Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Mówiłam pani, że trzeba karcić Balbinkę za jakiekolwiek agresywne zachowania wobec kotki, ale ona podobno nie reaguje zupełnie na wołanie, odwracanie uwagi itd. (może ton głosu jest za łagodny). Pani mówiła, że razem z mężem próbowali oswajać zwierzaki trzymając je na rękach. Balbinka goni kicię w domu i ogrodzie. Kotka boi się wchodzić do domu, jada osobno w łazience i najwięcej czasu spędza pod łóżkiem w sypialni, bo się boi. Wygląda na to, że Balbinka objęła rządy w tym domu :( Ja też kiedyś wprowadzałam małą sunię z wielkim charakterem do domu z dwoma kotami i na początku była masakra, sunia szczekała na koty i przeganiała je, a one rozpierzchały się po całym domu. Z czasem jednak przestały się jej bać, nie uciekały i sunia przywykła do nich. Trwało to kilka tygodni... Zresztą co tu dużo mówić - nasz Borys nie lubi kotów i ma na sumieniu sąsiedzkiego, który wszedł na naszą posesję... A Shermana w domu nie rusza, bo wie, że mu nie wolno. Na ogrodzie się nie spotykają. Mam nadzieję, że pani przeczyta te wszystkie rady... szkoda by było, żeby znów musiała szukać domku :(
  2. Z tego co mówił mi TZ Toli to sunia biegała luzem, bo już się "ładnie trzymała" (aczkolwiek dla mnie to dziwne, że puszcza się luzem psa, który atakuje przechodniów), zaatakowała jakiegoś faceta, ten ją kopnął (lub chciał kopnąć) i wtedy sunia się wystraszyła i uciekła. Jeśli Frajda będzie wystraszona to może bać się ludzi i unikać ich, nie był to ufny piesek podbiegający do każdego :( Najgorsze jest to, że nie wiadomo w ogóle czy to zaginięcie jest prawdą :(
  3. Chyba chciałaś napisać NA TYDZIEŃ ;) Bo chyba wiesz, że jakby się Ania z Hanią spotkały to po jednym dniu by się ich nie dało rozdzielić ;)
  4. No to co robimy? :( A doktor nie podejmie się ciąć bez tego noża?
  5. Gizmokowi od wczoraj się zrobiło coś na zadku. Tzn. już wczoraj widziałam w tym miejscu mokrą sierść, ale sądziłam, że się uślinił w zabawie z innym psem, a dzisiaj znów to samo więc już mnie zainteresowało. Gizmo sobie tam sam mamle... nie ma tam żadnej ranki, tylko maciupkie zaczerwienienie jest i ok. 2cm skóry z ropą. Wszystko w sierści. Nie mam pojęcia skąd to, może się gdzieś o coś otarł/uderzył. W każdym razie nie wygląda to groźnie, przemyłam dzisiaj solidnie jodyną i jutro poprawię. Druga sprawa, która mnie zaniepokoiła to kaszel, który pojawia się już od jakiegoś czasu. Na początku sądziłam, że z tego, że on łapczywie je i się krztusi, że np. jakiś kawałek chrupka utknie mu w gardle. Ale obserwowałam to dokładnie i kasłanie nie miało związku z jedzeniem, przytrafiało się w różnych momentach. Na wszelki wypadek zapodałam mu dzisiaj tabletki na odrobaczenie (bo kaszel może być z zarobaczenia i tak mi trochę na to wygląda), już i tak czas; miałam co prawda w przyszły weekend odrobaczać cały hotelik, ale jak Gizmo ma niedługo jechać to niech jedzie bez towarzystwa na gapę :) A domek najwyżej za dwa tygodnie poprawi odrobaczenie. Nie wiem tylko czy mu za małej dawki nie dałam, bo dałam na 30 kg, a nie wiem czy on więcej już nie ma... Rośnie jak na drożdżach!
