźniej miała z tym do czynienia. W boksie na razie nic nie niszczy, w ogóle jest jakaś taka dziwnie spokojna ;)
  20. Frajda już w swoim domku :) Bardzo sympatyczni ludzie, już wszystko na Frajdę czekało. Radość dziewczynki nie znała granic :) Mam nadzieję, że nie będzie rozrabiać sunia :) Rozliczenie zrobię za parę dni jak dostanę rachunek od weta za ostatnie szczepienia psiaków (Frajda była szczepiona na wirusówki).
  21. Kuruś trochę mniej kaszle, ale zrobił się trochę ociężały. Dr mówi, że to może być z odwodnienia, krew wtedy jest gęściejsza. Jutro nadal ten sam system, tylko wracamy z powrotem do Furosemidu 2x dziennie.
  22. Miałam dzisiaj pierwszy telefon w sprawie Tomcia - z allegro :) Brzmi obiecująco, ale na razie nic pewnego, zobaczymy czy się Pani jeszcze odezwie (chcą przyjechać zobaczyć Tomcia).
  23. Dokładnie, właśnie jest w drodze (TZ ją wiezie). Mam nadzieję, że TZ nie zapomni paru fotek zrobić z przekazania :)
  24. Dzisiaj miałam pierwszy telefon w sprawie Balbinki... z dogomanii :) Zobaczymy...
×
×
  • Create New...