-
Posts
35692 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Ok, to dziś wezmę, bo będę u weta. A Plamek czuje się już dobrze, jest taki jak wcześniej:)
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Może to szansa dla Grzesia, brzmi bardzo fajnie! -
Niestety problem z tym Artikrillem, w necie nie ma i nasz wet też nie ma możliwości sprowadzić. Ma podobny preparat Arthrosterol MB.
-
Ja tak czułam jak widziałam te zdjęcia z budkami oddalonymi, że sunie mogą się nie lubić i dlatego na wszelki wypadek wzięłam dwie klatki... Trochę mi to pokomplikowało, bo sunie miały być w jednym boksie, ale na szczęście po sąsiedzku tego boksu jest przyjazny psiak, który bardzo się ucieszył z towarzystwa jednej suni:) Suczki są bardzo fajne, otwarte na ludzi, cieszą się, na smyczy dość sprawnie chodzą. Nie są niestety takie małe, bo Ida waży 16,80 kg, a Felka 13,80 kg. Wiekowo wet ocenił je na 5 i 3 lata. Są bardzo urokliwe, ogony mają jak wachlarze, więc z pewnością nie będą miały problemu ze znalezieniem domów:) Ida ma cieczkę i znając życie to Felka pewnie też dostanie lada chwila (jeśli już nie ma, tylko jeszcze nie widać)... Pani na pewno o tym wiedziała, bo suczki były zamknięte w budkach "bo przychodzi sąsiedzki pies i je zaczepia". Jak zapytałam, czy one są przyjazne do tego psa (przy samochodzie akurat podbiegł) to nic nie powiedziała, tylko gwałtownie szarpnęła suczkę i odstraszyła pieska laską krzycząc na niego (a psiak był bardzo przyjacielski). Pani nie tyle oddawała suczki bez żalu, to bym powiedziała, że się cieszyła, że ma problem z głowy.
-
Pianka jest trochę płochliwa jeśli chodzi o gwałtowne ruchy, jakieś zmiany, obce osoby. Ale jak kogoś zna, to pakuje się na kolana, mruczy, ociera. Ma niesamowicie milutkie futerko, cudna jest:) Ma hopla na punkcie moich kapci i jeździ w nich po całej łazience, podkrada też mój zegarek i nosi w pysku jak zdobycz:)
-
Ok, zapytam weta czy może sprowadzić Artikrill, bo w necie chyba trudno dostać.
-
Wet mówi, że tam nie ma nic strasznego i jak na Plamka wiek (ok. 13 lat) to te wyniki są dobre. Być może kręgosłup Plamkowi siada i coś tam spowodowało gorączkę i osłabienie, bo tylko tutaj było widać zmianę. Np. to, że Plamek nie mógł wejść do samochodu, zataczał się. Teraz tył się mu nadal delikatnie zatacza i przy sikaniu Plamek już nie podnosi łapy, sika jak suczka. Koszty (badanie krwi, rozmaz na babeszjozę, leki, kroplówki, USG, antybiotyk w tabletkach na dwa tygodnie) to 321 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/72ceb0970cbe6ecc
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Też mam już dość śniegu. Nie powiem co mnie boli od odśnieżania... -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dostałam takiego oto SMSa: "Jestem zainteresowana,Grześ super kurdeluś-beluś Wysłane z mojego HTC" Nie odpisałam, bo widać, że komuś się nudzi... A z Grzesia to niezły aparat:) z kotkami w domu śpi, ale na ogrodzie to prowadzi stado, żeby pogonić sąsiedzkiego. Wczoraj zagoniły jakiegoś kotka na drzewo (aż się martwiłam czy da radę zejść, bo zimnica, śnieg, wiatr, a ten kotuch wdrapał się na wysokie pionowe drzewo ok. 5 metrów w górę; ale zwołałam psy do domu i po pół godzinie zwiał:). Przy tej okazji widziałam Grzesia i przecierałam oczy ze zdumienia. Szczekał i wyskakiwał na pień pionowego drzewa ok. 1,5 metra w górę! Normalnie jak owczarek belgijski! Taka cicha woda:) -
Plamek już właściwie ok, poza tym, że trochę pochrychuje. Jeszcze bierze antybiotyk w tabletkach. Wyniki badania krwi:
-
Wielki podziekowania dla ali123, która przekazała w Zamościu p. Czarkowi od busa moje kontenerki (ten od sue odebrała wcześniej przy okazji będąc w Szczebrzeszynie), do jednego zapakowałam Bezę i Karmela, a drugi mam w zapasie. Muszę porobić nowe fotki Piance, bo trochę zrudziała:) Jest coraz ładniejsza:) Poza tym rozbrykała się:)
-
Plamek już lepiej, wrócił mu apetyt i ożywił się. Wczoraj nie miał siły wskoczyć do samochodu, trzeba go było podsadzać, a dziś już sam wskoczył. Ale jeszcze nie jest taki jak wcześniej, nie ma ochoty na dłuższy spacer, szybko chce wracać do boksu. Dziś też dostał leki. Czekamy na wyniki krwi. Zobaczymy jak nerki, bo na USG jedna ma jakieś zmiany.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
To jest mój wpis z października. -
Państwo o tym powiedzieli i dlatego zależało im, żeby pies był łagodny. Tamten psiak z tego co pamiętam był bardzo krótko, agresja pojawiła się na samym początku. Wizyta wypadła dobrze, więc wyglądało na to, że ludzie są ok, tylko coś było nie tak z tamtym psem. Teraz jak o tym myślę to można było dopytać skąd ten pies był i dowiedzieć się czegoś więcej. Ale nie cofniemy czasu.