  6. [quote name='Nutusia']No i się doczekałam! Czytałam o Lorku przy moich zołzach i mam pod krzakiem meeeeeega dołek :)[/QUOTE] No trzeba uważać, to jest zaraźliwe :evil_lol: Lorka znów obsiadły muchy :-( Podaliśmy mu dzisiaj te kropelki, które mi wet polecił (Virbac). Jak one nie podziałają to już nie wiem jak pomóc Lorkowi :( Chyba mu lep na muchy przyczepię do obroży :roll: Żadnemu innemu psu muchy nie dokuczają, nawet Paja, która mieszka wraz z Lorkiem jest wolna od tego problemu, tzn. jedna, dwie muchy czasem usiądą, ale Paja się otrzepie i problem z głowy, żadnych ranek ani nic z tych rzeczy. A Lorek jest totalnie oblegany, nos i uszy to ulubione miejsca much. To co kupić Lorkowi na stawy?? [U]Rozliczenie:[/U] [B]Stan konta na 10 czerwiec wynosił +2255,20 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Beata Z. 10 zł Dark Lord 15 zł agusiazet 20 zł anciaahk 20 zł eloise 30 zł Krysia z molosów [B]Razem: 2400,20 zł[/B] [B]Koszty: 360 zł hotelowanie[/B] 2400,20 zł - 360 zł = 2040,20 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 10 lipiec wynosi +2040,20 zł.[/B][/COLOR]
  7. Ja próbowałam już z Jarą wszystkiego... parówki, masła, pasztetu, nawet kociej konserwy i nie pamiętam jeszcze czego. Ona czuje pismo nosem niczym kot i nawet do pyska nie chce wziąć. Generalnie nie jest łakoma i bardzo rzadko bierze cośkolwiek z ręki. Jeśli już, to delikatnie, przednimi ząbkami i bada dokładnie w pysku zanim połknie... Leki do tej pory podawałam jej po prostu wrzucając do gardła i polewając wodą ze strzykawki, ale to mordęga i dla niej, i dla mnie :( zwłaszcza, że nie zawsze w 100% skuteczna, bo Jara jest zdolniacha i jak się lek nie rozpuści w pysku to potrafi potrzymać i potem wypluć jak ja już myślę, że się udało... Zapytam weta o ten łojotok.
  8. [quote name='bianka0']Jeszcze nie dobrnęłam do połowy ogłoszeń, a już dostałam dość obiecującego maila. Czekam na kontakt telefoniczny , zobaczymy.... [/QUOTE] O to trzymam kciuki! Tymczasem mam wrażenie, że poprawia się sprawa czystości. Nie było już kilka dni koopy w boksie. Z sikaniem trudno jednoznacznie określić w boksie, ale chyba też lepiej.
  9. Kitka i Czarny na pewno mają tam lepiej niż u nas... One zawsze garnęły się do domu, a mi się serce kroiło, że nie mogliśmy ich (zwłaszcza Kitki-zmarźlaka) wziąć do domu (ze względu na kota). Fajnie się udało, że mogą być razem i mają tak dobrą opiekę :)
  10. Skóra się momentalnie zagoiła, także to raczej nic poważnego. Generalnie Jara ma straszny łojotok (nigdy nie widziałam tak szybko brudzącej się obróżki u psa) i planowałam ją wykąpać już wcześniej, ale były non stop deszcze. Dzisiaj się udało i Jarej wyraźnie ulżyło. Sierść zrobiła się lśniąca, miękka. Jara też jakby weselsza, nawet bawiła się wieczorem z Bellą. Mam cały czas wrażenie, że ona po prostu czuje się źle mieszkając w boksie, jest taka jakby zrezygnowana. Nie wiem czy ten łojotok może być skutkiem jakiejś choroby lub innej dolegliwości? Na pewno sam łojotok jej dokuczał, bo drapała się często mimo zabezpieczania przed pchłami. Już kiedyś próbowałam jej podawać witaminki na sierść/skórę, ale podać jej cośkolwiek do pyska to męczarnia... jedynie w płynie jest możliwość podawania regularnego, bo tabletkami pluje na kilometr.
  11. [B]Jelena[/B], a Ty nie będziesz przejeżdżać przez nasze okolice jadąc na wesele?
  12. Dzwoniła dzisiaj pani Balbinki i pojawił się problem, którego nikt nie mógł przewidzieć: są problemy z zaakceptowaniem kotki przez Balbinkę. W pierwszym dniu było w miarę ok, ale z dnia na dzień jest coraz gorzej. Dzisiaj Balbinka zaczęła już używać zębów. Przegania kotkę i atakuje ją. U nas z Shermanem nie było problemu, bo on się Balbinki nie bał, nie uciekał. A kicia ucieka przed Balbinką i sunię to pewnie nakręca :( Macie jakieś pomysły jak można ostudzić atmosferę? Pani powiedziała, że poczekają jeszcze parę dni i zobaczą jak się to rozwinie, ale na razie kiepsko to wygląda i pani obawia się, że nie będzie możliwe, aby kotka mogła żyć spokojnie razem z Balbinką. Jeśli agresja Balbinki będzie się potęgowała, to trzeba będzie poszukać jej innego domu :( Poza tym sunia jest CUDOWNA. A oto rozliczenie Balbinki: [B]Stan konta na 19 czerwiec wynosił +927,65 zł Wpłaty:[/B] 40 zł eloise [B]Razem: 967,65 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 161,50 zł hotelowanie (20.06-08.07.2011) 150 zł sterylizacja [B]Razem: 311,50 zł[/B] 967,65 zł - 311,50 zł = 656,15 zł [COLOR=red][B]Pozostałość po hotelowaniu Balbinki wynosi +656,15 zł.[/B][/COLOR] Póki sytuacja Balbinki się nie wyjaśni to nie będę tych pieniędzy nigdzie przerzucać...
