-
Posts
35762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Kaśka ma szczęście, a właściwie pecha do zgłaszających się domów z kotami:( parę dni temu dzwoniła fajna pani, ale w domu koty i brak możliwości izolowania. A Kaśka niestety na koty patrzy spięta i w gotowości. Może by się i przyzwyczaiła z czasem, ale paszczę ma dużą i wiemy co potrafi, więc ryzyko jest:( Rozliczenie: Stan konta na 23 styczeń -22,70 zł +450 zł helli -450 zł hotelowanie 24.01-22.02 -22,50 zł odrobaczenie -18 zł Fiprex Stan konta na 22 luty wynosi -63,20 zł.
-
Rozliczenie: Stan konta na 24 styczeń wynosił -34,66 zł +20 zł malti +30 zł Marta P. +40 zł Ewa Sz. +50 zł Anna H. +50 zł Marzanna K. +40 zł wpłata anonimowa -360 zł hotelowanie 25.01-23.02 -18 zł odrobaczenie + Fiprex Stan konta na 23 luty wynosi -182,66 zł.
-
Sunia już praktycznie zdrowa, je regularnie, choć jeszcze niewiele i ostrożnie. Koopki są coraz lepsze. Wraca jej energia:) Z testów na choroby odkleszczowe wyszła tylko anaplazmoza, ale ona nie daje takich objawów jakie miała sunia. Mogła się tylko przyczynić do gorszego przechodzenia choroby. Anaplazmozę trzeba będzie przeleczyć w późniejszym czasie.
-
Sunia niestety nadal nie chce jeść. Podtykam jej wszystko: puszki psie, kocie, mięso gotowane, nawet gotowane jajko i biały ser. Nic. Wącha i odwraca głowę. Jak się do jutra nic nie zmieni to znów będę musiała jechać z nią na kroplówkę:( Tyle dobrego, że wymiotów nie ma i kupka trochę lepsza. Wodę pije i siusia. Co za cholerstwo się do niej przyczepiło...
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Chodziło mi o Bydgoszcz;) Do Poznania jedzie Cygan. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Wolałabym, żeby nie przepakowywać Grzesia na trasie. Pociąg to już w ogóle odpada. Grześ będzie zestresowany, wyrwie się ze smyczy i będzie dramat. Najlepiej by było dowieźć pod adres i wypuścić z klatki dopiero w domu. Nie mam jeszcze info od p. Maćka. Jeszcze jest taka opcja, że mogę Grzesia dowieźć do Warszawy i stamtąd ktoś doświadczony mógłby go przejąć i dowieźć do Poznania. -
Kupiłam dla suni krople Neptra, koszt 122,30 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/c79cddb66a2ec611 Antybiotyk w tabletkach się już skończył, zakrapiam jeszcze ucho kroplami Otomax. Wet powiedział, że jak się maść skończy, to żeby na koniec podać Neptrę. Ucho ogólnie w miarę ok, nie jest suche, bo codziennie je zakrapiam, ale ropa się nie leje i już nie śmierdzi.
-
Miałam dziś chyba pierwszy tel. o Siszarpa. Pani z Jaworzna. Najpierw spytała o możliwość transportu, potem czy jest jakaś umowa... o psa nic. Jak powiedziałam, że umowa tak i jeszcze wizyta musi być, to nastąpiła chwila ciszy, po czym pani stwierdziła, że się zastanowi i się rozłączyła.
-
One obydwie dostały solidne leki na odrobaczenie. Mi to wygląda ewidentnie na tchawicę. Pewnie się szarpała na łańcuchu (ona nie miała obroży, tylko łańcuch dookoła szyi) i mogło dojść do uszkodzenia. Myślę, że warto będzie przy sterylizacji zrobić RTG tej tchawicy. Felcia dziś trochę żywsza, całkiem sprawnie spaceruje, ogonkiem macha. Niestety rano była jeszcze kiepska kupka, a w południe wymioty wodą (mimo, że dostała leki przeciwwymiotne wczoraj). Dziś dostała jakieś dodatkowe leki przy okazji kroplówki. Jutro też jedziemy.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Zapytałam dziś p.Maćka, który wozi psiaka o transport. Nic mu się nie szykuje w tamte rejony, ale ma obliczyć ile wyniósłby transport specjalnie dla Grzesia (może coś by się dołączyło przy okazji). -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o Grzesia i inne psiaki, to tak, Grześ bardzo lubi psie towarzystwo, czuje się wśród psów pewniej i bezpieczniej. Bez psów gubi się i nie wie czasem jak się zachować. Ale mam nadzieję, że wypracował sobie u nas już jakieś zachowania i przeniesie je do nowego miejsca. Poza tym mam nadzieję, że nie mając psów dookoła otworzy się na ludzi. Kotkom na pewno nie zrobić krzywdy. U nas właziły na jego legowisko, często do miski nawet i zero reakcji. -
Wet miał tydzień temu też psa z babeszjozą i to z ostrym przebiegiem. Choroba Felki nie wygląda na szczęście na babeszję ani na parwo. Stan suni jest stabilny. Sunia jest osłabiona, ale wodę pije, sika. Wymiotów od wczoraj nie ma. Dzisiaj rano była znów koopa z krwią, ale do teraz nie zdarzyła się ponownie. Ulokowałam ją na razie w domu, żeby mieć ją na oku. Jutro znów jadę z nią do weta na kroplówkę i leki.