-
Plamek się pochorował:( Dziś byłam z nim u weta, bo rano nie chciał wyjść na spacer, jak udało mi się go niemal wyciągnąć, to poczłapał trochę, zrobił siku i koo i z powrotem ciągnął do boksu. Nie chciał zjeść mokrej karmy z kapsułkami i wtedy już wiedziałam, że coś jest nie tak. U weta okazało się, że ma gorączkę ponad 40 stopni. Wet pobrał mu krew do badania, zrobił też rozmaz pod kątem babeszjozy, bo miał akurat ciężki przypadek psa z tą chorobą (mimo śniegu i mrozów!). Zostawiłam go na kroplówkę. Babeszjoza wykluczona, wet zrobił USG, ale tam nie widać nic, co by mogło być przyczyną gorączki. Osłuchowo też nic nie ma niepokojącego. Nie wiemy jaka przyczyna. Może coś obraz krwi pokaże. Po lekach i kroplówce Plamek poczuł się trochę lepiej, gorączka spadła. Jutro znów mam się z nim pokazać.
-
Ale tu nie chodzi o gryzienie domowników. Zarówno teść jak i zięć są osobami przychodzącymi do domu. Jak dla mnie sytuacja jest jasna, że Rabarabar jest terytorialistą, poczuł się pewnie, na wszystko mu pozwalali (zauważacie, że pani dała mu jogurt przy stole, żeby "nie przeszkadzał", czyli pewnie chodziło o żebractwo) i efekt jest jaki jest. Nikt nikomu nie ściemniał, pies został opisany taki jakby był u nas, a u nas nie pokazał ani jednego ząbka nawet u weta przy badaniu. Ostrzegałam Państwa, aby go nie rozpieszczali i od razu ustalili zasady, żeby się nie rozbisurmanił. Państwo chcieli psa łagodnego i ja to rozumiem, ale poprzedniego psa też oddali, bo ugryzł, więc coś jest na rzeczy. Obawiam się, że nawet jak wezmą szczeniaka to z czasem będą mieli z nim problemy...
- 568 replies
-
- 13
-
-
-
Bardzo się cieszę, choć będziemy za nimi tęsknić:) rodzina będzie miała z nich pociechę:) Karmel nauczył się ostatnio wskakiwać na plecy przy każdej okazji (wystarczy, że kucnę do sprzątania kuwety) i ociera się o szyję i mruczy. Fantastyczny kotek:) Czy podać trochę karmy dla nich czy Państwo będą mieli? Bo dla nich potrzebna niestety jeszcze gastro. Ale już widać światełko w tunelu, bo wyraźnie jest mniej koopek w kuwecie i już się nawet trafiła jedna normalna:) Będę miała problem z kontenerkiem, bo sue przechwyciła mój kontenerek, który jechał do mnie busem, bez pytania i bez poinformowania mnie. Kontenerek podpisany. Obiecała wysłać paczkomatem, ale już dwa tygodnie czekam. Dodzwonić się nie mogę. Tak się nie robi!
-
Szczepienia 2 kociaków (Cherry i Berry) kosztowały 60 zł + 6,70 zł dojazd weta, a lek na kokcydia 4 kociaków 96,40 zł, poniżej faktura zbiorcza: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4f5ae0024f217551 Rozpiska: 1x czip 40zł (Saba) 3x wscieklizna 3x26zł (Saba, Plama, Argo) 1 szcze zakazna 1x30zł (Saba) 2x szczp zak koty 2x30zł (Cherry i Berry) baycox 96,40 (Karmel, Beza, Mufinek, Pianka) dojazd 27zł (Saba, Plama, Argo, kotki Cherry i Berry) enroxil 150mg 20tabl 137zł (Andzia) otomax 48,60zł (Andzia) Ten lek na kokcydia (Baycox) jest w buteleczce i dużo go niestety zostanie, nie ma mniejszych opakowań. Także jakby ktoś potrzebował to mogę wysłać. On ma długi termin ważności.
-
Zaszczepiliśmy Argo na wściekliznę, koszt to 26 zł + 6,70 zł dojazd weta. Rachunek zbiorczy od weta: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4f5ae0024f217551 Rozpiska: 1x czip 40zł (Saba) 3x wscieklizna 3x26zł (Saba, Plama, Argo) 1 szcze zakazna 1x30zł (Saba) 2x szczp zak koty 2x30zł (Cherry i Berry) baycox 96,40 (Karmel, Beza, Mufinek, Pianka) dojazd 27zł (Saba, Plama, Argo, kotki Cherry i Berry) enroxil 150mg 20tabl 137zł (Andzia) otomax 48,60zł (Andzia)
-
Zaszczepiliśmy Plamkę na wściekliznę, koszt to 26 zł + 6,70 zł dojazd weta. Rachunek zbiorczy od weta: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4f5ae0024f217551 Rozpiska: 1x czip 40zł (Saba) 3x wscieklizna 3x26zł (Saba, Plama, Argo) 1 szcze zakazna 1x30zł (Saba) 2x szczp zak koty 2x30zł (Cherry i Berry) baycox 96,40 (Karmel, Beza, Mufinek, Pianka) dojazd 27zł (Saba, Plama, Argo, kotki Cherry i Berry) enroxil 150mg 20tabl 137zł (Andzia) otomax 48,60zł (Andzia)