  13. Fakt, faktem: w przypadku Bena widać najpierw lejzor, potem uszy i potem dopiero resztę psa :D Nie wiem niestety w jakim wieku jest Ben, na pewno nie jest to staruszek. Na oko bym mu dała ze 3 lata. Książeczka ma dotrzeć pocztą, może tam będzie wpisane coś.
  14. Zawirowania jak w przypadku Atoska... Dzisiaj TZ dzwonił, aby zapytać czy przywiozą Frajdę czy ma po nią pojechać, ale pani powiedziała, że przegryźli się z tym przez weekend i chcą, aby Frajda u nich została. Podobno wyciszyła się już i nie sprawia problemów, a córka zapłakałaby się na śmierć gdyby ją oddali. Daliśmy znać zadrze...
  15. Ostatnie dwa :) [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/8246/ben19.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8145/ben20.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2179/ben14.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/4568/ben15.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/8906/ben16.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/3175/ben17.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1912/ben18.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/7826/ben9rk.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5218/ben10a.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5512/ben11.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5424/ben12a.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/4072/ben13.jpg[/IMG]
  18. Reszta fotek... Porobiłam ich trochę póki ładna pogoda, bo potem znów może dwa tygodnie padać... Ogólnie psisko jest bardzo kontaktowe, przyjacielskie. Zapoznał się dzisiaj wieczorem z Gizmem i... wystraszył się go :D no nie ma się co dziwić, Gizmo jest już trochę większy od niego ;) Dopiero jak się "sceniacek" wywalił kołami do góry to ośmielił się go powąchać. TZ śmieje się, że to nowa odmiana psa faraona :D [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/1034/ben3g.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6202/ben4c.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2096/ben5c.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/9457/ben7x.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/5835/ben8.jpg[/IMG]
  19. Hania jak zobaczyła basenik to się jej zrobiły taaakie oczy i z pięć razy się mnie spytała w ciągu minuty kiedy pojedziemy odwiedzić Anię :D Ona tak zasypia sama z siebie w różnych pozycjach??
  20. Nie "wzdymaj"... łatwo powiedzieć. To wypędzluje wszystko z miski i Tomcio będzie głodny chodził ;)
  21. Z Tyczyna :) Balbinka mieszka niedaleko Ciebie :)
  22. [quote name='Jelena Muklanowiczówna'] [IMG]http://i51.tinypic.com/s4nsio.jpg[/IMG][/QUOTE] Jarusiu! Pańcia Ci nawet siuraczka narysowała :lol::lol::lol:
  23. Nie wiem... ale bardzo nie lubię jak nagle się kontakt urywa, wg mnie to bardzo nieładnie, zwłaszcza, że trochę czasu poświęciłam, aby przedstawić pieski i potem opisać dokładnie Tomcia... można napisać, że z takiego i takiego powodu rezygnujemy, albo że obawiamy się tego i tego...
  24. Niestety pani się więcej nie odezwała, podejrzewam, że córki nie zdecydowały się na pieska (mieli wcześniej jamniczki - suczki i były przyzwyczajone do suczek), pani nie ukrywała, że to od nich będzie zależeć, bo ona sama skłonna by była adoptować Falcorka, zwłaszcza, że taki łagodny. Tymczasem Falcorkowi jakoś dziwnie "wzdęło" brzuszek od jedzenia ;) [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3822/falcorek.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/6879/falcorek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/650/falcorek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/9991/falcorek3u.jpg[/IMG]
  25. Ja mogę tylko powiedzieć, że Gizmok jest coraz piękniejszy :D Mam nadzieję, że w tym tygodniu się uda... dla suni husky Zoi zgłosiły się dwa konkretne domy: jeden w Aleksandrowie Łódzkim, drugi w Warszawie, także myślę, że jak nie tu, to tu sunia pojedzie. Tylko muszą być te domki sprawdzone przez specjalistów od huskich, czekam na skutki... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209253-Pi%C4%99kna-roczna-husky-Zoja-ju%C5%BC-w-hotelu-prosimy-o-wsparcie-finansowe-i-dom%21"]http://www.dogomania.pl/threads/209253-Pi%C4%99kna-roczna-husky-Zoja-ju%C5%BC-w-hotelu-prosimy-o-wsparcie-finansowe-i-dom![/URL]
×
×
  • Create New...