-
Posts
35692 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Nasza Szopeczka już po sterylce. Wet cenił ją na ok. 2 lata, mówił, że musiała mieć niejedne kociaki:( Bardzo proszę o ogłoszenie. Koteczka jest dość drobna, załatwia się do kuwety, jest bardzo przymilna i mrucząca. Lubi towarzystwo innych kotów. Jeszcze ma trochę pozostałości z życia poza domem (np. nocny tryb życia: pomiałkuje trochę w nocy, śpi wciśnięta w jakieś kąty), ale uwielbia towarzystwo człowieka i z pewnością się to szybko zmieni.
-
Ucho Andrei już jest ok. Wczoraj zakropiłam Neptrę. Mam nadzieję, że będzie spokój jak najdłużej. Zwłaszcza, że nawet nie było możliwości zaszczepić suni na wirusówki... Zbliża się też koniec ważności wścieklizny i mam nadzieję, że nie będzie przeciwskazań, żeby sunię zaszczepić. Obgadam sprawę z wetem. Rozliczenie: Stan konta na 30 styczeń wynosił -213,70 zł +213,70 zł Jo37 +100 zł Fundacja ZEA -450 zł hotelowanie 31.01-01.03 -137 zł antybiotyk Enroxil -48,60 zł krople do uszu Otomax -122,30 zł krople Neptra -22,50 zł odrobaczenie -18 zł Fiprex Stan konta na 1 marzec wynosi -698,40 zł.
-
Rozliczenie za luty: CYGAN Stan konta na 31 styczeń wynosił +82,66 zł +100 zł Renata D. +15 zł Joanna B. +20 zł Agata W. +50 zł Gosia G. +50 zł Sybilla N. -276 zł hotelowanie 1-23.02 -18 zł odrobaczenie + Fiprex Pozostałość po hotelowaniu wynosi +23,66 zł. TOUDIE Stan konta na 31 styczeń wynosił -1615,29 zł +25 zł ala123 (bazarek) +50 zł Lipsik +200 zł ala123 (bazarek) -280 zł hotelowanie 1-28.02 (zniżka ze względu na karmę) -15 zł odrobaczenie -12 zł Fiprex Stan konta na 28 luty wynosi -1649,29 zł.
-
Rozliczenie za luty: Stan konta na 31 styczeń wynosił -127,80 zł +20 zł malti -60 zł karma -26 zł szczepienie p. wściekliźnie -6,70 zł dojazd weta -48 zł przejazdy do weta (x3) -321 zł koszty wet. (badania, leki) -135 zł preparat na stawy -15 zł odrobaczenie -12 zł Fiprex Stan konta na 28 luty wynosi -731,50 zł.
-
U nas w okolicy jest katastrofa jeśli chodzi o koty. Nikt ich nie wpuszcza do domu, wielka dobroć jest kiedy ktoś je karmi (najczęściej resztkami lub psią karmą w postaci kiełbas). Nikt się nie przejmuje jak kot zginie, bierze następnego. Na kilkanaście domów dookoła jest tylko jeden dom, gdzie wiem, że koty śpią w domu, są wysterylizowane i karmione normalnie. Dlatego nawet nie próbowałam rozpytywać czy Szopka do kogoś należy. Bo jak siedzi u nas całymi dniami w szopie, zapchlona i domaga się jedzenia, to znaczy że nikt o nią nie dba. Przy sterylce dowiem się w jakim jest wieku, ale jest drobna, więc chyba to młody kotek.
-
Wczoraj rano się ucieszyłam, że Felka zainteresowała się zabawką (złapała gumowy hentel i z błyskiem w oku warcząc na inne psy pobiegła na swoje posłanie i zaczęłam go mamlać). Trochę mniej się ucieszyłam jak wieczorem z tego hentla została sterta kawałków gumy... także suńka ma zadatki na psiego psuja;) Sunia od wczoraj ma zmieniony antybiotyk na celowany w anaplazmozę (Unidox), daję go jej w tabletkach. Z Idą jadę jutro na badanie krwi i jak wszystko dobrze będzie to wtorek/środa będzie zabieg.
-
3 kotki już u mnie. Są dwie kotki i jeden kocurek. Wszystkie mają lekki stan zapalny uszu i początki świerzba, więc dostały Stronghold. Po weekendzie planujemy je ciachnąć. Kotki wystraszone, ale dobrze rokują. A to Szopka, koteczka, która zagnieździła się u nas w szopce koło boksów. Już od jakiegoś czasu codziennie widywałam kocie ślady na śniegu, mignęło mi czasem coś biało-burego, ale myślałam, że to jakiś sąsiedzki kot przychodzi na łowy, bo było toto bardzo płochliwe. Tymczasem koteczka przychodziła polować na... suchą karmę dla psów, którą stawiałam w wiaderku pod szopką. Przyłapałam ją jak siedziała w tym wiaderku i ciamkała... Wtedy zaczęłam jej zostawiać w szopce jedzenie dla kotów i szybko się okazało, że koteczka jest okropnie żarłoczna i okropnie przylepna:) Siedziała w tej szopce cały czas, spała w koszyczku, który jej zostawiłam. Zaczęła chodzić za mną i włazić do boksów, więc bałam się, że w końcu któryś pies jej coś zrobi. Więc ją odrobaczyłam, odpchliłam (miała koszmarne pchły) i zgarnęłam do domu. Planuję ją ciachnąć w przyszłym tygodniu, porobić ładne zdjęcia i poprosić Was o pomoc w ogłaszaniu. Koteczka jest niemożebnie przymilna:) Co jakiś czas ktoś w okolicy wyrzuca koty (bo se na wsi poradzą) i to pewnie jeden z takich wyrzutków:(
-
Sunia trochę miała dziś wrażeń, bo przyjechało sporo ludzi i dwie sunie. Wyszliśmy na spacer na wieś i suńki fajnie się pozapoznawały. Sunia została też wygłaskana za wszystkie czasy i bardzo się jej to podobało:) Po powrocie na posesję Felka pokazała jednak, że będzie bronić przed retrieverką (sunia rodziców Państwa) swoich zasobów (np. drzwi do domu, pańcia, który ją głaszcze), więc łatwo nie będzie. Państwo mają się zastanowić i będą się odzywać. Mam nadzieję, że decyzja będzie na tak, bo mają sporą wiedzę i powinni sobie poradzić z zaborczością pięknotki.